Mariusz Błaszczak: Po wypadku Beaty Szydło pojawiła się kolejna fala hejtu tzw. totalnej opozycji

Barbara Burdzy AIP
Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak Andrzej Szkocki
Udostępnij:
Beata Szydło po wypadku rządowej limuzyny w Oświęcimiu "czuje się nieźle". Kierowca fiata seicento usłyszał zarzut spowodowania wypadku w ruchu lądowym, za co grozi do 3. lat więzienia. Szef MSWiA Mariusz Błaszczak i jego zastępca Jarosław Zieliński zapowiadają powstanie nowej struktury w służbach o roboczej nazwie "Narodowa Służba Ochrony".

TVN24/x-news

- Chciałbym przekazać w imieniu pani premier podziękowania dla wszystkich, którzy martwią się o jej stan zdrowia – tymi słowami rozpoczął konferencję prasową w sprawie wypadku, do jakiego doszło w Oświęcimiu z udziałem Beaty Szydło szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Minister przekazał informację, że Beata Szydło „czuje się zupełnie nieźle”. – Mamy wszyscy nadzieję, że pani premier bardzo szybko wróci do swoich obowiązków – powiedział Błaszczak. Szef ochrony rządu przeszedł operację. Jego stan jest dobry. Kierowca samochodu wyszedł już ze szpitala.

- Jadąc ulicą Powstańców Śląskich w Oświęcimiu kierowca fiata seicento przepuścił pojazd, po czym natychmiast skręcił. Zobaczył kątem oka kolejny pojazd, ale było już za późno i doszło do zderzenia. Samochód, którym przewożona była premier Beata Szydło uderzył w przydrożne drzewo – tak dokładnie zrelacjonował przebieg piątkowego wypadku rządowej kolumny Komendant Główny Policji nadinsp. Jarosław Szymczyk, po czym określił działania Biura Ochrony Rządu na miejscy zdarzenia mianem „profesjonalnych”.

Minister spraw wewnętrznych określił prędkość rządowej limuzyny jako „bezpieczną”. Jego zdaniem prędkość, z jaką poruszała się kolumna samochodów uprzywilejowanych była „prędkością stosowną do miejsca, czyli ok. 50 km na godzinę”. Młody kierowca, który spowodował wypadek przyznał się do winy.

Zarówno minister Błaszczak, jak i jego zastępca Jarosław Zieliński odnieśli się do nieprzychylnych komentarzy opozycji na temat wypadku, a także zawiadomienia do Najwyższej Izby Kontroli w sprawie pracy BOR, jakie planuje złożyć Platforma Obywatelska, o czym poinformował w sobotę szef klubu partii, Sławomir Neumann. - Ten wypadek stał się kolejną falą hejtu, ataku ze strony tych, którzy nazywają siebie totalną opozycją. Apeluje, żeby ważyć słowa. Apeluje o nieeskalowanie napięć – mówił szef MSWiA na zwołanej w tym resorcie konferencji. Minister przypomniał w tym kontekście zdarzenie z jesieni 2010 r., gdy zamordowany został w Łodzi działacz Prawa i Sprawiedliwości. - Takie działania są bardzo groźne, bo pokazują, że jest przyzwolenie do agresji, do przemocy. Stop hejtowi, który może przynieść tragiczne skutki! – apelował minister resortu spraw wewnętrznych. Szef MSWiA skomentował wypowiedzi byłego szefa Biura Ochrony Rządu, gen. Mariana Janickiego, który twierdzi, że przy wypadku rządowej limuzyny doszło w BOR do „rażącego złamania procedur”. – Przypominam, że gdy Janicki był szefem BOR-u, doszło do największej tragedii w powojennej Polsce, tj. katastrofy smoleńskiej – mówił zwierzchnik policji.
Mariusz Błaszczak zapowiedział podczas spotkania z dziennikarzami, że w Biurze Ochrony Rządu już trwają radykalne zmiany, które „przynoszą wymierne rezultaty”. - Chodzi o posprzątanie po gen. Janickim - jak twierdzi minister. I dodaje: - W ubiegłym roku kupiono w BOR najwięcej samochodów w porównaniu z poprzednimi latami. Kupiliśmy 50 specjalistycznych aut, gdzie zwykle było kupowane kilka samochodów. Samochód, którym poruszała się pani premier był samochodem nowym, pancernym – zapewnił dziennikarzy Błaszczak. Przypomniał także, że to za czasów Platformy Obywatelskiej zmieniono na mniej restrykcyjne przepisy dotyczące czasu eksploatacji rządowych pojazdów.

