Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 16godz.
  • 08min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Manifestacja frankowiczów w Warszawie. Protest 16.04.2016 przed NBP i Pałacem Prezydenckim [ZDJĘCIA]

Maciej Badowski AIP
W sobotę w Warszawie odbyła się Ogólnopolska Manifestacja Osób Oszukanych przez Banki zorganizowana przez Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu. Zorganizowano ją przed siedzibami NBP i KNF, następnie protestujący przenieśli się przed Pałac Prezydencki. Udział w demonstracji wzięło blisko 3 tys. osób.

Jak tłumaczą organizatorzy demonstracji, jej celem było zwrócenie uwagi na fakt, że w Polsce nadal istnieją banki, które nie stosują się do zasad polskiego prawa i prawomocnych wyroków sądów. Instytucje państwowe ulegają dyktatowi firm i korporacji finansowych, okradających każdego dnia polskich Obywateli. Dodatkowo chcieli zmusić prezydenta Andrzeja Dudę, aby ten przekazał do Sejmu ustawy likwidującej bezprawie banków, nad którą już wcześniej wspólnie pracowali, a której treść powinna być zgodna z obietnicami przedwyborczymi. - Chcieliśmy pokazać absurd i oburzające zachowanie instytucji powołanych do działania w interesie polskich obywateli, czyli NBP oraz KNF. W naszej opinii, to co zrobiła Komisja oceniamy jako groteskowe brednie. Jak wiemy, Prezydent zapytał Komisję o konkretne liczby a nie o szacunkowe dane, o wyniki ankiety. Jeżeli policja miałaby wysyłać do podejrzanych ankiety pytające o to czy byli grzeczni, to to nie jest państwo prawa. KNF jest nadzorcą, więc jeśli jest podejrzenie łamania prawa, to musi pytać o fakty, a nie o opinie podejrzanych. A KNF zapytała banki o opinię, o to co sądzą o tym, że łamią prawo - wyjaśnia Maciej Pawlicki, prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu. Tak jak powiedział prezes Belka - te kredyty były tak, jak granie na Forexie. Polacy nie wiedzieli, że idą do takiego morderczego kasyna, gdzie można stracić 200-300 proc., życie, rodzinę, przyszłość czy nadzieję, a nie tak jak w normalnym kasynie, gdzie można stracić tylko to, co postawiliśmy na stole. A w tym kasynie można było stracić znacznie więcej i właśnie to chcieliśmy pokazać - dodaje Pawlicki.

Warszawa | Marsz frankowiczów | Manifestacja frankowiczów w Warszawie

Źródło: TVN24/x-news

Manifestujący domagali się od prezydenta Andrzeja Dudy ustawy, której "treść powinna być zgodna z obietnicami przedwyborczymi". - Przyłączają się do nas ludzie oszukani przez Amber Gold, na lokatach, na kredytach stricte złotowych, ci wszyscy nie czują wsparcia od rządu - tłumaczyli organizatorzy.

W momencie, kiedy manifestacja dotarła pod Pałac Prezydencki, urzędnikom została wręczona petycja z trzema głównymi postulatami. Poszkodowani po pierwsze chcą, żeby już dłużej nie przedłużano prac nad ustawą. - Rozumiemy, że pracę muszą trwać jeszcze przez kilka miesięcy, ale prosimy, żeby to się wydarzyło w rocznice dania tej obietnicy, czyli w maju - między pierwszą a druga turą wyborów, Andrzej Duda się z nami spotkał i wtedy złożył tę obietnicę. Wierzymy, że jej dopełni, ale za dużo krzywdy się dzieje, żeby dalej czekać - wyjaśnia Pawlicki. Drugim punktem w postulacie jest to, żeby Prezydent dołączył do grupy, która bada dane z KNF, żeby dołączył przedstawiciel strony społecznej. Zdaniem Pawlickiego takiej osoby tam nie ma. Są natomiast byli bankowcy co nas bardzo niepokoi.

- Chcielibyśmy, żeby Prezydent zainicjował, bądź patronował otwartej publicznej debacie na temat prawdziwego wpływu toksycznych kredytów na polską gospodarkę - było trzecim postulatem osób biorących udział w demonstracji. - Ponieważ cały czas nam się mówi o rzekomych startach i o złym wpływie stabilność sektora bankowego. My sądzimy, ze fatalny wpływ na stabilność sektora bankowego ma trwanie w tym procederze. Chcemy, żeby było tak jak w innych krajach europejskich, gdzie sobie już dawno poradzono z ta sytuacją. Żebyśmy nie byli taką wyspą bankowego bezprawia w Europie, tylko, żebyśmy dorównali do europejskich standardów.

- Chcemy, żeby się spotkali przedstawiciele prezydenta, przedstawiciele rządu, parlamentu, ugrupowań parlamentarnych, Komisji Finansów w Sejmie i w Senacie oraz media i przedstawiciele banków z dominującym polskim kapitałem - mówi Pawlicki.

Teraz Stowarzyszenie czeka na ruch Prezydenta. - Na powołanie naszych przedstawicieli społecznych do tej grupy, która to analizuje. Apelujemy również o to, żeby złożenie projektu ustawy wydarzyło się najpóźniej w rocznice wybory prezydenta Andrzeja Dudy. Ludzie wiedzieli, że Bronisław Komorowski nie załatwi tej sprawy, dlatego zaufali prezydentowi Dudzie. Mamy nadzieję, że dotrzyma tej obietnicy najpóźniej do dnia rocznicy, żeby debata mogła się odbyć przed wakacjami, a ustawa mogła zostać uchwalona w czerwcu - podsumowuje Pawlicki.

18 kwietnia w sprawie tak zwanej ustawy frankowej miał się zebrać Komitet Stabilności Finansowej. Termin został jednak przesunięty na wniosek ministra finansów Pawła Szałamachy. Na razie nie wiadomo, kiedy odbędzie się to posiedzenie.

Wideo

Komentarze 37

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
M

Co ty pierrrrrdolisz?

Właśnie nazwałeś mnie cwaniakiem i naciągaczem ?

A powiesz mi to w twarz Kurrrwo niedomyta? masz odwagę ?

M
M

Przede wszystkim banki udzielając kredytów wiedziały, że frank pójdzie w górę.
Tekst, który napisałeś śmierdzi klasycznym hejtem. Ile ci płacą ludzki śmieciu ?

C
Czarnykatol

Jak się zarabia złotówki to kredyt trzeba brać w złotówkach a teraz płakać że frank jest drogi
Ciekawe czy jakby frank spadł to czy oddaliby nadwyżkę do banku. Teraz protestują bo chcą okraść Polskę

j
jojo

Musisz poznac podstawowe zasady funkcjonowania bankow, zeby sie dowiedziec dlaczego wpuszcza sie obce banki dysponujace poteznymi kapitalai do biednych krajow. Wyobraz sobie, ze Chny staly sie potega gospodarcza dzieki nim. Kazdy bank musi miec odpowiednie pokrycie w zywej gotowce zeby moc udzielac pisanych na komputerze kredytow. Jakie zabezpieczenie w gotowce mialy te polskie banki przy rosnacym zapotrzebowaniu na kredyty ?

j
jojo

W niektorych krajach obowiazuje prawo karzace banki za udzielanie pozyczek ludziom, ktorzy nie maja mozliwosci ich zwrotu. Polska powinna tez zaczac nareszcie dbac o swoich bezrozumnych obywateli i karac za wciskanie pozyczek bezwzgledne bankowe cwaniaki;

G
Gość

Tylko nienormalni ludzie wierza w jakiej Amber Goldy nie majace gwarancji panstwowych. Tylko glupcy nie wiedza, ze kurs walut sie zmienia.

T
Tomasz

Przykro słuchać jak obce banki nas zniewalaja i napuszczaja na siebie. Te banki w swoich krajach maja zabronione takie praktyki !

l
lem

ależ biedni ci franksterzy , jak nic nie wiedzieli , nie umieli - ale chciwi umieli być

d
dirtyass

Każdy majacy parę szarych komórek juz tylko z wahań kursów walut mógł wyciągnąć wnioski co do długoterminowych kredytów.Zwykli z was cwaniaki, naciągacze i terroryści. I ci co chcą zmienić wstecznie umowy to gangsterzy ! I nie żebym był bankowym fanem. Trzeba było nie oddawać polskiej w miarę uczciwej bankowości zachodnim bandytom.

Ł
Łukasz Grabowski

Ci co którzy protestują powinni być karani, ponieważ ludzie próbują wygrać z prezydentem. Jeśli ktoś z pełnoletni protestują to powinni być za to karani, a protestujący nieletni nie. Pełnoletni powinni być karani za protest, bo mają zdolność do czynności prawnych. Protestujących nieletnich powinno się zostawić bezkarnie, bo im powinno się na to pozwolić żeby mogły by buntować się o co chcą. Pełnoletni którzy protestują powinno się ukarać okaleczeniem, ale bardziej wydłubując im oczy łyżką żeby nic już nie widzieli przez resztę życia i dla tego tak powinno być.

