Maliszewski: Centroprawicowi wyborcy odchodzą od lewicującej Platformy

Redakcja
Dr Norbert Maliszewski
Dr Norbert Maliszewski Wojciech Barczyński/Polskapresse
Udostępnij:
- W Platformie panuje przekonanie, że choć teraz traci poparcie, dzięki sprawnemu marketingowi może je odzyskać. To błąd. Podobne przekonanie miał przed ostatnimi wyborami Jarosław Kaczyński - mówi psycholog społeczny, dr Norbert Maliszewski w rozmowie z Anną Ziobro.

Kolejne miesiące pokazują, że nieznaczne wahania rosnącego poparcia dla PiS i spadków wobec PO powoli stają się tendencją.
To mechanizm tzw. równi pochyłej. Premier Tusk stracił zaufanie części elektoratu w wyniku sprawy z ACTA i kłótni z lekarzami odnośnie do ustawy refundacyjnej. Po tych wydarzeniach wszystkie argumenty Platformy wobec innych kwestii zaczęły być odbierane jako niewiarygodne. I choć teraz toczy się dyskusja o reformie emerytalnej, co samo w sobie jest słuszne, to rząd zderza się z brakiem zaufania. Teraz nawet ostatni pomysł zlikwidowania Funduszu Kościelnego i zastąpienia go 0,3 proc. podatku nie cieszy się już entuzjazmem.

Co PO może zrobić dla odwrócenia równi pochyłej?
Musiałby nastąpić przełom. Ale to się nie dzieje. Politycy PO nadal są skupieni na kontrolowaniu przekazu w mediach. Błędem było to, że po stu dniach rządu premier nie zdecydował się powiedzieć wprost o błędach i pokazać nową jakość, dokonując przetasowań personalnych w ministerstwach. Na początku nowej kadencji brakło mu pokory, a później odwagi.

Gdzie jest źródło wzrostu poparcia dla PiS?
Zauważmy, że Jarosław Kaczyński znów przestaje być tak bardzo obecny w mediach. Dzięki temu ludzie trochę zapominają o stereotypie szefa PiS, choć Platforma cały czas próbuje o nim przypominać. Zwróciłbym też uwagę na sprawę emerytur. Najbardziej rozdrażniła ona wyborców PSL. Mimo wszystko elektorat wiejski nadal znajduje swojego sojusznika właśnie w PiS. W najbliższej przyszłości to oni mogą się okazać istotną częścią nowego poparcia partii Kaczyńskiego. Teraz jest to odejście centroprawicowych wyborców od lewicującej Platformy.

Wyborcy PO zaczynają lubić PiS?
Chodzi o wyborców centroprawicowych dzielących część przekonań z elektoratem PiS, choć w ostatnich wyborach głosowali na PO. Zwróciłbym też uwagę na partię Palikota i SLD. Wielu niezdecydowanych oceniło, że mniejszym złem wobec wszelkiej alternatywy tym razem jest lewica.

To lewicująca Platforma miała porywać tłumy.
Przypomnę, że nawet gdy Janusz Palikot podniósł rękę na krzyż, zaczął tracić głosy swojego elektoratu. W przypadku podejmowania w Polsce tematów związanych z funkcjonowaniem Kościoła trudno trafić w poparcie. I łatwo przeszacować rezultaty. Polacy, chociaż od lat sprzeciwiają się finansowaniu Kościoła, bardziej odwracają się od wojen religijnych. Spory światopoglądowe nie znajdą w Polsce poparcia. Platforma próbująca grać w te karty jeszcze tego nie zrozumiała.

CZYTAJ TEŻ:
* Balazs: Tusk otoczył się lizusami. Numerem dwa w Platformie jest teraz Gowin
* Dziwne dźwięki w Platformie. Kto pójdzie w ślady Gibały?
* Nitras ma uratować wizerunek PO. Ale do kraju może sprowadzić go tylko propozycja z rządu
* Piskorski: Praca rządu to partactwo, bo Donald Tusk stracił czujność
* Era frakcji w Platformie przeminęła. Baronowie mogą już tylko wspominać swoją potęgę
* Machina propagandowa się zacięła. Ostachowicz się chwieje, a Tusk z nim
* Balazs: Tusk ma dziś tylko złe rozwiązania. Może być tak jak na Węgrzech

Mimo tracenia części wyborców przez Platformę, partia Tuska nadal wygrałaby wybory. Czy tendencja spadkowa może, