Marta Kaczyńska: Boeing wylądował na betonie, tupolew miał się rozbić o błoto?

Redakcja
Grzegorz Mehring/Polskapresse
"Boeing awaryjnie wylądował - bez otwartego podwozia, na betonowym pasie. (...) Dnia 10 kwietnia 2010 roku Tu-154M, obniżywszy się znacznie poniżej 100 m, po zderzeniu z błotnistym podłożem miał się rozpaść na drobne kawałki. Proszę o komentarze" - napisała na Facebooku córka Marii i Lecha Kaczyńskich, Marta. Pod notatką znalazło się kilkadziesiąt komentarzy podważających ustalenia śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej.

"Boeing awaryjnie wylądował - bez otwartego podwozia, na betonowym pasie. Na pokładzie było 230 pasażerów. Nikt nie doznał obrażeń. Samolot jest w całości. Dnia 10 kwietnia 2010 roku Tu-154M, obniżywszy się znacznie poniżej 100 m, po zderzeniu z błotnistym podłożem miał się rozpaść na drobne kawałki. Proszę o komentarze" - wpis tej treści zamieściła na Facebooku Marta Kaczyńska, córka tragicznie zmarłej pary prezydenckiej.

Czytaj też:Awaryjne lądowanie Boeinga 767. Pasażerowie samolotu (ZDJĘCIA, RELACJE)

Wśród komentarzy, które posypały się pod notatką Kaczyńskiej, dominują te utrzymane w duchu nieufności wobec dotychczasowych ustaleń w sprawie przebiegu i przyczyn katastrofy smoleńskiej. "Smoleńskie kłamstwo runie jak domek z kart" - ocenił jeden z komentujących, odnosząc się do pomyślnego finału awaryjnego lądowania boeinga. Inna osoba wysnuła przypuszczenie, że "w Smoleńsku nawet kpt. Wrona nie miałby szans".

Czytaj też:Kapitan Tadeusz Wrona. Pilot Boeinga bohaterem internetu [GALERIA]

Kolejny z komentujących wpis Marty Kaczyńskiej ocenił, iż "fakt, że zdarzenie na Okęciu miało miejsce w święto Wszystkich Świętych, a pilot wykazał się mistrzostwem, jest jakimś symbolicznym przywróceniem godności polskim pilotom".

Czytaj też:

Relikwie Jana Pawła II na pokładzie Boeinga 767. 'Modliłem się...'

Komorowski - "lansujące się bydlę"? Hofman: Podobnie mówiono o Lechu Kaczyńskim

źródło: onet.pl

Wideo

Komentarze 55

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
AnnA

Martusia straciła lokum w Warszawie, więc teraz jeździ tylko do Krakowa

o
ost

Z raportu Macierewicza/urywek/ "po wleceniu w obszar powietrzny Rosji na skrzydle polskiego tupolewa został wysadzony desant SPECNAZ-u/wywiad strategiczny/w sile około brygady z zadaniem:nacięcia skrzydła polskiego s-tu,podłożenia ładunków wybuchowych,zamalowania białą farbą szyb kocpitu w między czasie batalion KGB wykopał przed pasem startowym jar/w celu wprowadzenia w błąd radiowysokosciomierza/,posadził brzozę i rozpylił hel. Po wykonaniu zadania obie grupy wycofały się bez strat własnych"..

k
kubulek

Polecam wycieczkę do Centrum Nauki Kopernik w Warszawie.Tam można nadrobić braki w wiedzy z zakresu PODSTAWOWYCH praw fizyki i dynamiki. Wiedza ta będzie chronić Martusie przed zadawaniem głupich pytań.

k
krzysztof

czy sierotka nie rozumie ze kat opadania samolotu liniowego byl tak lagodny ze sila uderzenia o plyte lotniska byla o wiele wiele mniejsza niz w przypadku samolotu dowodzonego przez gen.blasika.kapitan wrona byl swiadomy gdzie jest nie bylo mgly etc.pan antoni narobil pani balaganu w glowie...

m
mnm

Pani Marto, szkoda słów. Głosowałem na PiS u jestem prawicowcem. Nie można się jedneka publicznie kompromitować brakiem fundamentalnego odróżnienia obu wspomnianych sytuacji. Eh .....

R
Rafał Buliszak

Środowisku pilotów, ludzi związanych z lotnictwem , jest naprawdę wąskie w Polsce.

