"Mam nadzieję, że PSL będzie dalej chciało współtworzyć koalicję"

Agaton Koziński
Kwiatkowski: PO i PSL mają różne elektoraty, działania Piechocińskiego mogą je poszerzyć
Kwiatkowski: PO i PSL mają różne elektoraty, działania Piechocińskiego mogą je poszerzyć Bartłomiej Ryży/Polskapresse
- Waldemar Pawlak bardzo czytelnie powiedział, że złoży rezygnację z funkcji wicepremiera i ministra gospodarki. Trudno sobie wyobrazić sytuację, by ktoś wykonywał obowiązki członka rządu wbrew własnej woli - mówi Krzysztof Kwiatkowski, poseł Platformy Obywatelskiej, w rozmowie z Agatonem Kozińskim.

Zaskoczyło Pana zwycięstwo Janusza Piechocińskiego?
Przewidywałem zwycięstwo Waldemara Pawlaka, choć ci, którzy znają historię kongresów PSL, wiedzą, że już w przeszłości zdarzały się sytuacje, w których murowany faworyt ponosił porażkę na zjeździe. Można mówić więc o zaskoczeniu - ale nie totalnym.

Zmiana na szczytach PSL to generalnie szukanie sposobu na odświeżenie tej partii czy też konsekwencja afery taśmowej?
W polskich realiach politycznych kierowanie partią przez siedem lat to cała wieczność. Wiadomo, że z każdym rokiem powiększa się liczba przeciwników, konkurentów - w końcu nie wszystkim będą się podobać decyzje podejmowane przez kierownictwo. W PSL coraz więcej do powiedzenia ma pokolenie 20-, 30-, 40-latków, a im bliższa była koncepcja przedstawiana przez Piechocińskiego, który uważał, że nie powinno się łączyć funkcji w partii oraz w rządzie, a także że należy rozszerzyć grono kierownicze w samej partii.

Ani słowem nie wspomniał Pan o aferze taśmowej. Nie miała ona więc wpływu na zmiany w kierownictwie PSL?
Tego nie wiem, nie jestem członkiem PSL.

Ale jest Pan od dawna politykiem i świetnie zna mechanizmy rządzące tym światem.
Ta sprawa mogła rzutować na wynik wyborów. Ale pamiętajmy, że ten, który tę aferę uruchomił, Władysław Serafin był delegatem na zjeździe ludowców. Zresztą wielu członków PSL podkreślało, że tej sprawy nie należy łączyć z osobą Waldemara Pawlaka.

Czy Pawlak pozostanie dalej członkiem rządu?
Waldemar Pawlak bardzo czytelnie powiedział, że w poniedziałek złoży rezygnację z funkcji wicepremiera i ministra gospodarki. Jeśli ją podtrzyma, to trudno sobie wyobrazić sytuację, by ktoś wykonywał obowiązki członka rządu wbrew własnej woli.

Ale wolą Janusza Piechocińskiego, od soboty zwierzchnika Pawlaka, jest, by pozostał on w rządzie.
To kwestia ustaleń wewnątrz PSL. Ja nie przypominam sobie sytuacji, w której minister publicznie mówi, że składa rezygnację, po czym pozostaje w rządzie.

Taką deklarację złożyła Joanna Mucha - jednak dalej jest ministrem.
Pani minister oddała się do dyspozycji premiera, natomiast premier Pawlak publicznie zapowiedział złożenie rezygnacji. To są jednak różne sytuacje.
Jak teraz będą wyglądały relacje w koalicji PO-PSL?
Trudno mi powiedzieć, one dopiero będą się układać. Na razie nowemu prezesowi PSL należą się gratulacje. I liczę, że nasza współpraca koalicyjna będzie się układać dalej dobrze. Oczywiście trudno zakładać jednomyślność w każdej sprawie - gdyby tak było, to nie mówilibyśmy o koalicji. Ale zachowuję ostrożny optymizm.

Piechociński już po wyborze zadeklarował, że będzie chciał dokonać poprawek w umowie koalicyjnej.
To będzie przedmiotem rozmów z nowym liderem PSL i premierem Donaldem Tuskiem. Dziś na razie jest tylko ogólna deklaracja Janusza Piechocińskiego, nie wiemy tak naprawdę, jakiego rodzaju poprawki chce on wnieść, jakie propozycje personalne przedstawi. Na pewno będzie musiał się on zmierzyć z sytuacją w rolnictwie. Z jednej strony - dzieją się tam dobre rzeczy, na przykład rosną nakłady na rolnictwo z budżetu państwa, ale z drugiej - w nowym budżecie UE mogą zmaleć nakłady na dopłaty bezpośrednie dla rolników. Dla nowego lidera PSL to może być trudne wyzwanie.

