reklama

Martwy 10-latek znaleziony w hostelu w Lublinie. Przed budynkiem palą się znicze

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Przed wejściem do hostelu palą się znicze
Przed wejściem do hostelu palą się znicze PN
Ciało 10-latka odnalazł w jednym z pokoi pracownik hostelu przy ulicy Orlej w Lublinie. Chłopiec leżał na łóżku. Najprawdopodobniej został uduszony. W związku ze sprawą policjanci zatrzymali matkę dziecka. Kobieta przebywa w policyjnym areszcie.

Zwłoki chłopca odnaleziono w piątek. Zgłoszenie o makabrycznym odkryciu policjanci otrzymali około godz. 14. Do późnej nocy w hostelu w centrum Lublina pracowali funkcjonariusze i zespół prokuratorów.

Czytaj także

- Wykonano oględziny, zabezpieczono ujawnione na miejscu ślady oraz przesłuchano pierwszych świadków. Ciało dziecka zabezpieczono na sekcję zwłok, która pomoże ustalić przyczyny i okoliczności zgonu - informuje Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Funkcjonariusze nie ujawniają szczegółów, ale wszystko wskazuje na to, że dziecko zostało zamordowane. Przyczynę śmierci ma wyjaśnić sekcja zwłok, którą zaplanowano na poniedziałek. Z nieoficjalnych informacji wynika, że chłopiec został uduszony.

Pracownicy hostelu dostali od policji zakaz wypowiadania się o okolicznościach zdarzenia. Przesłuchany został także ojciec 10-latka, ale policjanci wykluczyli jego udział w całym zdarzeniu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że ostatnią osobą, która miała kontakt z chłopcem, była jego matka: 38-letnia mieszkanka powiatu lubelskiego. Została zatrzymana w sobotę w Puławach. Jak się dowiedzieliśmy, jej stan psychiczny był zły. - Ze względu na dobro prowadzonego postępowania na chwilę obecną nie ujawniamy szczegółów - zastrzega Kamil Gołębiowski.

Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. - Gromadzimy materiał dowodowy, przesłuchujemy kolejnych świadków. Na tym etapie nie ujawniamy więcej informacji - mówi Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Śledczy nie podają inicjałów kobiety ponieważ nie ma statusu osoby podejrzanej. Od zatrzymania przebywa w policyjnym areszcie. Czy usłyszy zarzuty? - zapytaliśmy w niedzielę prokurator. - Żadnych nowych informacji dzisiaj nie będzie - ucięła Agnieszka Kępka.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że matka chłopca to Monika S., była prezes Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta w Lublinie. Organizacja pomaga bezdomnych i potrzebującym. - Jestem w szoku - przyznaje pracownik bractwa. Monikę S. z mężem i synem parokrotnie spotykał w Bractwie i kościele w czasie, kiedy kobieta była prezesem bractwa. - Sprawiali wrażenie religijnej rodziny - dodaje.

Czytaj także

Pod koniec 2018 r. pracownikami i darczyńcami wstrząsnęła informacja o nieprawidłowościach finansowych w Bractwie. Śledczy zarzucili Monice S. przywłaszczenie ponad 220 tys. zł zgromadzonych na rachunku organizacji. Do kradzieży miało dochodzić w latach 2017-18. Później lista zarzutów wydłużyła się. Kobieta miała podpisywać nieprawdziwe zaświadczenia o zatrudnieniu w stowarzyszeniu Stanisława Ch. i Adama K. i osiąganiu przez nich określonych dochodów. Na podstawie tych dokumentów mężczyźni mieli zaciągnąć kredyty w wysokości 38 tys. zł i 55 tys. zł. W ten sposób mieli doprowadzić dwa banki do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Materiał oryginalny: Martwy 10-latek znaleziony w hostelu w Lublinie. Przed budynkiem palą się znicze - Kurier Lubelski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lea

Uległa demonowi,który przychodzi znienacka i każe zabić matce swoje dziecko. Żadna z tych kobiet wcześniej nie planowała tego. Tylko Pozdrowienie Anielskie pomoże w takiej chwili.

W
Wuj leon
1 grudnia, 20:44, Kieł:

Nie wierzę, heteroseksualni rodzice w błogosławionym związku małżeńskim i martwe dziecko?! A już myślałem, że tylko geje i ci, którzy bez kościelnego żyją są w stanie dopuścić się takiej zbrodni.

1 grudnia, 23:07, Sara:

Dla lewaka każda okazja dobra, aby uderzyć w katolika. Nawet taką tragedie wykorzysta, to obrzydliwe.

Jasne. Wypadku lotniczego w Smoleńsku żaden katolik do niczego nie wykorzystywal. Jacy wy jestescie obludni, az sie rzygac chce.

K
Konrad
1 grudnia, 20:44, Kieł:

Nie wierzę, heteroseksualni rodzice w błogosławionym związku małżeńskim i martwe dziecko?! A już myślałem, że tylko geje i ci, którzy bez kościelnego żyją są w stanie dopuścić się takiej zbrodni.

1 grudnia, 23:07, Sara:

Dla lewaka każda okazja dobra, aby uderzyć w katolika. Nawet taką tragedie wykorzysta, to obrzydliwe.

Tu nie chodzi o uderzanie w katolików, tylko zwrócenie uwagi, że w każdej grupie znajdują się zwyrole! Prawach i lewacy uważają, że ta druga grupa jest zła, a ludzie z ich grupy to w ogóle cudowni i wspaniali. Nie, nie są.

s
srau pies pis!

Oto skutki katolstwa!

'Taka religijna'

S
Sara
1 grudnia, 20:44, Kieł:

Nie wierzę, heteroseksualni rodzice w błogosławionym związku małżeńskim i martwe dziecko?! A już myślałem, że tylko geje i ci, którzy bez kościelnego żyją są w stanie dopuścić się takiej zbrodni.

Dla lewaka każda okazja dobra, aby uderzyć w katolika. Nawet taką tragedie wykorzysta, to obrzydliwe.

G
Gość

Może.jakiś w sukience?

G
Gość

I po interesie...

f
fidel

a gdzie ona mieszkała na stałe? w sensie z mężęm?

G
Gość
1 grudnia, 19:25, anka:

Może jest chora psychicznie.

chora psychicznie tylko swojego życia nie odebrała sobie

a
anka

Może jest chora psychicznie.

G
Gość

Jeżeli faktycznie go zabiła to okropne, zamiast sobie życie odebrać

K
KS

jest nadzieja ,że dojadą ją pod celą....

Dodaj ogłoszenie