Manifest wiarygodnego kolarstwa

Tomasz Jaroński
Tomasz Jaroński
Tomasz Jaroński Fot. Polskapresse
Największe europejskie gazety - paryska "L'Equipe", londyński "The Times", włoska "La Gazzetta dello Sport", belgijskie "Het Nieuwsblad" i "Le Soir" opublikowały "Manifest wiarygodnego kolarstwa". Łączą siły, by nakłonić kolarskie władze do reform, które pozwolą wrócić tej dyscyplinie, wstrząsanej ostatnio dramatycznymi aferami, do rodziny sportów czystych. Manifest mi się podoba, więc w imieniu "Polska The Times", jako skromny felietonista, pozwalam sobie go poprzeć.

Oto, co czytamy w manifeście: "Jesteśmy grupą gazet z czterech różnych krajów. Byliśmy częścią historii kolarstwa od ponad stu lat. Kochamy ten sport i wierzymy w jego przyszłość. Jednak jesteśmy zaniepokojeni sytuacją. Długa lista skandali dopingowych wskazuje na wadliwe działanie lub nawet współudział Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI). Chory był cały system i nie możemy już ufać UCI, szefom ekip zawodowych, którzy współuczestniczyli w oszustwie. Odpowiedzialność spoczywa na wszystkich. Wydaje się, że sytuacja się poprawiła ostatnio. Wierzymy w »czystość« nowej generacji zawodników, ale niemożliwe jest działanie po nowemu w tych samych strukturach i przez tych samych ludzi".

Program "czystego kolarstwa" jest w ośmiu punktach:

1. UCI musi przyjąć odpowiedzialność w sprawie afery Armstronga.

2. Pod auspicjami światowej agencji antydopingowej (WADA) powinna powstać niezależna komisji do zbadania roli i odpowiedzialności UCI w sprawie Armstronga, a także całości problemów związanych z dopingiem.

3. Kontrole antydopingowe powinny być prowadzone przez WADA i krajowe agencje antydopingowe.

4. Drużyny usuwają z zespołu i nie będą przez dwa lata podpisywały kontraktów z zawodnikami zawieszonymi na więcej niż 6 miesięcy.

5. Zastosowanie "dżentelmeńskiej umowy", polegającej na czasowym zawieszeniu zawodników, przeciwko którym toczy się dochodzenie w sprawie dopingu.

6. Większe zaangażowanie za działania ekip tytularnych sponsorów drużyn.

7. Zreformowanie cyklu World Tour, a w szczególności systemu liczenia punktów i przyznawania licencji.

8. Zorganizowanie "szczytu rowerowego" przed rozpoczęciem sezonu 2013 z udziałem wszystkich czynników działających w kolarstwie.

Od siebie dodałbym jednolity sposób reagowania na "historyczne" udowodnienie dopingu w wynikach wyścigów, tak aby nie wykreślać siedmiu Tour de France.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michal Szlezak
... i tylko jednego - najważniejszego - brakuje: wypracowania jednolitych zasad opisujących czym jest doping (wartości graniczne), opisujących jasne i czytelne zasady uzyskiwania TUE oraz ustanowienia Trybunału rozsądzającego sprawy o doping - nie może być tak, że o tym czy ktoś brał czy nie decyduje zeznanie innego zainteresowanego czy plotka... Dla kolarza to kwestia prawa wykonywania zawodu - a jak każdy stowarzyszony w korporacji która dopuszcza do wykonywania danego zawodu - i może z niego wykluczyć - musi być jasny i klarowny (ale nade wszystko: sprawiedliwy) proces odwoławczy. Albo ktoś brał, albo nie brał - nie powinno być dla nas OK tylko to, "że coś jest na rzeczy". I nie może być tak, że każdy sportowiec może zasłaniać się tym, że odżywki, że nie wiedział, że coś było zatrute - tylko nie kolarz, bo kolarze zostali przez MTS wyłączeni i (chyba) jako jedyni odpowiadają za każdą substancję jaka znajduje się w ich organizmie... (z paroma głośnymi wyjątkami...)
Dodaj ogłoszenie