Markowski: W Polsce są dwie sekty, dwa monologi. Trzeba rozbić ten układ

Redakcja
Prof. Radosław Markowski
Prof. Radosław Markowski KAPiF
- W Polsce są dwie sekty, dwa monologi, a ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać - mówił prof. Radosław Markowski w Radiu ZET. - Ale ten problem można rozwiązać. Jak? Są dwa sposoby - uważa politolog.

Zdaniem prof. Markowskiego główne polskie partie polityczne nie potrafią się ze sobą dogadać. Naukowiec zaapelował, by w następnych wyborach zagłosować na nowe osoby - Żeby rozbić ten układ, w którym nie sposób się porozumieć - uzasadniał.

Politolog zaproponował też wprowadzenie w Polsce "funkcjonalnego federalizmu", który sprawdził się w podzielonej ideologicznie i religijnie Holandii XX wieku. Politolog zaproponował stworzenie sytemu "dwóch lub trzech filarów, w ramach których podzielające wspólne wartości grupy, żyłyby zgodnie ze swoimi, odrębnymi zasadami". W każdym z tych filarów istniałyby odrębne instytucje czy szkoły i tylko na jeden z nich ludzie płaciliby podatki. Oczywiście każdy na budżet swojego filaru.

Czytaj także: Markowski: Wybory obaliły kilka mitów. Scena polityczna nie jest zabetonowana

- Jeśli niektórzy chcą całe życie poświęcić na to, żeby wierzyć w zamach w Smoleńsku - mają do tego prawo. Jeżeli ktoś wierzy, że nasza długowieczność polega na żarliwiej modlitwie - też ma do tego prawo - uzasadniał - Oni wszyscy nie mają tylko prawa zmuszać tych, którzy inaczej myślą, żeby łożyli na ich brednie.

"'Gazeta Polska' dewastuje umysły młodego pokolenia"

- "Gazeta Polska" dewastuje umysły młodego pokolenia - uważa Radosław Markowski.

Czytaj także: Prof. Markowski: Platforma może być niedoszacowana w sondażach

Politolog uważa, że katastrofa smoleńska, i wszystko co wiąże się z jej wyjaśnieniem, jest pożywką dla "Gazety Polskiej". - Ta narracja proponowana przez Gazetę Polską i inne tego rodzaju media powoduje, że następuje pewna dewastacja umysłów ludzkich i młodego pokolenia - stwierdził Markowski.

- Zastanawiam się, gdzie jest granica dla tego ewidentnego mijania się z prawdą, konfabulacją, i iluzją - mówił.

"Kaczyński jest głównym hamulcowym PiS. Dzięki niemu mamy milion Ślązaków"

- Jarosław Kaczyński jest największym hamulcowym PiS - prof. Markowski - On ma wyjątkową zdolność do kreowania rzeczy, których nie chce. Dzięki niemu mamy milion Ślązaków.

Czytaj także; "Elektorat PiS to ok. 4 mln osób. Wierzą w mgłę smoleńską i nadprzyrodzone zdolności Kaczyńskiego"

Markowski uważa, że "Jarosław Kaczyński może wygrać wybory, ale PiS kompletnie nie ma zdolności koalicyjnej". Dlaczego? Ponieważ "cały elektorat tej partii zasadniczo różni się od elektoratu pozostałych partii".

Czytaj także:Prof. Markowski: W normalnych krajach można by myśleć o delegalizacji PiS

W jego opinii PiS może odzyskać zdolność koalicyjną, ale pod warunkiem, że "PJN albo Solidarna Polska okażą się znaczącą siłą".

