Marta z Paryża do Pekinu

Hubert Zdankiewicz Paryż
Miał być spacerek, a zrobił się thriller. Marta Domachowska zgodnie z oczekiwaniami awansowała wczoraj do drugiej rundy turnieju Roland Garros. Polka musiała się jednak sporo namęczyć, by pokonać 32-letnią Paragwajkę Rossanę De Los Rios (89. WTA). Wygrała, ale dopiero w trzech setach - 3:6, 6:3, 6:1.

- Jeszcze jeden taki mecz, a skończę na kardiologii - odetchnął z ulgą Paweł Ostrowski. Trener Domachowskiej przeżywał prawdziwą huśtawkę nastrojów. Zadowolenie - kiedy jego podopieczna już na początku wygrała gema przy serwisie rywalki. Wściekłość - gdy po chwili przegrała dziesięć piłek z rzędu (robiąc przy okazji cztery podwójne błędy serwisowe) i zrobiło się 1:3. Euforię - gdy po chwili wyrównała na 3:3. Która jednak szybko zmieniła się w zniechęcenie, gdy De Los Rios wygrała pierwszego seta.

- Gdyby wziąć pod uwagę ich umiejętności i stan zdrowia [Paragwajka zagrała z wielkim plastrem na kolanie i opaską na prawym przedramieniu - red.] powinno być 6:1, 6:1. W życiu nie widziałem Marty tak zdenerwowanej - dodał Ostrowski. Przyznała to również Domachowska.

- Usztywniła mnie stawka. Pierwsze mecze na Wielkich Szlemach zawsze są dla mnie najtrudniejsze. W dodatku od wyniku zależało czy pojadę się na olimpiadę - powiedziała nam w biurze prasowym. - Poza tym na początku obrałam złą taktykę. Zaczęłam wolno, bo nie chciałam popełniać błędów. Taka gra odpowiadała jednak mojej rywalce, która doskonale czuje się na kortach ziemnych. Wszystko zaczęło się układać dopiero wtedy, gdy przyspieszyłam - dodała.

Odważna gra pozwoliła Domachowskiej w drugim secie objąć prowadzenie 3:0. Chwilę potem znów zrobiło się nerwowo, bo De Los Rios przełamała serwis Polki na 2:3. Na szczęście w kolejnym gemie przegrała własny i Marta nie pozwoliła się dogonić.

Trzeci set był już egzekucją. Ku zadowoleniu Ostrowskiego, za to ku rozpaczy siedzącej na trybunach z paragwajską flagą 11-letniej córki De Los Rios. Domachowska zaczęła wreszcie grać na swoim normalnym poziomie. Strzelała serwisami, a mocnymi uderzeniami z forhendu i bekhendu dosłownie zamiatała kort rywalką. Szybko zrobiło się 4:0 i Paragwajce nie udało się wybić Polki z uderzenia nawet przy pomocy przerwy medycznej - przy stanie 4:1.

W drugiej rundzie nasza tenisistka zmierzy się w czwartek z rozstawioną z nr. 7 Jeleną Dementiewą. Rosjanka pokonała w środę 6:7(6-8), 6:0, 6:2 swoją rodaczkę, Wierę Duszewinę.

- Sporo o niej wiem, bo grałyśmy ze sobą dwa razy podczas niedawnego turnieju Suzuki Warsaw Masters. Raz udało mi się wygrać, więc są szanse - przyznała Domachowska. - Rozmawiałam już zresztą z Agnieszką Radwańska, która pokonała ją kilka dni temu w Stambule. Obiecała, że zdradzi sposób na Jelenę - dodała z uśmiechem.

Najważniejsze dla tenisistki z Warszawy jest jednak to, że wygrywając z De Los Rios może być niemal pewna olimpijskiej nominacji. 60 pkt., które dostanie za to do rankingu WTA, pozwoli jej bowiem awansować z 73. miejsca w okolice 63.

- Polski Komitet Olimpijski wymaga co prawda 60. miejsca. Myślę jednak, że nie powinno być problemów, bo biorąc pod uwagę kwalifikacje do Pekinu Marta będzie wyżej. W czołowej sześćdziesiątce jest przecież 11 Rosjanek, a w turnieju singlowym w Pekinie będą mogły zagrać tylko trzy - tłumaczył Ostrowski.

Do trzeciej rundy w środę awansowała Agnieszka Rad- wańska. O jej meczu z bliżej nieznaną Jeleną Pandzic można w zasadzie napisać tylko tyle, że się odbył. Sklasyfikowanej na 189. miejscu w rankingu WTA Chorwatce udało się wygrać zaledwie dwa gemy (6:2, 6:0).

- Agnieszka to nie jej liga - ocenił przeciwniczkę ojciec i trener Polki, Robert Radwański.
Trudniejsze zadanie czeka jego córkę w kolejnej rundzie, w której zmierzy się ze zwyciężczynią meczu pomiędzy Francuzką Alize Cornet, a Argen- tynką Giselą Dulko. Zakończył się on po zamknięciu tego wydania dziennika "Polska".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie