Mandat za brak maseczki już zgodny z prawem. Za brak poszanowania prawa grozi mandat w wysokości 500 zł

TK

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
Mandat za brak maseczki jest już w pełni zgodny z prawem. W świetle przyspieszającej epidemii koronawirusa respektowanie zasad bezpieczeństwa powinno być bezwzględnym obowiązkiem. Jak do tej pory obowiązek noszenia maseczek i jego zasadność była kwestionowana. Teraz jednak po nowelizacji przepisów maseczkę musi nosić każdy. Potwierdza to RPO i Stowarzyszenie Sędziów Polskich IUSTITIA.

Mandat za brak maseczki już zgodny z prawem. Nowelizacja przepisów

Mandat za brak maseczki jest już zgodny z prawem. Do tej pory nieprawidłowa była podstawa prawna, która dotyczyła mandatów za brak maseczek. Z tego powodu zdarzały się sytuacje, że od mandatów się odwoływano, a sądy wskazywały, że rozporządzenie idzie dalej, niż pozwala mu na to ustawa. Co to oznacza? Przepisy były niezgodne prawem.

Przepisy jednak zostały znowelizowane. Zabiegał również o to Rzecznik Praw Obywatelskich.

Przez wiele miesięcy rzeczywiście podstawa prawna obowiązku noszenia maseczki była wadliwa, ale od grudnia jest to uregulowana poprawnie. Obowiązek wynika już z ustawy. RPO zabiegał o to od maja 2020 t. właśnie po to, by obywatele nie mieli takich wątpliwości - cytuje ekspertów z biura RPO "Rzeczpospolita".

Obecnie, jak przypomina Stowarzyszenie Sędziów Polskich IUSTITIA, podstawą prawną obowiązku noszenia maseczek jest rozporządzenie Rady Ministrów z 19 marca 2021, które zostało wydane na podstawie delegacji ustawowej.

Ile wynosi mandat za brak maseczki?

Mandat za brak maseczki może okazać się bardzo słony. Brak poszanowania dla obowiązku zakrywania ust i nosa podlega karze w wysokości nawet do 500 zł. O wystawieniu mandatu karnego decydują funkcjonariusze. W najlepszym razie skończyć się może na pouczeniu.

Jak rekomenduje rząd i ministerstwo zdrowia, skutecznym środkiem do walki z koronawirusem, dopóki nie uda się wszystkich wyszczepić, jest:

  • dystans,
  • dezynfekcja,
  • maseczki.

Materiał oryginalny: Mandat za brak maseczki już zgodny z prawem. Za brak poszanowania prawa grozi mandat w wysokości 500 zł - Dziennik Zachodni

Komentarze 70

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
29 marca, 21:51, Gość:

Dr Martyka demaskuje kłamstwa POPISU:

https://nczas.com/2021/03/29/dr-martyka-ujawnia-klamstwa-niedzielskiego-lockdown-nie-ma-wplywu-na-transmisje-wirusa/

30 marca, 6:21, Gość:

cyt."Znany ze sceptycznego podejścia do pandemii koronawirusa dr n. med. Zbigniew Martyka, ordynator oddziału obserwacyjno-zakaźnego w Szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej, zachorował na COVID-19. O tym fakcie poinformował na swoim profilu facebookowym.

– Pracując na oddziale zakaźnym kwestią czasu było, kiedy przejdę zakażenie koronawirusem. Mój przypadek to jeden z tego niewielkiego procenta, gdzie przebieg choroby jest dosyć uciążliwy, z wysoką gorączką. Jednocześnie chcę wyrazić ogromną wdzięczność personelowi z mojego oddziału za doskonałą opiekę. Liczę, że wkrótce będę mógł wrócić do pracy i nadal pomagać wszystkim potrzebującym – napisał na swoim profilu dr Zbigniew Martyka."

hahahahahahahahahahahahahahaha . Przypuszczam , że Pan Doktor nie przebywał wtedy w domu z wysoką gorączką zastanawiając się czy w razie czego będzie miejsce na OIOMie . Po tym wydarzeniu zakończył krucjatę stwierdzając "Około 1-2% przejdzie COVID-19 ciężko lub bardzo ciężko, z wysoką gorączką, w skrajnych przypadkach z koniecznością podłączenia do respiratora." Oby ten "znikomy" procent zawsze trafiał na antyszczepionkowe [email protected] , a nie na nasze rodziny i przyjaciół .

30 marca, 11:09, gość:

Tak ciężko ci uwierzyć, że tylko tyle procent jest ciężkich przypadków?

30 marca, 13:37, Gość:

Do ludzi nie dociera, że "dezorganizacja służby zdrowia" jak mówi np. dr Basiukiewicz doprowadziła już do około 100 tysięcy nadmiarowych zgonów!

Zgonów nie kowidowych!

Oni nadal patrzą w "Wiadomości" i liczą chorych na kowid, zapominając, że inne choroby nie zniknęły. A nastąpił właśnie wzrost zgonów z powodu np. "przełożonych zabiegów, przerywanego leczenia, utrudnionego dostępu do leczenia"- to też słowa lekarzy- profesora Kuny, dr Basiukiewicza z wczorajszego programu "Warto rozmawiać" (emisja 29.03.2021).

Także zacznijmy się martwić jak dopadnie nas ta inna choroba bo możemy nie otrzymać adekwatnej pomocy. Kowid w większości przypadków jest natomiast "bezobjawowy".

30 marca, 16:21, Gość:

Wytłumacz to tym dzieciom, objawowy imbecylu .

"Na Ukrainie tydzień po tygodniu na powikłania spowodowane COVID-19 zmarli rodzice 12 dzieci - podają w poniedziałek ukraińskie media. Małżeństwo osierociło pięcioro dzieci biologicznych i siedmioro adoptowanych.W jednym z kijowskich szpitali na powikłania po COVID-19 zmarła Diana Rodikowa, a zaledwie tydzień wcześniej z tego samego powodu odszedł jej mąż Wołodymyr - informuje program "TSN" telewizji 1 1."

30 marca, 17:00, gość:

Wzruszające, na prawdę. Takim ma być ten artykuł. Do tej pory ludzie nie umierali? Nie mieli innych chorób? Mieli, nawet się nie wysiliłeś aby sprawdzić ile i w jakim wieku są ofiary innych schorzeń. Sprawdzić musisz.

30 marca, 18:49, Gość:

Był taki w sieci kozak

z pandemii sobie

drwił i się śmiał

aż zaczął się mocno dusić

i na OIOMie w łóżko

na rzadko się [email protected]ł .

Tak puszył się "wolnością"

Jaki on myślący jest

Potrafi dodać dwa do dwa

Teraz oddycha dzięki maszynie

i tylko "wolnego" stolca ma .

31 marca, 00:10, Gość:

Od 8:00 minuty:

"Trzeba to zobaczyć! Niedzielski i spółka totalnie ośmieszeni w TVP w programie Warto Rozmawiać"

https://www.youtube.com/watch?v=f1ulqrjkHFE

Od 200 lat - Jenner , Pasteur , Weigl , Salk , Medin , Koprowski , Enders , Ramon , Ferran a przeciw nim staje antyszczepionkowy abadon , antylekarski abadon , antysemicki abadon , antyspołeczny socjopata abadon , Górniak wdychająca przez maskę własne spaliny , Rola - "na wirusy nie da się robić szczepionek"), Gessler "cebula przyciąga wirusy i że można było oglądać je pod mikroskopem na początku XX w" . No kogo wybierasz . NO KOGO WYBIERASZ?

J
James Blant

uwaga niedługo nakaz noszenia pampersów na twarzy, tak dla naszego dobra oczywiście, a milicja będzie tego pilnować a nieposłusznych ścigać i karać mandatami, bo terrorystów za picie piwka pod klatką nie opłaca się już ścigać ;)

G
Gość
30 marca, 20:52, Gość:

Foliarze zwolennicy teorii spiskowej, według której panowanie nad światem przejmuje Globalny rząd, chcący podporządkować wszystkich jakimś niecnym wytycznym. Ten Rząd różnymi sobie tylko znanymi sposobami emituje radiowe fale zmieniające im świadomość. I tylko folia aluminiowa może ich obronić przed tymi falami. W związku z tym aby uchronić swoje "mózgi" noszą foliowe czapeczki. Także tego..

Ty foliarzu Matrixa słuchaj lekarzy nie dziennikarzy:

Program "Warto rozmawiać", Tefałpis (29.03.2021) z udziałem pana profesora Kuny, dr Basiukiewicza, dr Bodnara.

Grono odwaznych lekarzy z pierwszej linii frontu pokazują błędną politykę w związku z pandemią.

Pan profesor Kuna stwierdza np., że "1/3 zgonów spowodowana jest kowid, 2/3 umiera z powodu zablokowanej służby zdrowia".

A jak wiadomo mamy w ciągu kilku ostatnich miesięcy wzrost zgonów o ponad 70 tysięcy ponad "normę" z ostatnich lat!

G
Gość
29 marca, 21:51, Gość:

Dr Martyka demaskuje kłamstwa POPISU:

https://nczas.com/2021/03/29/dr-martyka-ujawnia-klamstwa-niedzielskiego-lockdown-nie-ma-wplywu-na-transmisje-wirusa/

30 marca, 6:21, Gość:

cyt."Znany ze sceptycznego podejścia do pandemii koronawirusa dr n. med. Zbigniew Martyka, ordynator oddziału obserwacyjno-zakaźnego w Szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej, zachorował na COVID-19. O tym fakcie poinformował na swoim profilu facebookowym.

– Pracując na oddziale zakaźnym kwestią czasu było, kiedy przejdę zakażenie koronawirusem. Mój przypadek to jeden z tego niewielkiego procenta, gdzie przebieg choroby jest dosyć uciążliwy, z wysoką gorączką. Jednocześnie chcę wyrazić ogromną wdzięczność personelowi z mojego oddziału za doskonałą opiekę. Liczę, że wkrótce będę mógł wrócić do pracy i nadal pomagać wszystkim potrzebującym – napisał na swoim profilu dr Zbigniew Martyka."

hahahahahahahahahahahahahahaha . Przypuszczam , że Pan Doktor nie przebywał wtedy w domu z wysoką gorączką zastanawiając się czy w razie czego będzie miejsce na OIOMie . Po tym wydarzeniu zakończył krucjatę stwierdzając "Około 1-2% przejdzie COVID-19 ciężko lub bardzo ciężko, z wysoką gorączką, w skrajnych przypadkach z koniecznością podłączenia do respiratora." Oby ten "znikomy" procent zawsze trafiał na antyszczepionkowe [email protected] , a nie na nasze rodziny i przyjaciół .

30 marca, 11:09, gość:

Tak ciężko ci uwierzyć, że tylko tyle procent jest ciężkich przypadków?

30 marca, 13:37, Gość:

Do ludzi nie dociera, że "dezorganizacja służby zdrowia" jak mówi np. dr Basiukiewicz doprowadziła już do około 100 tysięcy nadmiarowych zgonów!

Zgonów nie kowidowych!

Oni nadal patrzą w "Wiadomości" i liczą chorych na kowid, zapominając, że inne choroby nie zniknęły. A nastąpił właśnie wzrost zgonów z powodu np. "przełożonych zabiegów, przerywanego leczenia, utrudnionego dostępu do leczenia"- to też słowa lekarzy- profesora Kuny, dr Basiukiewicza z wczorajszego programu "Warto rozmawiać" (emisja 29.03.2021).

Także zacznijmy się martwić jak dopadnie nas ta inna choroba bo możemy nie otrzymać adekwatnej pomocy. Kowid w większości przypadków jest natomiast "bezobjawowy".

30 marca, 16:21, Gość:

Wytłumacz to tym dzieciom, objawowy imbecylu .

"Na Ukrainie tydzień po tygodniu na powikłania spowodowane COVID-19 zmarli rodzice 12 dzieci - podają w poniedziałek ukraińskie media. Małżeństwo osierociło pięcioro dzieci biologicznych i siedmioro adoptowanych.W jednym z kijowskich szpitali na powikłania po COVID-19 zmarła Diana Rodikowa, a zaledwie tydzień wcześniej z tego samego powodu odszedł jej mąż Wołodymyr - informuje program "TSN" telewizji 1 1."

30 marca, 17:00, gość:

Wzruszające, na prawdę. Takim ma być ten artykuł. Do tej pory ludzie nie umierali? Nie mieli innych chorób? Mieli, nawet się nie wysiliłeś aby sprawdzić ile i w jakim wieku są ofiary innych schorzeń. Sprawdzić musisz.

"Dr Włodzimierz Bodnar w "Gościu Wydarzeń": minister zdrowia eksperymentuje na ludziach

- Pacjent z Covid-19 w ogóle nie jest badany w domu. Były lżejsze choroby, nie dające tylu powikłań i nigdy nie leczyło się przez telefon. Nie potrafię w ten sposób leczyć koronawirusa - mówił w programie "Gość Wydarzeń" dr Włodzimierz Bodnar, specjalista chorób płuc, postulujący stosowanie amantadyny w kuracji zakażenia SARS-CoV-2.

Jak powiedział dr Bodnar, personel medyczny pracujący w jego przychodzi w Przemyślu "w ogóle nie boi się Covid-19". Dodał, że część z zatrudnionych tam osób przeszła infekcję SARS-CoV-2 lekko, a tylko jeden mężczyzna trafił do szpitala z powodu arytmii serca.

- Wyszedł z oddziału bez powikłań. Wszyscy zakażeni pracownicy leczyli się amantadyną - mówił w poniedziałkowym "Gościu Wydarzeń"."

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-03-29/dr-wlodzimierz-bodnar-w-programie-gosc-wydarzen-transmisja-od-godz-1925/

G
Gość
30 marca, 20:52, Gość:

Foliarze zwolennicy teorii spiskowej, według której panowanie nad światem przejmuje Globalny rząd, chcący podporządkować wszystkich jakimś niecnym wytycznym. Ten Rząd różnymi sobie tylko znanymi sposobami emituje radiowe fale zmieniające im świadomość. I tylko folia aluminiowa może ich obronić przed tymi falami. W związku z tym aby uchronić swoje "mózgi" noszą foliowe czapeczki. Także tego..

Słuchajcie lekarzy, nie dziennikarzy.

Właśnie leci w TV regionalnej program "Warto rozmawiać" (29.03.2021) z udziałem pana profesora Kuny, dr Basiukiewicza, dr Bodnara.

Grono znamienitych lekarzy z pierwszej linii frontu pokazują błędną politykę w związku z pandemią.

Pan profesor Kuna stwierdza np., że "1/3 zgonów spowodowana jest kowid, 2/3 umiera z powodu zablokowanej służby zdrowia".

A jak wiadomo mamy w ciągu kilku ostatnich miesięcy wzrost zgonów o ponad 70 tysięcy ponad "normę" z ostatnich lat!

G
Gość
29 marca, 21:51, Gość:

Dr Martyka demaskuje kłamstwa POPISU:

https://nczas.com/2021/03/29/dr-martyka-ujawnia-klamstwa-niedzielskiego-lockdown-nie-ma-wplywu-na-transmisje-wirusa/

30 marca, 6:21, Gość:

cyt."Znany ze sceptycznego podejścia do pandemii koronawirusa dr n. med. Zbigniew Martyka, ordynator oddziału obserwacyjno-zakaźnego w Szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej, zachorował na COVID-19. O tym fakcie poinformował na swoim profilu facebookowym.

– Pracując na oddziale zakaźnym kwestią czasu było, kiedy przejdę zakażenie koronawirusem. Mój przypadek to jeden z tego niewielkiego procenta, gdzie przebieg choroby jest dosyć uciążliwy, z wysoką gorączką. Jednocześnie chcę wyrazić ogromną wdzięczność personelowi z mojego oddziału za doskonałą opiekę. Liczę, że wkrótce będę mógł wrócić do pracy i nadal pomagać wszystkim potrzebującym – napisał na swoim profilu dr Zbigniew Martyka."

hahahahahahahahahahahahahahaha . Przypuszczam , że Pan Doktor nie przebywał wtedy w domu z wysoką gorączką zastanawiając się czy w razie czego będzie miejsce na OIOMie . Po tym wydarzeniu zakończył krucjatę stwierdzając "Około 1-2% przejdzie COVID-19 ciężko lub bardzo ciężko, z wysoką gorączką, w skrajnych przypadkach z koniecznością podłączenia do respiratora." Oby ten "znikomy" procent zawsze trafiał na antyszczepionkowe [email protected] , a nie na nasze rodziny i przyjaciół .

30 marca, 11:09, gość:

Tak ciężko ci uwierzyć, że tylko tyle procent jest ciężkich przypadków?

30 marca, 13:37, Gość:

Do ludzi nie dociera, że "dezorganizacja służby zdrowia" jak mówi np. dr Basiukiewicz doprowadziła już do około 100 tysięcy nadmiarowych zgonów!

Zgonów nie kowidowych!

Oni nadal patrzą w "Wiadomości" i liczą chorych na kowid, zapominając, że inne choroby nie zniknęły. A nastąpił właśnie wzrost zgonów z powodu np. "przełożonych zabiegów, przerywanego leczenia, utrudnionego dostępu do leczenia"- to też słowa lekarzy- profesora Kuny, dr Basiukiewicza z wczorajszego programu "Warto rozmawiać" (emisja 29.03.2021).

Także zacznijmy się martwić jak dopadnie nas ta inna choroba bo możemy nie otrzymać adekwatnej pomocy. Kowid w większości przypadków jest natomiast "bezobjawowy".

30 marca, 16:21, Gość:

Wytłumacz to tym dzieciom, objawowy imbecylu .

"Na Ukrainie tydzień po tygodniu na powikłania spowodowane COVID-19 zmarli rodzice 12 dzieci - podają w poniedziałek ukraińskie media. Małżeństwo osierociło pięcioro dzieci biologicznych i siedmioro adoptowanych.W jednym z kijowskich szpitali na powikłania po COVID-19 zmarła Diana Rodikowa, a zaledwie tydzień wcześniej z tego samego powodu odszedł jej mąż Wołodymyr - informuje program "TSN" telewizji 1 1."

30 marca, 17:00, gość:

Wzruszające, na prawdę. Takim ma być ten artykuł. Do tej pory ludzie nie umierali? Nie mieli innych chorób? Mieli, nawet się nie wysiliłeś aby sprawdzić ile i w jakim wieku są ofiary innych schorzeń. Sprawdzić musisz.

30 marca, 18:49, Gość:

Był taki w sieci kozak

z pandemii sobie

drwił i się śmiał

aż zaczął się mocno dusić

i na OIOMie w łóżko

na rzadko się [email protected]ł .

Tak puszył się "wolnością"

Jaki on myślący jest

Potrafi dodać dwa do dwa

Teraz oddycha dzięki maszynie

i tylko "wolnego" stolca ma .

Od 8:00 minuty:

"Trzeba to zobaczyć! Niedzielski i spółka totalnie ośmieszeni w TVP w programie Warto Rozmawiać"

https://www.youtube.com/watch?v=f1ulqrjkHFE

G
Gość

Foliarze zwolennicy teorii spiskowej, według której panowanie nad światem przejmuje Globalny rząd, chcący podporządkować wszystkich jakimś niecnym wytycznym. Ten Rząd różnymi sobie tylko znanymi sposobami emituje radiowe fale zmieniające im świadomość. I tylko folia aluminiowa może ich obronić przed tymi falami. W związku z tym aby uchronić swoje "mózgi" noszą foliowe czapeczki. Także tego..

A
Abadon

Przedsiębiorco, który pozostałeś otwarty w czasie bezprawnie wprowadzonego zakazu prowadzenia twojej firmy, pamiętaj, że z dniem 29 listopada 2020 roku inkwizycyjo – represyjna służba sanitarna utraciła możliwość nakładania kar administracyjnych.

Jednak oni uzurpują sobie to prawo, myśląc, że obywatele to ciemna masa i o tym nie wie a media, pomagają im jedynie zastraszyć przedsiębiorców.

G
Gość
29 marca, 21:51, Gość:

Dr Martyka demaskuje kłamstwa POPISU:

https://nczas.com/2021/03/29/dr-martyka-ujawnia-klamstwa-niedzielskiego-lockdown-nie-ma-wplywu-na-transmisje-wirusa/

30 marca, 6:21, Gość:

cyt."Znany ze sceptycznego podejścia do pandemii koronawirusa dr n. med. Zbigniew Martyka, ordynator oddziału obserwacyjno-zakaźnego w Szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej, zachorował na COVID-19. O tym fakcie poinformował na swoim profilu facebookowym.

– Pracując na oddziale zakaźnym kwestią czasu było, kiedy przejdę zakażenie koronawirusem. Mój przypadek to jeden z tego niewielkiego procenta, gdzie przebieg choroby jest dosyć uciążliwy, z wysoką gorączką. Jednocześnie chcę wyrazić ogromną wdzięczność personelowi z mojego oddziału za doskonałą opiekę. Liczę, że wkrótce będę mógł wrócić do pracy i nadal pomagać wszystkim potrzebującym – napisał na swoim profilu dr Zbigniew Martyka."

hahahahahahahahahahahahahahaha . Przypuszczam , że Pan Doktor nie przebywał wtedy w domu z wysoką gorączką zastanawiając się czy w razie czego będzie miejsce na OIOMie . Po tym wydarzeniu zakończył krucjatę stwierdzając "Około 1-2% przejdzie COVID-19 ciężko lub bardzo ciężko, z wysoką gorączką, w skrajnych przypadkach z koniecznością podłączenia do respiratora." Oby ten "znikomy" procent zawsze trafiał na antyszczepionkowe [email protected] , a nie na nasze rodziny i przyjaciół .