Janusz Piechociński często opowiadał o swoim pomyśle na PSL, chciał, by stało się ono klasyczną partią centrum, taką jak Austriacka Partia Ludowa. Tyle że to by oznaczało walkę o poparcie tych wyborców, którzy teraz głosują na PO. Nie jest to potencjalne zarzewie konfliktu wewnątrz koalicji?
Nie zgadzam się z tą diagnozą i przedstawię swoją. Siła koalicji PO-PSL polega na tym, że oba ugrupowania nie konkurują ze sobą o elektorat w tak silnym stopniu, jak by to miało miejsce w sytuacji, gdyby ludowcy tworzyli koalicję z jakąkolwiek inną partią. Jeśli oferta PSL pod nowym przywództwem będzie szersza, partia zacznie skuteczniej zabiegać o poparcie mieszkańców wsi czy mieszkańców małych miast - tam głównym rywalem PSL jest PiS - to z naszego, Platformy, punktu widzenia taka sytuacja będzie bardzo korzystna, bo tylko poszerzy ona wspólny elektorat koalicji. To jeden element. Poza tym Janusz Piechociński, jak każdy lider, będzie oceniał, czy ten rząd dba o interesy polskiej wsi. Do tej pory gabinet umiejętnie wykorzystywał fundusze unijne do poprawy jakości życia na wsi, a także podnosił wartość eksportu produktów rolno-spożywczych. W 2007 r. wyeksportowaliśmy ich na sumę 10 mld euro, a w 2011 r. było to 15,3 mld euro. Dzięki temu wieś staje się coraz bogatsza.

Skoro na wsi jest tak dobrze dzięki rządowi, to czemu PSL wymienił lidera?
Wcale nie powiedziałem, że wszystko jest super. Mamy ogromy problem z tym, że wzrost gospodarczy Polski ostatnich lat nie przełożył się tak, jak byśmy chcieli, na poprawę jakości życia polskich rodzin. W dodatku przyszły rok będzie trudny, będzie rosło bezrobocie. Rząd w takiej sytuacji musi minimalizować straty. PSL na pewno będzie zabiegało, by ta trudna sytuacja w jak najmniejszym stopniu dotykała mieszkańców wsi. Ale by ten postulat zrealizować, ludowcy muszą pozostać w rządzie. Wszystko wskazuje na to, że PSL będzie zainteresowane tym, by dalej być koalicjantem - choć ostateczna decyzja należy do nowego lidera.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Al.
facet ma nadzieje - bo szkoda by oderwać gębę od koryta i iść uczciwie popracować. A tak pływają te miernoty z PO-PSL we własnym gówni:e, kręcą klocki i jest ok.
A
AMBER GOLD
Dług publiczny Polski wynosi 1 028 615 216 195 a Prywatne i państwowe zadłużenie Polaków wynosi...
1 741 230 382 939 złotych. Biurokracja rozrosła się do ponad 500 000-560 000-osób W ZALEŻNOŚCI OD STATYSTYK !! . Kraj ogarnia recesja i kryzys demograficzny. Czy POLACY tego nie widzą? ? ?
Do tego trzeba dodać bardzo kiepskie prawo w bankowości , prawie pracy, oraz cywilne !
Polska nauka zwłaszcza powiązana z naukami ścisłymi leże jesli chodzi o innowacyjność !
Siec Elektro- energetyczna polski Pamięta Gomułkę a o drogach i kolei nie wspomnę bo szkoda czasu !
Jak dodamy do tego pakiet klimatyczny oraz złom kondycję strefy euro oraz możliwość podwyżki cen żywności i w Polsce ale tez w całej UE -- TO MAMY NIEZŁY PASZTET !
k
koszeny
wyjątkowa szmata,ktory nienawidzi Polaków i Polski
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu "Mam nadzieję, że PSL będzie dalej chciało współtworzyć koalicję"
r
rem84
Tym, którzy chcą odpocząć od codziennego zgiełku i polityki (od której czasami aż mdli) niech odwiedzi wieczorem łódzką Szafę na Rewolucji 10. Klimat nie z tej ziemi.
N
NorvidNH
Jeszcze jeden frajer i zakładnik PO ukrytej w fortecy czopków zgrai złodziei!
Dodaj ogłoszenie