Masakra w Arnsberg. Nieznana zbrodnia dokonana pod sam...

    Masakra w Arnsberg. Nieznana zbrodnia dokonana pod sam koniec wojny

    Andrzej Dworak

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    gen. Hans Kammler
    1/10
    przejdź do galerii

    gen. Hans Kammler ©Wikipedia/Domena publiczna

    Między 20 a 23 marca 1945 roku w trzech miejscach w okolicy miasta Arnsberg w dzisiejszej Nadrenii Północnej-Westfalii zamordowano rosyjskich i polskich robotników przymusowych.
    Zginęło wówczas 208 osób, wśród nich wiele kobiet i dwoje dzieci. Przypomniały o tych mordach odkryte niedawno przedmioty po ofiarach odkopane w wyniku prac archeologicznych.

    W Polsce pamięć o masakrze w lesie Arnsberg właściwie nie istnieje. Pod koniec 1958 w „Przeglądzie zachodnim” ukazała się relacja z procesu wytoczonego winnym tamtej zbrodni, którzy otrzymali wyroki urągające poczuciu elementarnej sprawiedliwości.

    Mordercami byli żołnierze Waffen-SS i Wehrmachtu.
    Ofiarami - wycofywani na wschód ze zniszczonych nalotami fabryk rosyjscy i polscy robotnicy przymusowi. Pod koniec marca znaleźli się oni w tymczasowych miejscach koncentracji w okolicy Warstein i Suttrop w pobliżu miasta Arnsberg. Dowódca dywizji Waffen-SS „Zur Vergeltung” (Odwet) generał Hans Kammler uznał ich za zagrożenie i rozkazał „zdziesiątkować”.



    Milczące świadectwo
    Zwyczajna droga leśna. Na jej końcu polana, na której archeolodzy prezentują nędzne pozostałości po ludziach, którzy tu zostali przyprowadzeni - właściwie zwabieni podstępem - i pozbawieni życia. W tym fragmencie lasu koło Arnsberg zginęło 56 dorosłych i jedno dziecko. Są jeszcze dwa takie miejsca w lesie między

    Arnsberg, Warstein i Meschede. O zbrodni przypomina tablica, z ziemi wydobyto skromny dobytek ofiar towarzyszący im w ostatnich chwilach - kawałek ustnej harmonijki, książeczka do nabożeństwa po polsku, słownik, monety kopiejki, okularowe etui, buty, części ubrań, guziki, naczynia, łyżkę… Tyle zostało z zabitych i te przedmioty mówią dziś do żywych bez słów. Kości ofiar zebrano i umieszczono w większości na cmentarzu w Meschede.

    Praca archeologów przyniosła także istotne informacje o sprawcach. We wszystkich trzech miejscach egzekucji postępowano według różnych schematów - w jednym z nich masowy grób utworzono za pomocą środków wybuchowych, łuski i pociski wskazują na to, że przyprowadzeni na śmierć usiłowali uciekać - daremnie.

    Rozkaz - zdziesiątkować! Zabić jak najwięcej!
    Przez region wokół tych miejscowości przechodziły kolumny robotników przymusowych. Wśród mieszkańców wytworzyło się przekonanie, że robotnicy przymusowi kradną i dopuszczają się gwałtów, ale przeczą temu zachowane dokumenty. W atmosferze strachu przed klęską Trzeciej Rzeszy zapanowało przekonanie, że z chwilą wycofania się wojska z okolicy jej mieszkańcy zostaną wydani na pastwę zemsty i padną ofiarą grabieży dotychczasowych więźniów. W sztabie w Warstein generał Kammler zwołał odprawę i wydał odpowiednie rozkazy.

    Ofiary sprowadzono na miejsca zbrodni podstępem. Ogłoszono, że należy się zgłaszać do transportu, który część robotników przymusowych przewiezie do innych, lepiej przystosowanych miejsc koncentracji i pracy. Zgłosiło się 129 mężczyzn i 77 kobiet z dwojgiem dzieci.

    Egzekucji dokonywano pojedynczymi strzałami w tył głowy lub z broni długiej i maszynowej. Jeden z oprawców o nazwisku Anhalt wsławił się wyjątkowym okrucieństwem - ocalała z egzekucji dziewczyna klęknęła błagała o litość, ale Anhalt zaszedł ją od tyłu i strzelił jej w głowę. Niejaki Antoni Bros wsławił się tym, że zabił dwoje dzieci. Jednemu - miało około roku - rozbił głowę o drzewo.

    Wojsko upozorowało przyczyny egzekucji tym, że rozstrzeliwuje plądrujących Rosjan, ale rozmiar akcji, jej przebieg i to, że wśród ofiar są kobiety i dzieci starało się utrzymać w tajemnicy. Po kilku dniach jednak wiele szczegółów przeniknęło do okolicznych mieszkańców od przypadkowych świadków i pracowników leśnych. A później o trupach w lesie dowiedzieli się Amerykanie, którzy już 7 kwietnia 1945 roku zajęli tereny koło Arnsberg.
    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo