Mariusz Wach przegrał z Dillianem Whyte'em na gali w Arabii Saudyjskiej

Filip Bares
Filip Bares
Nick Potts/Press Association/East News
BOKS. Tak jak się spodziewano - dwa tygodnie przygotowań nie wystarczyły, by krakowianin Mariusz Wach (35-6, 19 KO) pokonał Dilliana Whyte’a (27-1, 18 KO). Na gali „Joshua-Ruiz 2” w Arabii Saudyjskiej Polak przegrał z Brytyjczykiem jednogłośną decyzją na punkty 98:93 97:93 i 97:93.

Zaledwie dwa tygodnie temu Mariusz Wach rozpoczął przygotowania do walki z Dillianem Whyte'em. Polak nieustannie trenował czekając na swoją szansę, którą w końcu dostał podczas gali w Arabii Saudyjskiej jako jedna z walk przed pojedynkiem wieczoru Anthony Joshua - Andy Ruiz.

Przez całą walkę Wach był bardzo statyczny w ofensywie. W początkowych pięciu rundach przyjmował dużo ciosów od swojego rywala, ale nie pokazywał oznak słabości.

W drugiej połowie walki Polak wyglądał lepiej, ale wciąż brakowało kombinacji w ofensywie. Whyte był ewidentnie zmęczony, ale Wach nie był w stanie tego wykorzystać. Brytyjczyk kilkukrotnie uderzył go poniżej pasa, ale sędzia tylko raz zareagował.

Ostatecznie Polak przegrał z Whyte'em jednogłośnie na punkty - 98:93 97:93 i 97:93. Kóolejnemu pięściarzowi ze światowej czołówki nie udało się powalić krakowianina.

⁃ To nie był mój najlepszy występ. Mam trochę nadwagi. Wach jest jednak nieustępliwy, ale udało mi się go pokonać dzięki mojemu doświadczeniu i defensywie - powiedział po walce Brytyjczyk.

Blanka Lipińska po filmie "Nic się nie stało": Tak, pracował...

Sprzedam czołg, czyli wojskowe aukcje na pojazdy z demobilu

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gośc

takie warunki mieć i nie wykorzystać ,typowe beztalencie ,łeb do bicia

r
realista

Wach jest tylko zawodowym sparingpartnerem (czyt. workiem treningowym) dla ciężkich. Sam jest bokserem więcej niż przeciętnym, bo nie wyprowadza silnych ciosów i nie pracuje na nogach. Jedyne, co ma na plus to sporą odporność na ciosy. Dlatego ta ostatnia cecha powoduje, że powinien być TYLKO sparingpartnerem.

Dodaj ogłoszenie