Ad 1 Od ŚP.Taty , który latał 20 lat. Z pilotami cywilnymi i "plecakami" z MON. Zawsze narzekał na ich "angielski" o skłonnościach do alkoholu nie wspominając.
Przyczyna rozbicia TU 154 kolokwialnie mówiąc gówno mnie obchodzi.

Ad 2 Nic

Ad 3 Nic

Ad 4 Nikim nie manipuluję. Wyrażam swoją opinię. Nie obchodzi mnie ta cała aferka wokół Smoleńska. Jako jakiś tam szary Kowalski pojechałem do Warszawy zapalić znicz dla Kaczyńskiego , którego polityki nie lubiłem i nie popierałem.
Podobnie jak jego samego. Nie pierdol mi proszę o manipulacji , bo w moim domu do dziś jest sterta książek , które krok po kroku przygotowują pilota TEORETYCZNIE do "lądowania na brzuchu" Wspomniałem tylko o umiejętnościach pilota, który wykazał się profesjonalizmem.
Moje wyrazy uznania dla niego.

jeszcze jedno. Ja podpisałem sie Imieniem i Nazwiskiem. A ty nazywasz siebie Historią. :)
Spierdalaj , nie mamy o czym dalej dyskutować. :D

K
Kaczanty

Kretynizm Kaczy nie ma granic!

A
ALTAVITAE

W wypadfku katastrofy lotniczej "twardosc" wody w oceanie nie odbiega wiele albo wcale od twardosci betonowego pasa startowego.
A francuski samolot to akurat runal ze znacznej wysokosci.
To oznacza , wg.praw fizyki..BARDZO twarde "ladowanie" czyli ...crash!
Jakbys skoczyl do wody z bardzo wysokiego klifu na plasko...to by ci bebechy wywalilo...

A
ALTAVITAE

..i prowokatorka.!!!!

b
bodek

bo Polska i my wszyscy jesteśmy biedakami gdyby mieli samoloty z lat 40 też by remontowali a nie kupowali nowe .Samo stanowisko prezydenta powinno być honorowane sprzętem z najwyższej półki a nie z lombardu!!!.

A
Antypro

Jakiś czas temu francuski samolot pasażerski spadł do Atlantyku.Tam nawet błota nie było,tylko woda i też się rozbił w drobiazgi.Jak to Martusia wytłumaczy?

T
TATA

NIE WCIĄGAĆ PILOTA DO POLITYCZNYCH ROZGRYWEK ==BO PIS ZROBI Z NIEGO SZMATĘ ==TEN PILOT MIAŁ SWOJE 5 MINUT I NIECH ROBI TO ROBI NAJLEPIEJ CZYLI BEZPIECZNIE LATAĆ

o
ot i tak sobie...

...gdyby na "pokladzie" do Smolenska byl chocby jeden "ksiezulek" z "kropelka KRWI J.P.II.", to by i tejokropnej tragedii nie bylo!!!!!!!!
OTO i "prawda swieta i oczywista zarazem"...

M
MR

W całej hecy wokół Smoleńska chodzi o to, by za wszelką cenę, mądrze lub głupio, udowodnić, ze to robota Ruskich i Tuska. A jeśli nawet nie ich wina - to i tak ich wina. Wyjaśnianie, tłumaczenie, klarowanie nic tu nie da. Oni zawsze znajdą odpowiedź, zawsze wiedzieć będą lepiej, nikt i nic ich nie przekona. W takim przypadkach każde kretyństwo każdy nonsens, bedą odebrane z całą powagą, choć wszyscy dookoła będą się trzymać za brzuchy ze śmiechu i pukać w czoło. To musi zdechnąć samo, w miarę upływu czasu. Innej rady nie ma. A o pozomie p. Marty nie wspominajmy. Od kiedy zaczęła się udzielać publicznie, wali gafę za gafą. Kupno nowej fury po śmierci rodziców, też o niej świadczy. Po prostu o braku klasy. Obserwując zachowanie jej męża już nie dziwimy się niczemu.

x
x

z chaotycznie zorganizowaną wycieczką to pierwsza różnica. Drugą jest to, że o lądowaniu boeninga decydowali piloci, a nie pijany first pasażer pod naciskiem brata !!!

Dodaj ogłoszenie