Marcin Kulasek z SLD: Proponuję spróbować utrzymać się w Warszawie za 6,5 tys. zł na rękę, plus dieta 2,5 tys. zł

Kacper Rogacin
Kacper Rogacin
Fot. Krzysztof Kapica / Polska Press
W poprzedniej kadencji Sejmu, Prawo i Sprawiedliwość przyjęło ustawę obniżającą uposażenia m.in. posłów. Według Marcina Kulaska, posła i sekretarza generalnego SLD, parlamentarzystom ciężko jest utrzymać się w Warszawie za 9 tys. zł, jakie w sumie zarabiają. Kulasek w rozmowie z Interią narzeka szczególnie na standard w Domu Poselskim.

- Proponuję spróbować się utrzymać w Warszawie za 6,5 tys. zł na rękę, plus dieta 2,5 tys. zł - powiedział Marcin Kulasek w rozmowie z Interią, co wywołało falę komentarzy w internecie. Polityk odnosił się do sytuacji w Domu Poselskim, gdzie w czasie posiedzeń mieszka około połowy posłów. Problem w tym, że standardy panujące w hotelu są bardzo mizerne.

- W pokoju mogę zrobić sobie jedynie herbatę, poza tym muszę stołować się na mieście (...). To są wszystko koszty. Gdybym chciał sobie zrobić śniadanie, to mam to utrudnione. Nie mogę sobie ani podgrzać parówki, ani usmażyć jajecznicy, bo nie ma gdzie - powiedział sekretarz Generalny SLD.

Dziennikarz Interii przypomniał posłowi, że przysługuje mu również ryczałt w wysokości 2,5 tys. zł na wynajęcie mieszkania w Warszawie.

- Da radę wynająć za to kawalerkę, oczywiście. Trzeba jednak wziąć pod uwagę nocne głosowania, liczbę posiedzeń komisji: posłowie zapisywali się do kilku, bo chcieli pracować. Nie chcemy być figurantami - stwierdził Kulasek.

W czwartek przed południem sekretarz generalny SLD na Twitterze odniósł się do artykułu stwierdzając, że rozmowa nie była autoryzowana. "Sens wypowiedzianych przeze mnie słów był inny, nigdy nie powiedziałem, że z pensji posła nie można utrzymać się w Warszawie" - napisał.

Dom Poselski zostanie zburzony?

Dom Poselski faktycznie odstaje od hoteli nawet ze średniej półki. Co prawda - jak podkreślają posłowie - jest w nim czysto i schludnie, ale wyposażenie w pokojach pozostawia wiele do życzenia. Meble i łazienki pamiętają czasy głębokiego PRL-u, a w dodatku - jak słusznie zauważył Marcin Kulasek - posłowie nie mają do swojej dyspozycji kuchni.

Narzekania parlamentarzystów na Dom Poselski sprawiają, że co jakiś czas powraca temat remontu lub całkowitego wyburzenia budynku. Koszt wyburzenia i budowy nowego Domu Poselskiego to 215 mln zł, natomiast remont wyceniany jest na 189 mln zł.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

FLESZ: Masowo kupujemy mieszkania.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 22

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
5 grudnia, 11:46, Gość:

a co mają powiedzieć ci którzy zarabiają 2500/3000 zl.moze trzeba się przerzucić na bary mleczne a nie owoce morza.

Dokładnie tak.

G
Gość

SLD - SOJUSZ LUDZI DWULICOWYCH....

Z
Z Jedrzejowa Jam
5 grudnia, 3:09, PP:

Co za perfidny gnojek XD

8k na rękę, darmowy nocleg, a on narzeka, że na mieście się musi stołować xD

Myślę, że 4/5 Warszawiaków chętnie by się z nim zamieniło na rolę. No ale na co tu innego liczyć - zawodowy polityk, nigdy nie musiał wiązać końca z końcem mając 3k w portfelu, za ciężką, fizyczną pracę.

Chlopak z mojego licem, z Jedrzejowa. Tak sie upasl, ze sie nie dziwie, ze mu ciezko taka made za 9 patykow utrzymac.

N
Nastka53

Facet, wstydu nie masz!!! 9 tys. zł to ogromne pieniądze!!!

G
Gość

ten ważny słoik mówi że nie daje rady się utrzymać a pozostałe słoiki jakoś dają radę; zresztą pani bieńkowska swego czasu doszła do innego wniosku, że wszyscy którym starczy do życia mniej niż 6 tys (za tyle godzą się pracować) muszą być złodziejami

G
Gość

hahaha a ekonom ista z konfederacji opowiada jak ciężkie jest życie biznesmenów. nie ma kampanii reklamowej o obowiązku podania beneficjentów i biedacy narażeni są na kary bo nie wiedzą . ALE JAK ZAJUMAĆ DO KILKUSET MILIONÓW DOTACJI TO WIEDZĄ BEZ PUDŁA.

DOTACJE TO PIENIĄDZE ZWYKŁYCH SZARAKÓW KTÓRYCH PRACĘ WYCENIA SIĘ NA GROSZE I Z TYCH GROSZY ZABIERA SIĘ SPORĄ CZĘŚĆ W RÓŻNEJ FORMIE Z CZEGO ZNÓW LWIA CZĘŚĆ TO ODPIS NA DOTACJE BY BIZNESMENI NIE RYZYKOWALI SWOIM MAJĄTKIEM I NIE OBNIŻYŁA SIĘ IM STOPA ŻYCIOWA. ZWYKŁYCH SZARAKÓW ŻYCIE W UBÓSTWIE NIKOGO Z RZĄDZĄCYCH NIE INTERESUJE. WSZYSTKO CO MAMY W POLSCE TO POZORY. LUDZIE PŁACĄ OGROMNE DANINY A TYLKO WYBRŃCY DOSTAJĄ PO 500 PLUS. TO HAŃBA I ZDRADA CO W POLSCE WPROWADZILI SOLIDARNI.

G
Gość

nie zalozylem okularow i nie przeczytalem dobrze nazwiska wielmoznego pana posla,czy ten pan nazywa sie [wulgaryzm]ek,czy inaczej prosze mnie sprostowac.przepraszam za niedopatrzenie.

G
Gość

Tanszego kochanka sobie załatw

z
zbylut1945

objawił się następny dietetyk,zamiast pracować chce utrzymywać się z diety/zmniejszyć liczbę posłów to diety wzrosną/

G
Gość

Spróbuj za 943 zł w Zielonej Górze. W d...ch im się już przewraca.

G
Gość

kto panu kazal byc poslem,niech sie pan nie osmiesza ,czarzasty niech panu podniesie zarobki.czyli jest pan poslem dla pieniedzy,a nie zeby cos dobrego robic dla mojej kochanej ojczyzny i ludzi w niej zyjacych

G
Gość

Od diety pewnie podatku nie ma czyli spanie darmo i 9 tys. na jedzenie i zabawę. To mało? Spadaj do Korei tam jest miejsce dla prawdziwych komunistów.

G
Gość

Może Pan pracować gdzie indziej. Wolna droga. Trochę pokory.

G
Gość

Straszną krzywdę wyrządzili temu "propagandą okulawionemu na umyśle komsomolcowi" jego wyborcy. Podręcznikowy przykład "komunisty-altruisty - dobroczyńcy dla ludzkości".

G
Gość

Sprowadżcie na wasze poselskie miejsca Szoszonów i nie będą narzekać nawet za 5 tysięcy.

Dodaj ogłoszenie