Mama znaleziona martwa. Tata z piątką dzieci został sam. Najmłodsze ma miesiąc

Katarzyna Piojda
Pan Tomek z gromadką - Oliwią, Tomkiem, Kacprem, Oskarem i Amelką (w wózku) oraz teściową, która po śmierci pani Agnieszki jeszcze częściej pomaga w opiece nad dziećmi Zbiory prywatne
Żona prawie nie chorowała. Nagle mąż znalazł ją martwą na balkonie. Kobieta osierociła pięcioro dzieci. Najmłodsza córka ma zaledwie miesiąc.

Gdy przed laty pani Agnieszka poznała się z panem Tomkiem, ona mieszkała w Bydgoszczy, on w Warszawie.

- Przyjechałem do niej na urlop. I już zostałem w Bydgoszczy. Rzuciłem wszystko w stolicy, żeby być z Agnieszką - wspomina pan Tomek.

Kłopoty w ciąży

Mężczyzna od 5 lat w Bydgoszczy prowadzi firmę budowlaną. Pani Agnieszka zajmowała się dziećmi. Oliwia ma 9 lat, Tomek - 3, Kacper - 2, Oskar - rok, Amelia urodziła się zaledwie miesiąc temu. Kłopoty zaczęły się, jak pani Agnieszka zaszła w ostatnią ciążę.

- Wcześniej w ogóle nie chorowała - podkreśla pan Tomek. - Gdy była w zaawansowanej ciąży, nagle zaczęła mieć problemy z oddychaniem. Lekarz uznał, że trzeba wykonać cesarskie cięcie, bo skoro matka nie może normalnie oddychać, to dziecko tak samo. Amelka przyszła więc na świat jako wcześniak, w 8. miesiącu.

Jej mama miała zabieg tracheotomii. To po to, aby udrożnić drogi oddechowe. Z tą rurką w szyi wróciła do domu, razem z malutką. - Kilka dni temu poszła do szpitala na wyjęcie rurki - opowiada dalej pan Tomasz. - Źle jej się potem oddychało. Trzeba było wzywać pogotowie. Czuwałem przez 3 noce z rzędu, bo ona zasnąć nie mogła przez duszności.

Czwartej nocy, ze środy na czwartek ubiegłego tygodnia, pan Tomek przysnął. Obudził go płacz Amelki. Żony nie było obok. Zobaczył otwarte drzwi balkonowe. Pani Agnieszka była na balkonie. Leżała na podłodze.

Pierwsza pomoc

Pan Tomek: - Zadzwoniłem po pogotowie i udzieliłem jej pierwszej pomocy przedmedycznej. To dla mnie żaden problem. Przecież wcześniej przez 3 lata służyłem w armii. Jako żołnierz zawodowy nawet w Iraku byłem. Ludzi ratowałem.

Teraz ratował żonę. Jej ciało jednak nie reagowało. Lekarz stwierdził zgon. - Prawdopodobnie zmarła z powodu uduszenia się. Nocą wyszła na balkon chyba dlatego, że znowu zrobiło się jej duszno. Chcę, żeby przeprowadzono sekcję zwłok. Nie zaznam spokoju, dopóki nie dowiem się, dlaczego Agnieszka nie żyje.

Wdowcowi pomaga teściowa, sąsiedzi, znajomi i nieznajomi. Akcja trwa na portalu Zrzutka.pl (link: tutaj>>>).

Czytaj także

- Przydadzą się pampersy dla Amelki rozmiar 1, dla chłopców pieluchy „czwórki”, mleko dla małej Bebilon 1, ciuszki dla niej rozmiar 56 i większe, rzeczy dla chłopców rozmiar 110, żeby jeden po drugim mógł nosić. Drugie łóżeczko dla dzieci i nowy wózek dla Amelki też byśmy przyjęli, o ile ktoś ma.

Mama śpi

Rodzina wynajmuje mieszkanie. Chciałaby wnioskować o lokal z zasobów gminy, ale potrzebna byłaby w tym zakresie pomoc prawna.

Jeszcze nie wiadomo, kiedy odbędzie się pogrzeb.

Młodsze dzieci dopytują, kiedy mama wróci. Myślą, że się zmęczyła i śpi.

Wideo

Materiał oryginalny: Mama znaleziona martwa. Tata z piątką dzieci został sam. Najmłodsze ma miesiąc - Gazeta Pomorska

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

bede miec buciki na chłopca na 2 latka worek zabawek.kontakt?

S
Syla

Chce pomóc ciuszki dla małej córeczki wózek nosidełko i dla chlopcow ciuszki by były bo mam synka 5 letniego tylko transport bardzo proszę o kontakt...

K
KaHa

Mam ubranka dla Amelki, gdzie mozna je dowieźć?

A
Anna K.

Chcę pomóc osobiscie z kim się kontaktować nr tel. Lub adres? Mam ubrania, łóżeczko i dużo innych rzeczy przydatnych.

M
Małgorzta Momot

Codziennie ludzie umierają, a pracownicy gminy to ... szkoda gadać... Trzeba mieć czas i siłę, isć po formularz, wypełnić gdzieś tam na miejscu, aby o wszystko dopytać. I złożyć. Każda gmina ma chyba jakieś przepisy o lokalach socjalnych. Np w Krakowie lokal socjalny należy się rodzinie, która ma własnościowe mieszkanie, ale mieszka w nim za dużo osób. Przeludnionej rodzinie bez własnościowego mieszkania nie należy się lokal socjalny z powodu przeludnienia, bo potrafi samodzielnie sobie wynajmować.

B
Barbara

To gmina nie pomogła???? Skandal!!! Co za ludzie tam pracują?

Dodaj ogłoszenie