Szefowie resortu spraw wewnętrznych poinformowali, że restrukturyzacja BOR będzie polegała między innymi na utworzeniu nowej struktury o roboczej nazwie „Narodowa Służba Ochrony”, która ma korzystać z polskich tradycji niepodległościowych. - Chcemy przebudować strukturę organizacyjna BOR, wyposażyć Biuro w nowe kompetencje, nowe uprawnienia. Chodzi o pozyskiwanie informacji – zapowiadał wiceminister Jarosław Zieliński.

Zdaniem Błaszczaka, kierowca samochodu, którym podróżowała Beata Szydło był funkcjonariuszem doświadczonym, z 15. letnim stażem w służbie. Sprawę „hejtu ze strony opozycji” podjął także wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński - Nie powinno być tak, że zdarzenie drogowe jest powodem do ataków na BOR i rząd. Przyzwoitość nakazuje podchodzić do takich zdarzeń z powagą i pokorą, a nie szukać dla pożywki politycznej. To nie są fachowcy, oni uczestniczą w walce politycznej – mówił na konferencji Zieliński.

Komendant Główny Policji, Jarosław Szymczyk przekazał podczas spotkania z dziennikarzami, że na miejscu zdarzenia w Oświęcimiu pracowało 75. funkcjonariuszy i prokuratorzy. Stwierdzono, że obydwaj kierowcy byli trzeźwi. Przesłuchano 14. świadków, w tym 11. Pracowników Biura Ochrony Rządu i 3 osoby postronne. Wszyscy trzej postronni świadkowie potwierdzili, że słyszeli sygnały dźwiękowe uprzywilejowanej kolumny samochodów.

21-letni mieszkaniec Oświęcimia, który usłyszał zarzut spowodowania wypadku z winy nieumyślnej, miał uprawnienia do prowadzenia pojazdów kategorii B. Podejrzany dobrowolnie złożył wyjaśnienia potwierdzając przebieg zdarzenia Kierowca BOR również posiada wszystkie niezbędne uprawnienia.

Do wypadku kolumny rządowej z fiatem seicento doszło w piątek ok. godz. 18:30 na ul. Powstańców Śląskich w Oświęcimiu. Beata Szydło przechodzi badania w szpitalu w Warszawie. W poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Krakowie przejdzie do dalszych działań. Nadinspektor Szymczyk prosi wszystkich, którzy byli świadkami zdarzenia o zgłaszanie się na policję. Beata Szydło po wypadku rządowej limuzyny w Oświęcimiu "czuje się nieźle". Kierowca fiata seicento usłyszał zarzut spowodowania wypadku w ruchu lądowym, za co grozi do 3. lat więzienia. Szef MSWiA Mariusz Błaszczak i jego zastępca Jarosław Zieliński zapowiadają powstanie nowej struktury w służbach o roboczej nazwie "Narodowa Służba Ochrony".

- Chciałbym przekazać w imieniu pani premier podziękowania dla wszystkich, którzy martwią się o jej stan zdrowia – tymi słowami rozpoczął konferencję prasową w sprawie wypadku, do jakiego doszło w Oświęcimiu z udziałem Beaty Szydło szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Minister przekazał informację, że Beata Szydło „czuje się zupełnie nieźle”. – Mamy wszyscy nadzieję, że pani premier bardzo szybko wróci do swoich obowiązków – powiedział Błaszczak. Szef ochrony rządu przeszedł operację. Jego stan jest dobry. Kierowca samochodu wyszedł już ze szpitala.
- Jadąc ulicą Powstańców Śląskich w Oświęcimiu kierowca fiata seicento przepuścił pojazd, po czym natychmiast skręcił. Zobaczył kątem oka kolejny pojazd, ale było już za późno i doszło do zderzenia. Samochód, którym przewożona była premier Beata Szydło uderzył w przydrożne drzewo – tak dokładnie zrelacjonował przebieg piątkowego wypadku rządowej kolumny Komendant Główny Policji nadinsp. Jarosław Szymczyk, po czym określił działania Biura Ochrony Rządu na miejscy zdarzenia mianem „profesjonalnych”.

Minister spraw wewnętrznych określił prędkość rządowej limuzyny jako „bezpieczną”. Jego zdaniem prędkość, z jaką poruszała się kolumna samochodów uprzywilejowanych była „prędkością stosowną do miejsca, czyli ok. 50 km na godzinę”. Młody kierowca, który spowodował wypadek przyznał się do winy.

Zarówno minister Błaszczak, jak i jego zastępca Jarosław Zieliński odnieśli się do nieprzychylnych komentarzy opozycji na temat wypadku, a także zawiadomienia do KNF w sprawie pracy BOR, jakie planuje złożyć Platforma Obywatelska, o czym poinformował w sobotę szef klubu partii, Sławomir Neumann. - Ten wypadek stał się kolejną falą hejtu, ataku ze strony tych, którzy nazywają siebie totalną opozycją. Apeluje, żeby ważyć słowa. Apeluje o nieeskalowanie napięć – mówił szef MSWiA na zwołanej w tym resorcie konferencji. Minister przypomniał w tym kontekście zdarzenie z jesieni 2010 r., gdy zamordowany został w Łodzi działacz Prawa i Sprawiedliwości. - Takie działania są bardzo groźne, bo pokazują, że jest przyzwolenie do agresji, do przemocy. Stop hejtowi, który może przynieść tragiczne skutki! – apelował minister resortu spraw wewnętrznych. Szef MSWiA skomentował wypowiedzi byłego szefa Biura Ochrony Rządu, gen. Mariana Janickiego, który twierdzi, że przy wypadku rządowej limuzyny doszło w BOR do „rażącego złamania procedur”. – Przypominam, że gdy Janicki był szefem BOR-u, doszło do największej tragedii w powojennej Polsce, tj. katastrofy smoleńskiej – mówił zwierzchnik policji.

Mariusz Błaszczak zapowiedział podczas spotkania z dziennikarzami, że w Biurze Ochrony Rządu już trwają radykalne zmiany, które „przynoszą wymierne rezultaty”. - Chodzi o posprzątanie po gen. Janickim - jak twierdzi minister. I dodaje: - W ubiegłym roku kupiono w BOR najwięcej samochodów w porównaniu z poprzednimi latami. Kupiliśmy 50 specjalistycznych aut, gdzie zwykle było kupowane kilka samochodów. Samochód, którym poruszała się pani premier był samochodem nowym, pancernym – zapewnił dziennikarzy Błaszczak. Przypomniał także, że to za czasów Platformy Obywatelskiej zmieniono na mniej restrykcyjne przepisy dotyczące czasu eksploatacji rządowych pojazdów.

Szefowie resortu spraw wewnętrznych poinformowali, że restrukturyzacja BOR będzie polegała między innymi na utworzeniu nowej struktury o roboczej nazwie „Narodowa Służba Ochrony”, która ma korzystać z polskich tradycji niepodległościowych. - Chcemy przebudować strukturę organizacyjna BOR, wyposażyć Biuro w nowe kompetencje, nowe uprawnienia. Chodzi o pozyskiwanie informacji – zapowiadał wiceminister Jarosław Zieliński.