WR Źródło: Radio ZET

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
max wyborca pis
nie widzę problemu jeśli pan chce TO POGADAMY punkt po punkcie co tu jest wolnym rynkiem a co zwykłym złodziejstwem ukrytym i bzdurnym prawem polski oraz urzędasów z UE , a pro po pana wypowiedzi typu -Pewnie wpłynie Kaczyński goźba na Rosję by obnizyła cene ropy i gazu to dopiero propaganda ale bezradności !!! przykre to bo oznacza że ludzie broniący Platformę TAK NAPRAWDĘ W KAŻDYM
ZDANIU pokazują że PO niema pomysłu w takich sprawach ba!! co więcej jedynym pomysłem jest udowadnianie ze nic nie da rady !

ps-ponawiam propozycję ! jak pan chce to punkt po punkcie możemy omówić moje uwagi -- nawet cenę coli !
m
mac
Pan Markowski może sobie gadać, co mu się podoba. Ale nikt nie musi wierzyć w brednie, które opowiada.
Ś
Śledź
Pewnie PIS spowoduje ze koncern CocaColi obnizy cenę napoju?
Pewnie wpłynie Kaczyński goźba na Rosję by obnizyła cene ropy i gazu?
Pewnie spowoduje że kury będa sie taniej niosły?

Człowieku u nas nie panuje socjalizm i ceny zaplanowane przez Komitet Centralny. Tu jest wolny rynek i gospodarka rynkowa o który tak Solidarność walczyła.
Własnie większość twojego tekstu to jest propaganda - szara propaganda! Ale ty tego nie ogarniasz. Za dużo Gazety Polskiej czytasz i bezkrytycznie przyjmujesz to co tam piszą. Poczytaj o technikach propagandowych. moze otworza ci się oczy.
Zastanawiałeś sie choć przez chwile nad tymi swoimi punktami. Zadałeś sobie pytanie DLACZEGO?
m
max wyborca pis
znajdzie pan jej pełno w każdej gazecie tego typu -rzecz w tym o czym gazety nie piszą zwłaszcza jak ich pupile są u władzy !!!!
czy to jest propagandą niech wszyscy ocenią!

gwoli przypomnienia (artykuły pierwszej potrzeby):
ceny 2008 rok do 2012 roku:
1 litr benzyny: 3,80 --> 5,60--W SZCZECINIE PO 6,10 - NA DZIEŃ 14.03.2012 r
1 kg piersi z kurczaka: 11,00 -->18,00
1 kg kiełbasy podwawelskiej: 12,00 --> 22,00
1 jajko: 28 groszy --> 70 groszy (!!!!!!!)
1 kg jabłek: 1,80 --> 2,90
1 litr oleju Kujawski 4,99 --> 6,99
1 kg żeberek wieprzowych 10,00 --> 17,00
1 kg schabu wieprzowego 12,00 --> 19,00
1 kg szynki zwykłej (wędlina) 17,00 --> 35,00 (!!!!!!!!!!!!)
1 litr Coca-Cola: 3,80 --> 4,99
Ciekawe jak długo to ludzie jeszcze wytrzymają... Pracujący Polak oddał Rządowi w podatkach...
24 802 zł
Dług publiczny Polski wynosi...
942 460 032 067 zł
Państwowy dług
w przeliczeniu na obywatela
wynosi...
24 703 zł
Z tytułu podatków w 2011 r. Rząd zebrał...
267 261 576 268 zł

Polska Republika Kolesi (PRK) jest biurokratyczno-mafijnym państwem bezprawia, w którym znaczna część dochodu narodowego - wypracowanego ciężką pracą obywateli - ulatnia się do kieszeni wąskiej grupy cwaniaczków z powodu napęczniałej biurokracji, wprost niewyobrażalnej korupcji i na skutek panowania "kolesiowskiego kapitalizmu" (ang. crony capitalism) zamiast gospodarki wolnorynkowej.

I to jest odpowiedź na nurtujące wielu Polaków pytanie, dlaczego ceny i koszty utrzymania są w PRK jak na Zachodzie, a płace 4 razy mniejsze pomimo wielu lat swobodnego przepływu ludzi, technologii i kapitału.

Nawet połowa ceny większości produktów lub usług nabywanych w Polsce to tzw. nawis korupcyjno-biurokratyczno-mafijny. Inaczej: gdyby nie korupcja, biurokracja i mafijne układy ceny w Polsce byłyby 50% niższe (albo płace 100% wyższe).