30 marca, 11:09, gość:

Tak ciężko ci uwierzyć, że tylko tyle procent jest ciężkich przypadków?

30 marca, 13:37, Gość:

Do ludzi nie dociera, że "dezorganizacja służby zdrowia" jak mówi np. dr Basiukiewicz doprowadziła już do około 100 tysięcy nadmiarowych zgonów!

Zgonów nie kowidowych!

Oni nadal patrzą w "Wiadomości" i liczą chorych na kowid, zapominając, że inne choroby nie zniknęły. A nastąpił właśnie wzrost zgonów z powodu np. "przełożonych zabiegów, przerywanego leczenia, utrudnionego dostępu do leczenia"- to też słowa lekarzy- profesora Kuny, dr Basiukiewicza z wczorajszego programu "Warto rozmawiać" (emisja 29.03.2021).

Także zacznijmy się martwić jak dopadnie nas ta inna choroba bo możemy nie otrzymać adekwatnej pomocy. Kowid w większości przypadków jest natomiast "bezobjawowy".

30 marca, 16:21, Gość:

Wytłumacz to tym dzieciom, objawowy imbecylu .

"Na Ukrainie tydzień po tygodniu na powikłania spowodowane COVID-19 zmarli rodzice 12 dzieci - podają w poniedziałek ukraińskie media. Małżeństwo osierociło pięcioro dzieci biologicznych i siedmioro adoptowanych.W jednym z kijowskich szpitali na powikłania po COVID-19 zmarła Diana Rodikowa, a zaledwie tydzień wcześniej z tego samego powodu odszedł jej mąż Wołodymyr - informuje program "TSN" telewizji 1 1."

30 marca, 17:00, gość:

Wzruszające, na prawdę. Takim ma być ten artykuł. Do tej pory ludzie nie umierali? Nie mieli innych chorób? Mieli, nawet się nie wysiliłeś aby sprawdzić ile i w jakim wieku są ofiary innych schorzeń. Sprawdzić musisz.



Był taki w sieci kozak

z pandemii sobie

drwił i się śmiał

aż zaczął się mocno dusić

i na OIOMie w łóżko

na rzadko się [email protected]ł .

Tak puszył się "wolnością"

Jaki on myślący jest

Potrafi dodać dwa do dwa

Teraz oddycha dzięki maszynie

i tylko "wolnego" stolca ma .

g
gość
29 marca, 21:51, Gość:

Dr Martyka demaskuje kłamstwa POPISU:

https://nczas.com/2021/03/29/dr-martyka-ujawnia-klamstwa-niedzielskiego-lockdown-nie-ma-wplywu-na-transmisje-wirusa/

30 marca, 6:21, Gość:

cyt."Znany ze sceptycznego podejścia do pandemii koronawirusa dr n. med. Zbigniew Martyka, ordynator oddziału obserwacyjno-zakaźnego w Szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej, zachorował na COVID-19. O tym fakcie poinformował na swoim profilu facebookowym.

– Pracując na oddziale zakaźnym kwestią czasu było, kiedy przejdę zakażenie koronawirusem. Mój przypadek to jeden z tego niewielkiego procenta, gdzie przebieg choroby jest dosyć uciążliwy, z wysoką gorączką. Jednocześnie chcę wyrazić ogromną wdzięczność personelowi z mojego oddziału za doskonałą opiekę. Liczę, że wkrótce będę mógł wrócić do pracy i nadal pomagać wszystkim potrzebującym – napisał na swoim profilu dr Zbigniew Martyka."

hahahahahahahahahahahahahahaha . Przypuszczam , że Pan Doktor nie przebywał wtedy w domu z wysoką gorączką zastanawiając się czy w razie czego będzie miejsce na OIOMie . Po tym wydarzeniu zakończył krucjatę stwierdzając "Około 1-2% przejdzie COVID-19 ciężko lub bardzo ciężko, z wysoką gorączką, w skrajnych przypadkach z koniecznością podłączenia do respiratora." Oby ten "znikomy" procent zawsze trafiał na antyszczepionkowe [email protected] , a nie na nasze rodziny i przyjaciół .

