Marek Gaszyński o płycie Backward/Forward Krzysztofa Pumy Piaseckiego [recenzja + wideo]

Tomasz Dereszyński
Tomasz Dereszyński
hrpp records
Udostępnij:
"Gra melodyjnie jak Peter Green, rytmicznie jak Stan Webb i efekciarsko jak Alvin Lee" - to fragment recenzji płyty Bacward/Forward Krzysztofa Pumy Piaseckiego napisanej przez redaktora Marka Gaszyńskiego. A co sam Puma mówi o płycie? Trzeba obejrzeć talk-show MUZOtok.

Zawsze z rezerwą przyjmuję do oceny, do napisania recenzji płyty, które dają mi znajomi muzycy, koledzy, przyjaciele. Trudno jest osobie bliskiej, zaprzyjaźnionej powiedzieć, że jej dzieło jest słabe, przeciętne, że jest powtórką czegoś, co już było, co jest wtórne. Więc z rezerwą przyjmowałem nową płytę Krzysztofa Pumy Piaseckiego, gdy mi ją Darek Kowalski przysłał kilka tygodni temu. Puma jej spore fragmenty puszczał mi kiedyś ze słowami „Marek, napisz kilka zdań, jak to oceniasz”.

„No dobra” – pomyślałem sobie – posłucham, napiszę, sam tego chciałeś”.

Dwa wielkie grzechy zawsze czekają na ten moment, gdy mogą się rzucić jak młode tygrysy na świeże mięso, czyli na nową płytę z muzyką rockową, właściwie każdą. Te dwa grzechy to wtórność i nuda. Wszystkie inne przewinienia i grzeszki są wypadkową tych dwu: wtórności artystycznej i nudy, czasem jeszcze zakrada się bylejakość. Wkładając nagrania Pumy do kompa czekałem, który z nich pierwszy go dopadnie.

Dawno nie słuchałem tak długo jednej płyty, prawie całej, za jednym razem, oderwany od świata, bo ta płyta odrywa od realiów. Ale Puma mnie poprosił, a Pumie się nie odmawia. Jak on chce, tak ma być. On ma niesłychanie silny nie tylko dźwięk swej gitary, ale także charakter. W Ciechocinku, w tym roku w sierpniu, grał na Festiwalu Happy Jazz. Jest ostatnia godzina, chyba już 23.00, mamy kończyć o 23.00, bo miasto potem zasypia. Prowadzę ten Festiwal razem z Darkiem Kowalskim. Podchodzę do Krzysztofa, próbuję go prosić, żeby skrócił o 10-15 minut swój wstęp. Rzuca mi dwa słowa: „To niemożliwe”. Nie proszę więcej, mówię „graj”, ogon pod siebie i schodzę ze sceny. On tu teraz rządzi przez 40 minut.

17 października 2017 roku, piękna pogoda, łagodna, polska jesień, ubezpieczyłem się, wziąłem relanium, napoje różne i siadam do słuchania płyty CD, która nazywa się „Backward/Forward” i wydana została przez firmę HRPP Records.

Wrażenia ogólne - one są najważniejsze i czasem wystarczy jedno słowo, czasem długa recenzja nie pomoże, niczego nie zmieni.

Puma gra tak, jakby był w środku brytyjskiej fali białego bluesa, jakby przeskakiwał z Fleetwood Mac do Chicken Shack a potem jeszcze do TYA. Gra melodyjnie jak Peter Green, rytmicznie jak Stan Webb i efekciarsko jak Alvin Lee. A przecież gra o 50 lat inaczej i "inaczej" to jest filozofia gry Krzysztofa Ścierańskiego, który musi coś w dźwięku dodać, ująć, zmienić, zniekształcić. On nie może prosto przejść przez cokolwiek, jak dzieciak musi wokół tego poskakać, pobawić się, to wtedy jest ciekawiej. I jest ciekawiej, zarówno kiedy gra Krzysztof jak i Krzysiek.

Generalnie w sztuce istnieją od pewnego czasu dwa biegunowo różne style: prostota i nadmiar, upraszczanie języka pisanego, mówionego czy granego (grany język!!!) albo rezygnacja z wszelkich obiegników, opisów i nadmiaru, z nagromadzonych wokół tematu dodatków, opisów, upiększeń tak jak w architekturze: wieżyczek, rzeźb, ostrych końcówek, nadbudówek. Marek Nowakowski, wielki pisarz ukazujący Warszawę od lat 50 ubiegłego wieku do XXI (zmarł w roku 2014), z którym przyjaźniłem się przez ostatnich 20 lat, powiedział mi: ”Marek, w swoim pisaniu upraszczaj, tnij po bokach, skracaj, zostawiaj po sobie jak najmniej efekciarstwa, a coraz więcej spokoju i jak najmniej baroku, rokoko, bądź jak najbliżej rzeczywistości” .

Ścierański i Piasecki stąpają po drugiej stronie: musi być dużo, gęsto, soczyście, barokowo, efektownie i z gustem. Świat sztuki na szczęście pomieści oba systemy i dzięki tej różnorodności jest ciekawiej.

Mam swój ranking utworów na tej płycie i mam swoje uwagi, co do grania, a nawet śpiewania, choć jest go tu jak na lekarstwo. Głos swój, najpiękniejszy instrument świata, daje córka Kasia. Jest to głos bez treści, zawodzenie, mruczenie, nucenie, dla mnie to za mało, ani scat jak u Elli Fitzgerald, ani be bop jak u tria Lambert, Hendricks & Ross. A dlaczego nie jest to normalna piosenka, ona wiele wniosłaby do instrumentalnej płyty. Obydwa utwory z udziałem Kasi są melodyjne, tekściarz by coś z tego wyciągnął, dał zgrabny szlagwort i by żarło… W Opolu nie macie dobrego tekściarza, czy co… a u Pana Producenta w Toruniu też brak takich?

I jeszcze brak mi jednego przeboju, takiego, który nadawałby się do tańca, a teraz utwory taneczne w restauracji poszłyby jak woda. W lokalach dawno nie było muzyki tanecznej granej na żywo, ale chyba ten trend wraca. Na tej płycie powinna być śliczna beguinka grana delikatnym dźwiękiem albo mocny blues rockowy rytmiczny w stylu „Get ready for a spin”, tylko bez tego łamania rytmu w połowie utworu. To powinno być od początku do końca równe, rytmiczne łojenie gitarowe. Takie w stylu „Don’t stop” Fleetwood Mac albo latynoski utwór w stylu „Black Magic Woman”. Jest tu jeden utwór przypominający „Albatrosa”, to „Mellow Grapes, Mellow Wines”, a do „Don’t stop”odniesień brak. ”Change Time” – tam aż się prosi, żeby zawył ktoś w stylu Cockera albo Rysia Rynkowskiego. Podoba mi się „Duck and Roll", tylko bez skojarzeń z politykami, proszę.

Czy ja dobrze zrozumiałem tytuł tej płyty? - po polsku to znaczy „Krok do tyłu, krok do przodu”, czyli dreptanie w miejscu? Nie zgadzam się, to krok do przodu i to sporawy.

I to wszystko, wyczerpałem temat.

Marek Gaszyński

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie