Marek Suski: To nie PiS chce doprowadzić do polexitu, a Donald Tusk

Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
Krystian Dobuszyński/Polska Press
W niedzielę na placu Zamkowym w Warszawie odbyła się manifestacja zwołana przez Donalda Tuska w reakcji na wyrok TK, który orzekł o niezgodności z konstytucją niektórych przepisów Traktatu o UE. Orzeczenie TK wywołało u opozycji po raz kolejny dyskusję o „polexicie”. – To nie Prawo i Sprawiedliwość chce doprowadzić do polexitu, a Donald Tusk. Tak mu się spodobał brexit, że wyprowadził Wielką Brytanię z Unii Europejskiej, a teraz zalęgło się w jego mózgu takie przeświadczenie, że i Polskę wyprowadzi – powiedział polskatimes.pl poseł Prawa i Sprawiedliwości, Marek Suski.

Tusk mówił podczas manifestacji m.in., że czuje się zobowiązany podnieść alarm spowodowany decyzjami "pseudo-Trybunału" i partii rządzącej, która już bez "owijania w bawełnę" podjęła decyzję o wyprowadzeniu Polski z Unii Europejskiej. – Oni chcą wyjść z UE, by bezkarnie gwałcić prawa obywateli i zasady demokracji – stwierdził lider PO.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Marek Suski, odpowiadając na zarzuty opozycji, mówiące o tym, że „PiS chce wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej” powiedział polskatimes.pl, że to nie Prawo i Sprawiedliwość chce doprowadzić do polexitu, a Donald Tusk. – Tak mu się spodobał brexit, że wyprowadził Wielką Brytanię z Unii Europejskiej, a teraz zalęgło się w jego mózgu takie przeświadczenie, że i Polskę wyprowadzi – mówił.

Zdaniem Marka Suskiego Donaldowi Tuskowi „wyraźnie coś chyba zaszkodziło w Brukseli, bo przyjechał zupełnie odmieniony”. – To już nie jest ten sam Tusk, który był kiedyś, jak to mówili „seksi”. Teraz to już jakiś dziaders jest, po prostu, który bredzi, jak Piekarski na mękach – ocenił polityk PiS.

W całej Polsce odbyły się manifestacje opozycji pod hasłem "...

Ostatnio rzecznik rządu, Piotr Muller stwierdził, że „Donald Tusk w kuluarach Brukseli, które bardzo dobrze zna, wpływa na to, aby jak najdłużej przedłużać proces akceptacji Krajowego Planu Odbudowy”.

Marek Suski pytany przez polskatimes.pl o to, czy jest tego samego zdania odpowiedział, że „to całkiem prawdopodobne”. – To przecież jego eurodeputowani, nawet wiceprezes partii, pisał projekty rezolucji potępiających Polskę. To oni mówili, że trzeba zamrozić te środki dla Polski. „Jak wygramy wybory, to się je wtedy odmrozi” – mówili. Więc te wypowiedzi i działania wszystkie świadczą o tym, że pomysł na obalenie rządu, czyli „ulica i zagranica”, pozostaje aktualny. Więc tu zagranica mówi, że nam zabierze środki, a ulica mówi, że „nie chcemy wyprowadzić Polski z UE” – powiedział.

Marek Suski podkreślił, że „PiS będzie bronić Polski w Unii Europejskiej, ale też będzie bronić naszego miejsca w Unii Europejskiej, żebyśmy byli państwem traktowanym po partnersku, a nie tak, jakby niektórzy chcieli, żebyśmy byli na kolanach”. – To za rządów Tuska Polacy byli dostarczycielem taniej siły roboczej, zbierali szparagi w Niemczech, a Polki zajmowały się starszymi ludźmi w Niemczech – przypomniał.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ryży to zawodowy szuler , a głupsza część polskiego społeczeństwa daje się przez niego kiwać
Dodaj ogłoszenie