Ale wysoka w stosunku do zarobków struktura kosztów w gospodarce to nie jedyna cena jaką płaci przeciętny Polak za obecny stan rzeczy. Haracz jest także uiszczany w postaci niższej jakości produktów i usług np. fatalna jakość dróg i kolei, nowe stadiony i autostrady-buble, fatalna służba zdrowia, sól przemysłowa w żywności, makarony z odpadów rybnych itd. Gdyby brać pod uwagę nie tylko ceny, lecz także jakość produktów i usług okazałoby się, że na Zachodzie płace są 6x większe.
W poprzednim roku nasz PKB to 1,5 biliona zł.Wynika z tego ,że nasz dług publiczny to 825000000 mld zł,czyli 55% PKB.Jeżeli do tego dodamy długi samorządowe to całkowity dług wynosi ponad 1 bilion zł.Rostowski twierdzi ,że reforma emerytalna nie wniesie do budżetu za wiele pieniędzy ,ale widać,że dobre kilkaset mln zł.Jak będzie trzeba to Vincent machnie się na pozostłe 3 % kasy z OFE.Za trzy lata rozpocznie się rolowanie naszych długów i wtedy będzie naprawdę niedobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PŁACIMY ZA PO-PULIZM TUSKA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Niedościgłym wzorcem dla ministrów jest niejaki Jaques Vincent Rostowski. Przypomnę kilka 'tricków' owego pana, zwanego pieszczotliwie 'księgowym mafii':

- uczynienie z Lasów Państwowych jednostki budzetowej: dzięki temu 2 miliardy rocznie dochodów lasów stało się zastrzykiem dla budżetu
- emisja obligacji przez fundusz drogowy: 15 miliardów rocznie obligacji gwarantowanych przez skarb państwa, które nie są wykazywane jako wydatki budżetu
- emisja obligacji przez fundusz kolejowy: 10 miliardów rocznie obligacji gwarantowanych przez skarb państwa, które nie są wykazywane jako wydatki budżetu
- grabież 7.5 miliarda zł z funduszu rezerwy demograficznej
Administracja rządowa i samorządowa spuchła do niespotykanych dotychczas rozmiarów. W 2012 roku liczba tych urzędników przekroczyła 500 tysięcy. Tylko w ciągu ostatnich czterech lat urzędnicze posady otrzymało 75 tysięcy osób. Jednym z haseł, dzięki którym rząd Donalda Tuska (55 l.) doszedł do władzy, była walka z biurokracją i cięcie wydatków na urzędy. Tymczasem według twardych danych GUS tylko w latach 2007-2010 w Polsce liczba zatrudnionych w administracji publicznej urzędników wzrosła o 110 tys. I dalej rośnie.
W 2011 roku do tej armii dołączyło kolejne 15 tysięcy rekrutów. – Więcej urzędników, to więcej wydatków z kasy, którą wpłacają do budżetu podatnicy.
Posada w administracji to dobra fucha, średnie zarobki urzędnika Służby Cywilnej to 4 tysiące miesięcznie, do tego dochodzą nagrody, premie i przywileje. Tylko w ciągu jednego roku na nagrody w Służbie Cywilnej wydano 800 milionów złotych.

110 tys. – tylu urzędników przybyło w latach 2007-2011

800 mln zł – tyle wypłacono nagród dla urzędników Służby Cywilnej w ciągu roku

574 tys. – tyle liczy urzędnicza armia w Polsce- porównanie NIEMCY 280 tys !!!!!!!!! POLSKA -38/36 MIL MIESZKANCÓW /NIEMCY OK 70 MIL !!

4174 zł – średnie zarobki urzędnika Służby Cywilnej
D
Deus
Nic nowe odkrywczegopisalem o tym przed wyborami nie wybierajcie partie a osoby.Najwieksza partia w Polsce - bezpartyjni nie maja zadnego przedstawiciela w sejmie ani w senacie
s
sb
Czy temu sekciarzowi o to chodzi *My wezmiemy wladze a wy Polacy pojdziecie z torbami*
a
ala
to nie ma sensu. Ale Kaczynskie jednak chce zrobic cos co wyeliminuje zlodzieji i patafianow z polityki co w sumie musi przyniesc kotrzysc dla Polski
Ś
Śledź
Chyba niedouczonym. Aby zrozumieć co teraz sie dzieje w społeczeństwie i na scenie politycznej powinieneś poczytać trochę historycznych książek o dochodzeniu Hitlera do władzy i propagandzie jaką stosował Goebbels. Zobaczysz, że techniki urabiania opinii publicznej, techniki propagandowe są dziś w przypadku niektórych prawicowych gazet (wiesz o jakich myśłę) jakby żywcem wzięte ze stronic "Der Angriff" Josepha Goebbelsa. Przeczytaj profesorze książkę "Goebbels and Der Angriff" Russella Lemmonsa. Albo sięgnij profesorze po archiwalne numery tego czasopisma (do Berlina niedaleko).
Zaskoczy cię język artykułów, zastosowane techniki manipulacyjne i propagandowe o ile masz o tym trochę pojęcia. Czytając Gazetę Polską ma się dziwne odczucia swoistego Dejavu.

Propaganda emocjonalna zastosowana przez PIS odznacza sie wysoką skutecznością oddziaływania. Podobnie jak w Der Angriff postawiono w propagandzie na "proletariat - ludzi pracy" bo jak przekonał się Goebbels zarówno robotników jak i młodych ludzi najłatwiej skrzyknąć i wyprowadzić na ulicę pod populistycznymi hasłami.

PO lekceważy propagandę zastosowaną przez PIS i także dlatego przegrywa w kryteriach ulicznych a także coraz częściej w sondażach.
Proponuje panu i innym zapoznać sie z fundamentalną pracą napisana przez Aleksandra L. Georga "propaganda Analysis, A Study of Inferences Made from Nazi Propaganda in World War II. na temat analizy propagandy. Ksiażka wydana w 1959 roku, ale jakże aktualna w dzisiejszych czasach i przydatna do analizowania tego co dzieje się w mediach.
Wracając do aktywności propagandowej PIS i lekceważeniem jej przez PO i innych aktorów sceny politycznej podobne zjawiska istniały w przededniu objęcia władzy przez Hitlera. Środowiska libelarno demokratyczne zazwyczaj lekceważą propagandę i nie przywiazują do niej wagi, uważajac że tak prymitywne apele, odwołania, kłmstwa, manipulacje albo nie znajda w społeczeństwie posłuchu albo zostna przez opinie publiczna wykryte. Nic bardziej błednego niz własnie takie myslenie.

Analizujac scenę polityczną w Polsce pod względem obecności szarej i czarnej propagandy oraz technik manipulacyjnych dochodzi się do wniosku, że są one postawowym elementem wpływajacym na postawę grup społecznych i co za tym idzie na podział na tych którzy jej ulegi oraz na tych na których ta propaganda nie działa. Oczywiście to jest podobne do gwałtu psychologicznego do jakiego dochodzi na członkach sekt religijnych, ale nasilenie i długotrwałość oddziaływania na społeczeństwo nie jest tak mocna w propagandzie politycznej jak w sektach, co widać po oscylujacych sondażach.

Jako naukowiec możesz uzyskać dostęp do cyfrowych kopii pamiętników Goebbelsa zgromadzonych w Hoover Institution Archives. Opracowanie ich pod kątem wspólnych związków dzisiejszej propagandy i nazistowskiej byłoby o wiele ciekawsze niż pisanie na temat alkoholizmu.
G
Grypsy
Uderza nadzwyczajna komplementarność Autora. Jak i co mówi tak wygląda.
w
waldi
markowski to pajac na gumce donaldusa
r
r
nikt nie wypedza do pracy na zmywaku.Jada ci,dla ktorych praca np.na budowie czy przy kopaniu rowow jest "ponizej ich godnosci osobistej i narodowej"..
. brak jakichkolwiek kwalifikacji
Nikt nie zabrania rozmnazania sie...i zawierania zwiazkow malzenskich...
W ogole jest zbyt duzo luzu a malo odpowiedzialnosci
K
Kaszebe
Nie czarujmy się.Jakąż to mamy demokrację? Przecież to tylko pałacowe gry partyjnych kacyków.
r
rm
jak jego domniemany "woc"...
k
klej
a Markowski szuka szalupy ratunkowej.
Dorżniemy watahę - nie bedzie litości dla Tuskomatołów.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Markowski: W Polsce są dwie sekty, dwa monologi. Trzeba rozbić ten układ
Dodaj ogłoszenie