30 marca, 11:09, gość:

Tak ciężko ci uwierzyć, że tylko tyle procent jest ciężkich przypadków?

30 marca, 13:37, Gość:

Do ludzi nie dociera, że "dezorganizacja służby zdrowia" jak mówi np. dr Basiukiewicz doprowadziła już do około 100 tysięcy nadmiarowych zgonów!

Zgonów nie kowidowych!

Oni nadal patrzą w "Wiadomości" i liczą chorych na kowid, zapominając, że inne choroby nie zniknęły. A nastąpił właśnie wzrost zgonów z powodu np. "przełożonych zabiegów, przerywanego leczenia, utrudnionego dostępu do leczenia"- to też słowa lekarzy- profesora Kuny, dr Basiukiewicza z wczorajszego programu "Warto rozmawiać" (emisja 29.03.2021).

Także zacznijmy się martwić jak dopadnie nas ta inna choroba bo możemy nie otrzymać adekwatnej pomocy. Kowid w większości przypadków jest natomiast "bezobjawowy".

30 marca, 16:21, Gość:

Wytłumacz to tym dzieciom, objawowy imbecylu .

"Na Ukrainie tydzień po tygodniu na powikłania spowodowane COVID-19 zmarli rodzice 12 dzieci - podają w poniedziałek ukraińskie media. Małżeństwo osierociło pięcioro dzieci biologicznych i siedmioro adoptowanych.W jednym z kijowskich szpitali na powikłania po COVID-19 zmarła Diana Rodikowa, a zaledwie tydzień wcześniej z tego samego powodu odszedł jej mąż Wołodymyr - informuje program "TSN" telewizji 1 1."

Wzruszające, na prawdę. Takim ma być ten artykuł. Do tej pory ludzie nie umierali? Nie mieli innych chorób? Mieli, nawet się nie wysiliłeś aby sprawdzić ile i w jakim wieku są ofiary innych schorzeń. Sprawdzić musisz.

G
Gość
29 marca, 21:51, Gość:

Dr Martyka demaskuje kłamstwa POPISU:

https://nczas.com/2021/03/29/dr-martyka-ujawnia-klamstwa-niedzielskiego-lockdown-nie-ma-wplywu-na-transmisje-wirusa/

30 marca, 6:21, Gość:

cyt."Znany ze sceptycznego podejścia do pandemii koronawirusa dr n. med. Zbigniew Martyka, ordynator oddziału obserwacyjno-zakaźnego w Szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej, zachorował na COVID-19. O tym fakcie poinformował na swoim profilu facebookowym.

– Pracując na oddziale zakaźnym kwestią czasu było, kiedy przejdę zakażenie koronawirusem. Mój przypadek to jeden z tego niewielkiego procenta, gdzie przebieg choroby jest dosyć uciążliwy, z wysoką gorączką. Jednocześnie chcę wyrazić ogromną wdzięczność personelowi z mojego oddziału za doskonałą opiekę. Liczę, że wkrótce będę mógł wrócić do pracy i nadal pomagać wszystkim potrzebującym – napisał na swoim profilu dr Zbigniew Martyka."

hahahahahahahahahahahahahahaha . Przypuszczam , że Pan Doktor nie przebywał wtedy w domu z wysoką gorączką zastanawiając się czy w razie czego będzie miejsce na OIOMie . Po tym wydarzeniu zakończył krucjatę stwierdzając "Około 1-2% przejdzie COVID-19 ciężko lub bardzo ciężko, z wysoką gorączką, w skrajnych przypadkach z koniecznością podłączenia do respiratora." Oby ten "znikomy" procent zawsze trafiał na antyszczepionkowe [email protected] , a nie na nasze rodziny i przyjaciół .

30 marca, 11:09, gość:

Tak ciężko ci uwierzyć, że tylko tyle procent jest ciężkich przypadków?

30 marca, 13:37, Gość:

Do ludzi nie dociera, że "dezorganizacja służby zdrowia" jak mówi np. dr Basiukiewicz doprowadziła już do około 100 tysięcy nadmiarowych zgonów!

Zgonów nie kowidowych!

Oni nadal patrzą w "Wiadomości" i liczą chorych na kowid, zapominając, że inne choroby nie zniknęły. A nastąpił właśnie wzrost zgonów z powodu np. "przełożonych zabiegów, przerywanego leczenia, utrudnionego dostępu do leczenia"- to też słowa lekarzy- profesora Kuny, dr Basiukiewicza z wczorajszego programu "Warto rozmawiać" (emisja 29.03.2021).

Także zacznijmy się martwić jak dopadnie nas ta inna choroba bo możemy nie otrzymać adekwatnej pomocy. Kowid w większości przypadków jest natomiast "bezobjawowy".

Wytłumacz to tym dzieciom, objawowy imbecylu .

"Na Ukrainie tydzień po tygodniu na powikłania spowodowane COVID-19 zmarli rodzice 12 dzieci - podają w poniedziałek ukraińskie media. Małżeństwo osierociło pięcioro dzieci biologicznych i siedmioro adoptowanych.W jednym z kijowskich szpitali na powikłania po COVID-19 zmarła Diana Rodikowa, a zaledwie tydzień wcześniej z tego samego powodu odszedł jej mąż Wołodymyr - informuje program "TSN" telewizji 1 1."

G
Gość
30 marca, 10:10, Gość:

A czy nie jest dziwne to że nikomu nie zależy na wyprodukowaniu leku przeciw koronaświrusowi tylko na szczepionkach

Chorych jest ułamek procenta, potencjalnych biorców "szczepionki" miliardy.

Już rozumiesz?

G
Gość

Będą kazali założyć wiadro na głowę- założymy!

Nie będziemy pytać dlaczego.

Przecież "nasz" rząd działa li tylko w trosce o zdrowie swoich obywateli...

G
Gość
29 marca, 21:51, Gość:

Dr Martyka demaskuje kłamstwa POPISU:

https://nczas.com/2021/03/29/dr-martyka-ujawnia-klamstwa-niedzielskiego-lockdown-nie-ma-wplywu-na-transmisje-wirusa/

30 marca, 6:21, Gość:

cyt."Znany ze sceptycznego podejścia do pandemii koronawirusa dr n. med. Zbigniew Martyka, ordynator oddziału obserwacyjno-zakaźnego w Szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej, zachorował na COVID-19. O tym fakcie poinformował na swoim profilu facebookowym.

– Pracując na oddziale zakaźnym kwestią czasu było, kiedy przejdę zakażenie koronawirusem. Mój przypadek to jeden z tego niewielkiego procenta, gdzie przebieg choroby jest dosyć uciążliwy, z wysoką gorączką. Jednocześnie chcę wyrazić ogromną wdzięczność personelowi z mojego oddziału za doskonałą opiekę. Liczę, że wkrótce będę mógł wrócić do pracy i nadal pomagać wszystkim potrzebującym – napisał na swoim profilu dr Zbigniew Martyka."

hahahahahahahahahahahahahahaha . Przypuszczam , że Pan Doktor nie przebywał wtedy w domu z wysoką gorączką zastanawiając się czy w razie czego będzie miejsce na OIOMie . Po tym wydarzeniu zakończył krucjatę stwierdzając "Około 1-2% przejdzie COVID-19 ciężko lub bardzo ciężko, z wysoką gorączką, w skrajnych przypadkach z koniecznością podłączenia do respiratora." Oby ten "znikomy" procent zawsze trafiał na antyszczepionkowe [email protected] , a nie na nasze rodziny i przyjaciół .

30 marca, 11:09, gość:

Tak ciężko ci uwierzyć, że tylko tyle procent jest ciężkich przypadków?

Do ludzi nie dociera, że "dezorganizacja służby zdrowia" jak mówi np. dr Basiukiewicz doprowadziła już do około 100 tysięcy nadmiarowych zgonów!

Zgonów nie kowidowych!

Oni nadal patrzą w "Wiadomości" i liczą chorych na kowid, zapominając, że inne choroby nie zniknęły. A nastąpił właśnie wzrost zgonów z powodu np. "przełożonych zabiegów, przerywanego leczenia, utrudnionego dostępu do leczenia"- to też słowa lekarzy- profesora Kuny, dr Basiukiewicza z wczorajszego programu "Warto rozmawiać" (emisja 29.03.2021).

Także zacznijmy się martwić jak dopadnie nas ta inna choroba bo możemy nie otrzymać adekwatnej pomocy. Kowid w większości przypadków jest natomiast "bezobjawowy".

G
Gość

Tego nawet Orwell nie przewidział...

Dodaj ogłoszenie