Marsz KOD 7 maja w Warszawie: Ile osób wzięło udział w "Błękitnym marszu"? Wojna o liczby [ZDJĘCIA]

Maciej Deja (AIP)
Udostępnij:
BŁĘKITNY MARSZ KOD 7 MAJA | W sprzecznych szacunkach liczby uczestników marszu KOD i opozycji podawanych przez stołeczny Ratusz i policję wielu doszukuje się politycznej manipulacji.

Zwolennicy PiS wskazywali, że pochód liczący 240 tysięcy osób, jak twierdzą władze miasta, zważywszy na szerokość ulic, musiałby się ciągnąć przez całą Warszawę, a nie przez jej niewielki wycinek, a sympatycy opozycji zarzucali policji i mediom, uznającym te dane za bardziej wiarygodne, manipulację.

Błękitny marsz 7 maja | Marsz KOD i opozycji w Warszawie

Źródło: AIP/x-news

Zagraniczne media, choć zauważyły rozbieżności między danymi jednej i drugiej strony, przychylały się raczej ku liczbom podawanym przez ratusz, potwierdzonym zarówno przez prezydent miasta Hannę Gronkiewicz-Waltz, jak i na zwołanej w niedzielę konferencji jej zastępcy, Jarosława Jóźwiaka. - Ja nie startuję w wyborach, nie zależy mi na karierze politycznej, te liczby, które podaliśmy są obiektywne i wiarygodne. Jeśli ktoś jest pewien innych, znacznie wyższych liczb - nie zamierzam z nim polemizować - powiedział rzecznik stołecznej policji Mariusz Mrozek, na zwołanym w odpowiedzi briefingu prasowym.

Funkcjonariusz przyznawał, że rozbieżności wynikają nie tyle z metodologii liczenia uczestników zgromadzenia, ale i momentu, w którym było to robione. - Nie szacowaliśmy i nie próbowaliśmy szacować, ile osób wzięło udział w marszu, więc nie było rozbieżności między danymi naszymi i ratusza. My podawaliśmy tylko liczbę osób, które wzięły udział w pierwszym zgromadzeniu - na placu na Rozdrożu oraz na finiszu, czyli na placu Piłsudskiego - wyjaśniał Mrozek. Jak przekonywał, nie ma też wewnętrznej sprzeczności między tymi danymi 30 tysięcy osób pojawiło się na początku zgromadzenia, 45 tysięcy - na jego finiszu. Rzecznik stołecznej policji podkreślał, że zarówno ona, jak i ratusz, liczą ludzi w ten sam sposób - na podstawie nagrań z monitoringu, przy założeniu, że w pochodzie na metrze kwadratowym zmieszczą się nie więcej niż dwie osoby, a podczas „stojącego” zgromadzenia od trzech do czterech. - Nie czujemy się urażeni oskarżeniami o manipulację - dla nas liczy się tylko bezpieczeństwo zgromadzonych. Na przyszłość, by uniknąć kontrowersji, warto zrobić tak, by wszystkie zgromadzenia odbywały się na terenie zamkniętym, a osoby uczestniczące przechodziły przez kołowroty - ironizował, wskazując na brak możliwości dokładnego policzenia uczestników tego typu wydarzeń.

W rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press (AIP) szacunki stołecznego ratusza potwierdził jego rzecznik. - My mówimy o całym pochodzie. Bardzo wielu ludzi nie uczestniczyło w pierwszym i ostatnim punkcie tego wydarzenia, tylko dołączali się wzdłuż jego trasy - mówi Bartosz Milczarczyk, przekonując, że doszukiwanie się sprzeczności w podawanych przez ratusz i policję liczbach nie jest konieczne. Pytany o to, czy uzasadnione były hasła wypowiadane przez Ryszarda Petru czy Grzegorza Schetynę, jakoby „250 tysięcy osób opowiedziało się przeciw rządom PiS”, Milczarczyk potwierdza. - Tyle osób uczestniczyło w pochodzie, więc tak - odpowiada, odrzucając argumentację, że nie wszyscy poruszający się wtedy Krakowskim Przedmieściem, a więc policzeni przez Ratusz, mieli te same poglądy, co uczestnicy marszu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kropiwnicki
i na pewno zwieziono około 4 mil.trzody,wnioskuję to PO unoszącym się smrodzie
J
Ja teSZ PoliKlota
Ja jerdole, masz coś z bańką? To wrodzone czy chodziłeś na specjalne kursy dla porypańców?
K
Krak Robert
Bo TVP-Pis uważa że , ludzie stojący na chodnikach lub bocznych ulicach nie brali udziału w manifestacji .Liczyli tych którzy szli jedną ulicą .
A reszta to co ? staruszka szła po chlebek do sklepu i przypadkiem ją policzyli , czy dziki najazd tysięcy turystów , a może spacerujący .
Ludzie na spacery chodzą do parku , a nie cisną się w tłumie. Papież jeszcze nie przyjechał.
...99% ludzi którzy tam stali, szli , byli nawet i15 min. przyszła na manifestację celowo i świadomie .
Czy ktoś widział Warszawę w weekendy ,Pusta .A ten był pierwszy tak ciepły .
Większości , ludzi wyjechała jak zwykle za miasto odpocząć i nie w głowie mieli jakieś tam manifestacje i spacerki . A Pomimo to.....
G
Gość
Fachowcy z TVN liczyli, liczyli i wyszło im ...... ok. 100 tysięcy zaKODowanych głów.
Co za pech. Stale brakuje do 250 tysięcy.
K
Krasi
Wg info uzyskanej z Radia Erewan liczba osób biorąca udział w marszu oscylowała w granicach 40-200 tys. osób. Na Placu na Rozdrożu zebrało się ok. 40 tys. osób ale idąc w kierunku na Placu Piłsudskiego zmieszała się z dużą grupą turystów (ok. 160 tys.). Tak więc na Plac Piłsudskiego dotarło ok. 40 tys. osób, natomiast reszta turystów ok. 160 tys. poszła na Stare Miasto
H
Hahaha
Pińcset tysięcy.
G
Gość
MAYOM PRoblem z LICZENIEM Po 8smiu LATACH DEkoKOdencyji i PRopAgańBY POLACKICH WARhołuf PIYNIACZY MATaczy i POliwoduf.HIpoPOkorytuf EG0afoCYNTROtetryKUF MITomaNUF i CYNICZNYCH AF.
G
Gość
Można wmówić ze na marszu było tylko paru kodowcow , jeżeli to tępy pisdecki ludek usatysfakcjonuje.
G
Gość
jak tu żyć?
o
obserwator

Proszę tylko zobaczyć, kto po MAJDANIE  na Ukrainie doszedł do władzy ?

To po-dpowiadam ----- same żydostwo !!!!!!!!

A gdzie ten naród po-rządzi ,tam goi żyje o chlebie i wodzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!

A w naszym  kraju kto próbuje robić te całe zamieszanie - m. in. towarzystwo za oceanu !!!!!!!!!!!!!

 

l
logik16
ść podana przez policjęOdległość Plac na Rozdrożu-Królewska 2460mx szer15m=36900m2 x2os/m2=73800osób
Plac Piłsudskiego:163mx192m=31296m2x3 osoby=93900osób, Razem 125196osób
Jest to wyliczenie przybliżone zakładając obraz statyczny , nie uwzględniający tych ludzi którzy dochodzili i tych co opuszczali pochód przed placem. Przyjęto szerokość pochodu 15m, 2osoby/m2 w pochodzie i 3 osoby/m2 na placu. Wymiary z Google Earth.
Widać, że policji ktoś wyraźnie kazał zaniżyć wynik z wiadomych względów propagandowych. Szacunek miasta też chyba za wysoki, ale może mieli bardziej szczegółowe dane.
G
Gość
W połowie tygodnia im się przypomni, że flagi były niesione przez wyselekcjonowanych z oddziału geriatrii, i ponoć demokratów. Nieliczni młodzi mieli ręce w tym czasie zajęte przeglądaniem seksbooka. I gdyby times miał coś wspólnego z medium poważnym, wówczas napisałby, że utopione miliony byłoby lepiej przekazać na orkiestrę.
s
sceptyk
Żeby kłamać, trzeba mieć bardzo dobra pamięć.
Wystarczy porównać zdjęcia z kilku obchodów Święta Niepodległości i wczorajszych demonstracji.
Nie ma odważnych w Ratuszu?
Może trzeba pomóc?
;-)
G
Gość
pokazali, jak potrafią się "mylić".
Wiele razy zawyżali spędy swoich baranów.
Publikowali nawet fotografie na których wycięte fragmenty zdjęcia były wklejane obok, by stworzyć wrażenie wzrokowe, iż demonstrantów jest więcej.
Każdy kto bawił się programem do korekty i retuszy fotografii, wie jak to się robi.
a
a nawt pińset!
a sobie maszerujta i w te i we wte. Koryta nie wrócą, szykujcie buty na 8 lat maszerowania.
Zeby obalić PO-PSL opozycja maszerowała 8 lat. Wtedy nawet ZURNALISTY nie pisały o marszach, a obecnie przesłuchują policje, czy aby dobrze liczy:)
Za czasów sienkiewiczowskej "kamieni kupy" policja strzelała z broni gładkolufowej, rozganiała marsze gazem i zamykała kogo chciała. Procesy toczą sie do dzisiaj.
Więcej informacji na stronie głównej PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie