Marek Kujawa: Jak zaciągnąć Polaków do urn

Redakcja
mat. prasowe
Walka o dotację na rzecz chorych dzieci metodą na zwiększenie frekwencji w październikowych wyborach? O profrekwencyjnym konkursie dla miast z adwokatem Markiem Kujawą rozmawia Katarzyna Żyszkiewicz

Pana Fundacja "Młode Umysły dla Polski" ogłosiła konkurs, w którym największych 39 polskich miast walczyć będzie o najwyższą frekwencję w październikowych wyborach parlamentarnych. Stawką jest dotacja na rzecz szpitala dziecięcego w danym mieście. Dlaczego chce Pan walczyć o zwiększenie frekwencji wyborczej?
Powodów jest kilka. Po pierwsze to, że niska frekwencja powoduje wypaczenie zasady reprezentacji. Celem demokracji jest, by siły i przekonania polityczne w społeczeństwie były jak najlepiej odzwierciedlone w parlamencie. Jeżeli x procent wyborców na co dzień skłania się do poglądów jednej z partii i metod jej działania, a później tylko połowa z nich idzie do wyborów, to w parlamencie ci ludzie po prostu nie będą reprezentowani odpowiednio do ich siły. I to kończy się tak, że mniejszość rządzi większością. Dochodzi więc do absurdu. Poza tym mam takie przekonanie, jako zawodowy negocjator, że Sejm i rząd to są miejsca, gdzie nasi przedstawiciele przez cztery lata negocjują ze sobą i z innymi nasze sprawy. To nie jest zabawa, tylko wielka odpowiedzialność, trzeba mieć też duże umiejętności. Chyba zależy nam, by wybrać sobie takich przedstawicieli, którzy szukają kompromisu, a nie awantury, którzy są przekonujący, skuteczni i mądrzy, a nie uczą się dopiero w parlamencie. Tak więc nie głosując, pozwalamy wybrać komuś innemu często gorszych kandydatów.

Czytaj też:Ponad połowa społeczeństwa pójdzie na wybory?

Jak zrodził się pomysł takiej formuły akcji "Moje miasto wybiera"?
Poniekąd z mojej pracy: zajmuję się negocjacjami i strategią, czyli przekonywaniem i osiąganiem założonych celów. Zastanawiałem się, jak - uruchamiając pozytywną energię - przekonać ludzi do szczytnego celu, jakim jest głosowanie, czyli wypowiedzenie się na temat przyszłości Polski. Uznałem, że trzeba połączyć kilka szczytnych celów: jeden ogólnospołeczny (głosowanie) i jeden osobiście, lokalnie bliski każdemu głosującemu (szpital w danym mieście). Oba zaś połączyć ze sobą naturalną chęcią każdego człowieka, by czynić dobro. Poza tym trzeci cel też jest szczytny - propagowanie celów naszej fundacji, która ma się zajmować wynajdywaniem utalentowanych młodych ludzi oraz pracy dla nich w służbie publicznej i przedsiębiorstwach, tak by nie wyjeżdżali z kraju.

Konkurs obudzi świadomość obywatelską czy jedynie przyciągnie wizją nagrody dla miasta?
I jedno, i drugie. Jeżeli niektórzy zagłosują przyciągnięci czynieniem dobra dla dzieci, to jednak zagłosują. Wyrobi się pewien mechanizm głosowania. Poza tym wytwarzają się emocje, wybrałem kogoś, mogę czuć się reprezentowany. Zaczynam być w trybach funkcjonowania obywatelskiego. Zaczynam myśleć, kogo wybrać.

Czytaj też:Abp Michalik apeluje o wysoką frekwencję wyborczą i kierowanie się etyką oraz fachowością kandydatów

Dlaczego udział mogą wziąć jedynie największe polskie miasta?
Na początku chciałem, żeby wszystkie gminy brały w tym udział, ale doszedłem do wniosku, że miasta takie jak Wrocław czy Lublin nie mają szans, żeby wygrać z gminą wiejską lub mniejszym miastem, gdzie ludzie mogą się łatwiej skrzyknąć. Chciałbym, żeby wyniki nie były zafałszowane, dlatego wolę, by walczyły ze sobą duże społeczności. Poza tym ludzie wolą oglądać rywalizację mniejszej grupy dużych zawodników.

Nie boi się Pan zarzutów o zaktywizowanie wyborców jedynie tej opcji politycznej, która dominuje w dużych miastach?
Jeżeli sondaże i badania socjologiczne potwierdzałyby, że duże miasta popierają PO, a mniejsze PiS, to bym się zgodził. Natomiast w chwili obecnej mamy do czynienia ze zmianą tej tendencji. Badania pokazują chociażby, że głosy młodych ludzi, którzy kiedyś głosowali na PO, dziś rozkładają się w równy sposób, niezależnie od wielkości miasta. Nie widzę więc racjonalnych podstaw, aby tej akcji coś zarzucać.

Szczegóły akcji możecie poznać na miastowybiera.pl

Wideo

Dodaj ogłoszenie