Marszałek Tomasz Grodzki i prezydent Duda spotkali się ws. ustawy kagańcowej

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Marszałek Grodzki i prezydent Duda spotkali się ws. ustawy kagańcowej<br>
Marszałek Grodzki i prezydent Duda spotkali się ws. ustawy kagańcowej fot. adam jankowski / polska press
Prezydent Andrzej Duda i marszałek Senatu Tomasz Grodzki spotkali się dziś w Pałacu Prezydenckim, aby rozmawiać o rządowych zmianach w wymiarze sprawiedliwości.

Spotkanie marszałka Grodzkiego i prezydenta Dudy w Pałacu Prezydenckim rozpoczęło się ok. 15.30 i trwało godzinę. Z inicjatywą spotkania wystąpił marszałek Senatu. Politycy rozmawiali o tzw. ustawie kagańcowej, która w założeniu rządu miałaby „dyscyplinować sędziów”, który np. kwestionują kompetencje innych sędziów.

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha mówił na briefingu prasowym, że „mieliśmy do czynienia ze współdziałaniem władzy, takim spotkaniem, które jest normą, jeżeli chodzi o funkcjonowanie demokratycznego państwa”.

- Była prośba sformułowana przez marszałka Grodzkiego, żeby mógł takie spotkanie odbyć. Pan prezydent oczywiście do tej prośby się przychylił. Rozmowy dotyczyły reformy wymiaru sprawiedliwości – wyjaśniał Mucha.

Dodał, że „prezydent bardzo wyraźnie wskazuje, jeżeli chodzi o kwestię procesu legislacyjnego gestorem na tym etapie jest oczywiście Senat”.- I Andrzej Duda patrząc i konstytucyjnie, i regulaminowo, nie jest zaangażowany w ten proces – podkreślił.

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta zaznaczył, że „ustawa zostanie ostatecznie sformułowana, już po pracach senackich, potencjalnie dalszych pracach sejmowych”. - Gdy zostanie prezydentowi przedłożona, głowa państwa ma w konstytucyjnym terminie 21 dni możliwości co do rozstrzygnięcia procesu, czy to przez podpisanie ustawy, weto lub skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent bardzo wyraźnie wskazał panu marszałkowi, że jeżeli chodzi o kwestie związane z tym procesem legislacyjnym, gospodarzem tego procesu jest Senat i to tam będą toczyć się prace – mówił Mucha.

Zobacz też:KE wystąpi do TSUE o zamrożenie działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego

Flesz - Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Ustawa kagancowa" - tu chyba powinno chodzic o kaganiec przeciw braniom lapowek.

G
Gość

Tramwajami niech jeżdżą a nie limuzynami

t
temidos

Kasta w pełni zasługuje na - jak to ujęli "niezależni" dziennikarze z Nowin- "ustawę kagańcową." Buta, uzurpowanie sobie nie tylko władzy sądowniczej, ale i politycznej, stawianie siebie ponad naród, prezydenta i rząd musi być ukrócone. W polskim sądownictwie zadomowiły się całe rodziny, wywodzące się z tajnych służb PRL-u. To środowisko nigdy się nie oczyściło z czerwonej zarazy. Stajnia Augiasza musi zostać oczyszczona.

Dodaj ogłoszenie