Marcin Wiącek nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich. "Nie chciałbym wycofywać się z inicjatyw mojego poprzednika"

AIP
Adam Jankowski/Polska Press
W środę w Senacie ostatecznie przesądzono o wyborze nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Następcą Adama Bodnara został wybrany profesor Marcin Wiącek z Uniwersytetu Warszawskiego.

Wyrażenie zgody na powołanie Rzecznika Praw Obywatelskich było pierwszym punktem rozpoczętego w środę posiedzenia Senatu. Uchwała Sejmu w tej sprawie została przesłana do izby wyższej parlamentu tydzień wcześniej - po tym, gdy posłowie zatwierdzili kandydaturę profesora Marcina Wiącka, zgłoszonego przez Polskie Stronnictwo Ludowe.

Po południu Senat opowiedział się za wyborem nowego RPO niemal jednogłośnie - z 98 głosujących osób za kandydaturą Wiącka opowiedziało się 93 senatorów, a pozostałych pięciu wstrzymało się od głosu.

Jeszcze przed głosowaniem senatorzy mieli okazję zadawać pytania kandydatowi na urząd RPO. Marcin Wiącek odnosił się dzięki temu do spraw dotyczących swojej wizji sprawowania urzędu, ale także konkretnych zagadnień - m.in. pierwszeństwa prawa unijnego przed prawem krajowym, niezależności mediów, czy przestrzegania praw i wolności obywatelskich.

- Uważam, że następca piastuna określonego urzędu powinien odnosić się z szacunkiem do swojego poprzednika. - powiedział Wiącek pytany o sprawy rozpoczęte jeszcze za kadencji poprzedniego RPO Adama Bodnara. - Ten szacunek należy okazywać przede wszystkim w taki sposób, że sprawy, które były zainicjowane przez poprzednika, powinny być kontynuowane i zakończone. - stwierdził.

Nowy Rzecznik Praw Obywatelskich odniósł się także do ubiegłotygodniowego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazującego natychmiastowe zaprzestania działalności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

- Będę opowiadał się za podjęciem kroków w celu wykonania wyroku TSUE z 15 lipca. Myślę, że potrzebna jest dyskusja na ten temat, dyskusja, której celem powinno być odszukanie kompromisu. - zapowiedział Więcek wspominając jednocześnie, że "popiera prymat konstytucji nad umowami międzynarodowymi".

- Jednak nawet twardzi wyznawcy takiego stanowiska nie są upoważnieni do poszukiwania pomiędzy polską ustawą zasadniczą, a traktatami międzynarodowymi pozornych sprzeczności, których skutki usuwania mogą zagrozić stabilności systemu ochrony praw człowieka. - zaznaczył.

Skuteczny wybór Rzecznika Praw Obywatelskich odbył się dopiero za szóstym razem. Wcześniej dwukrotnie kandydatką była ciesząca się poparciem organizacji pozarządowych mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która została zgłoszona wspólnie przez Koalicję Obywatelską, Lewicę i Polskę 2050 Szymona Hołowni. Nie uzyskała jednak ona poparcia Sejmu.

Za trzecim razem posłowie wybrali na kandydata RPO wiceministra spraw zagranicznych Piotra Wawrzyka, zgłoszonego przez PiS, jednak ten nie uzyskał poparcia Senatu.

Podobna sytuacja miała miejsce przy czwartym oraz piątym wyborze. Kandydaci Prawa i Sprawiedliwości, którzy zostali wybrani przez Sejm, nie uzyskiwali poparcia w Senacie. Byli to poseł PiS Bartłomiej Wróblewski oraz niezależna senatorka Lidia Staroń.

Ślubowanie Marcina Wiącka równoznaczne z objęciem nowej funkcji może odbyć się jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rafał
Lewaccy żurnaliści akurat z wystąpienia nowego RPO wyłowili jedno zdanie , które im pasuje ; ja jestem przekonany , że gorszego drania od Bodnara, na tym stanowisku już nie będzie
Dodaj ogłoszenie