Zdaniem Błaszczaka, kierowca samochodu, którym podróżowała Beata Szydło był funkcjonariuszem doświadczonym, z 15. letnim stażem w służbie. Sprawę „hejtu ze strony opozycji” podjął także wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński - Nie powinno być tak, że zdarzenie drogowe jest powodem do ataków na BOR i rząd. Przyzwoitość nakazuje podchodzić do takich zdarzeń z powagą i pokorą, a nie szukać dla pożywki politycznej. To nie są fachowcy, oni uczestniczą w walce politycznej – mówił na konferencji Zieliński.

Komendant Główny Policji, Jarosław Szymczyk przekazał podczas spotkania z dziennikarzami, że na miejscu zdarzenia w Oświęcimiu pracowało 75. funkcjonariuszy i prokuratorzy. Stwierdzono, że obydwaj kierowcy byli trzeźwi. Przesłuchano 14. świadków, w tym 11. Pracowników Biura Ochrony Rządu i 3 osoby postronne. Wszyscy trzej postronni świadkowie potwierdzili, że słyszeli sygnały dźwiękowe uprzywilejowanej kolumny samochodów.

21 letni mieszkanie Oświęcimia, który usłyszał zarzut spowodowania wypadku z winy nieumyślnej, miał uprawnienia do prowadzenia pojazdów kategorii B. Podejrzany dobrowolnie złożył wyjaśnienia potwierdzając przebieg zdarzenia Kierowca BOR również posiada wszystkie niezbędne uprawnienia.

Do wypadku kolumny rządowej z fiatem seicento doszło w piątek ok. godz. 18:30 na ul. Powstańców Śląskich w Oświęcimiu. Beata Szydło przechodzi badania w szpitalu w Warszawie. W poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Krakowie przejdzie do dalszych działań. Nadinspektor Szymczyk prosi wszystkich, którzy byli świadkami zdarzenia o zgłaszanie się na policję.

Wideo

Komentarze 114

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
C
W dniu 17.02.2017 o 16:44, samanta blunstein napisał:

co kuta*ie nerwy puszczają :lol: Masz POyebie buul duupy..

łoj kaczy dupolizajec sam do śiebie PiSdoli tyś psychol
s
samanta blunstein
W dniu 17.02.2017 o 13:27, ??? napisał:

A co ty w tym niemodlinie perd.olisz ? Czytać sie ciebie nie da, sam ze sobą gadasz, masakra jakaś, weź tu się rozpędź i pierd.olnij łbem w mur. Nie zaszkodzi.

 

co kuta*ie nerwy puszczają  :lol:  Masz POyebie buul duupy..

???
A co ty w tym niemodlinie perd.olisz ? Czytać sie ciebie nie da, sam ze sobą gadasz, masakra jakaś, weź tu się rozpędź i pierd.olnij łbem w mur. Nie zaszkodzi.
z
z Niemodlina
Skandalem jest to, że Błaszczak - odpowiedzialny za BOR - tydzień temu miesiączkował z prezesem przed pałacem zamiast lecieć do Oświęcimia by bezpośrednio koordynować działania !
Czy nie powinien być przy swoim szefie w tak ciężkich dla pani premier chwilach ?
P
Ponro Viola
Z czego robią te audiki, skoro jadąc 50km/h i wytracając jeszcze prędkość po otarciu seicento po puknięciu w drzewo auto nie ma przodu, kierowca potłuczony, pasażer z przodu połamame nogi, a z tyłu poobijany na tyle że ląduje w szpitalu na tydzień ?
Co za szrot kupili ? Czy nie należy zbadać ubiegłorocznego przetargu na zakup aut dla vipów ?
w
wujek dobra rada
W dniu 14.02.2017 o 20:55, Darz Bór napisał:

Od paru dni telewizja narodowa prawie niczym innym się nie zajmuje jak analizowaniem i komentowaniem tego wypadku. Widać dobrobyt ogólny nastał skoro to jest największy problem.

 

wyłącz telewizor, włącz myślenie!

d
do budy beata!

Tak? a jak piszą że chłopak jest winny i jeżdżą po nim jak po burej suce pomimo tego że sąd jeszcze nic nie zdecadował to jest ok?W takim razie zamknąć trzeba i jednych i drugich, czyli wszystkich! czym różni się premier od chłopaka z Oświęcimia?tacy sami ludzie!

D
Darz Bór

Od paru dni telewizja narodowa prawie niczym innym się nie zajmuje jak analizowaniem i komentowaniem tego wypadku. Widać dobrobyt ogólny nastał skoro to jest największy problem.

 

z
z wojewódzkiego
Takiego zakłamania jak z tym wypadkiem to nie widział nasz kraj nawet za ciemnych czasów PO. Przyszły "z góry" Instrukcje komentowania, jakby każdy był naocznym świadkiem. Niezła jazda.
Z
Zgryźliwy
W dniu 14.02.2017 o 07:36, Kibic napisał:

Najlepsze jest to że samochód Brochy był bez OC.

Panie Kibic. Kto to jest Brocha? To jakaś pańska psiapsióła  rozumiem?

K
Kibic
Najlepsze jest to że samochód Brochy był bez OC.
C
Collonna
W dniu 13.02.2017 o 15:55, Gość napisał:

Tylko tyle i aż tyle , co roku na kolanach do Częstochowy chłopak powinien chodzić, gdyby ów funkcjonariusz BOR-u zastosował uderzenie w seicento , to została by mielonka w konserwie. Praw fizyki nie da się oszukać. Życzę mu zdrowego rozsądku i aby nie dał się rozgrywać przez kretynów z totalnej opozycji.

Masz racje co chodzi o  ogromne szczescie tego mlodziana.

Jezeli go zostawia w spokoju, to nie powinien dac sie podpuscic.

Fortuna jest kaprysna.

P
Persephone
PiS jest sam sobie winny ! Bo poblazliwie toleruje PO-lskojezyczna UBecje i wspolpracujacych z nimi KGB i GRU + nimiecki wywiad D. G.P.A.
P
Phersephone
PiS jest sam sobie winny. A to dlatego ze jest wielce tolerancyjny do POwskich UBekow. A to ze Nie ma doswiadczenia a P. Blaszczak to jest niestety nie do tej roboty
PiS- musi za doradztwem P. Donalda Trump poprosic o sprowadzenie oficerow C.I.A./ N. S.S U.S.A. a oni w ilosci okolo 100 ludzi naucza BOR jak nalezy chronic Polskich Politykow. Podobnie jak US Army uczy polskich oficerow jak byc nowoczesnym zolnierzem !
Persephona
Blaszczak to nieudacznik przez 15 miesiecy nie odcedzil w BOR UBekow od porzdnych ludzi. Tym nieudacznictwem caly czas powwoduje narazenie zycia Polskich Politykow. ( Niech nie broni sie ze za czaow PO kryminalistow bylo tych bandziorst o 300 % wiecej . A z honorem Polaka sam odejdzie i uzna ze niepodolal . Moze byc innym dobrym ministem . Ale na szefa M.S.W sie NIE nadaje jest juz za dobrze rozpracowany przez UB/ KGB i niemiecki wywiad . Zas najlepiej sprowadzic do Polski oficerow CIA U.S.A. Dobrze im placic a oni dobrze znaja sie na fachu i UB/ KGB GRU - niemieckim wywadzie. A po okolo 10 latach to uczac sie od CIA BOR nabierze cech profesjonalistow . A teraz to tylko eksperymenty i Opacznosc Boza pilnuje Polskich PiS Politykow
Dodaj ogłoszenie