W
Wojciech

banki nigdy nie miały żadnych franków (bo i skąd), co zostało już wielokrotnie udowodnione. Wszystkie te kredyty były wypłacane i są spłacane w złotówkach, a kurs CHF jest tylko odniesieniem księgowym niezbędnym do zastosowania oprocentowania zgodnego ze stawkami LIBOR. banki nie mają żadnych kosztów we frankach, a straty kredytobiorców z tytułu umocnienia kursu franka to dla nich czysty zarobek. w całej ustawie chodzi o to, żeby banki na tych kredytach zarobiły dokładnie tyle samo co na kredytach złotówkowych. więc gdzie tu strata?

pora postawić sprawę jasno - to banki chcą dopłat, a nie frankowicze. frankowicze chcą się uwolnić od lichwy, która teoretycznie jest w tym teoretycznym kraju nielegalna. banki chcą, żeby pieniądze, których lichwiarskimi metodami nie zedrą z frankowiczów dopłaciło im państwo z budżetu. Frankowicze chcą mieć takie same warunki spłaty jak mają złotówkowicze - banki im pożyczyły złotówki nie żadne franki i tylko te złotówki powinni oddać bankom (po wyrównaniu kosztów rat względem analogicznych kredytów złotówkowych).

Natomiast sami frankowicze nie musieli wiedzieć o wszystkich kruczkach prawnych poukrywanych w ich umowach kredytowych. od tego jest komisja nadzoru finansowego, która certyfikuje w imieniu państwa teoretycznego produkty bankowe. komisja nakazywała badać zdolność kredytową osób ubiegających się o kredyt przy założeniu 20% wzrostu kursu franka. frank tymczasem wzrósł o 100%.

Banki do spółki z komisją nadzoru finansowego wprowadziły do obrotu toksyczny produkt, który nigdy nie powinien był się znaleźć na rynku. i teraz muszą beknąć. analogicznie do sytuacji, w której państwo dopuściłoby do obrotu w aptekach lek, po którym ludzie np tracą wzrok. tutaj nie ma przebacz. to samo dotyczy polisolokat i opcji walutowych. łącznie na wszystkich tych przekrętach wyprowadzono z Polski sto kilkadziesiąt miliardów PLN.

B
Bartek

Wszyscy ci najmądrzejsi czytający umowy bankowe, powiadam wam: jeśli istnieje panstwo które się szczyci że ma podobno ustrój prawny oraz wymiar sprawiedliwości a także system nadzoru np. finansowego. Rozdaje licencje i pozwolenia, to jest gwarantem że podmioty łna jego rynku, za jego pozwoleniem będą działać uczciwie, Wszyscy ci którzy krzyczą że jesteś głupi bo podpisałeś umowę taką czy inną, sami są dziećmi pozbawionymi rozumu i pojęcia czym jest państwo, prawo i sprawiedliwość. Sami są ofiarami nieudolnego systemu państwowego i własnej indolencji polityczno-społecznej, bo w wyborach podobno demokratycznych wybierają złodziejskich hochsztaplerów tworzących oligarchię i jeszcze uważają że tak powinno być i każdy ma bronić się sam, zatem pytam po cholerę wam państwo, na kiego wam prawo i cała banda z systemu tzw. sprawiedliwości, której to fundujecie 20 tysięczne pensje i takie same emerytury z waszych podatków? Zresztą wszyscy ci przezorni przejrzyjcie własne umowy i rachunki z operatorami komórkowymi, czy z dostawcami energii, znajdziecie tam własny obraz frajera co podpisał gumno.

B
Bartek

nie ośmieszaj sie takimi wyssanymi z palca historiami.
PS: a tak swoją drogą, to kto płaci z MdM i RnS, które są niedostępne dla frankowiczów?

a
adamam

Tylko trochę mniej niż tych co mają w walutach. Swoją drogą szysiekk dostałeś może jakieś dopłaty do kredytu w złotówkach? Ciekawe kto za nie zapłacił.

a
a

NIe! Nikt nie chce żebyś spłacał kredyt! ale pewnie jesteś tu po to zeby namieszać . Jak nie masz pojęcia to się nie odzywaj!

Dodaj ogłoszenie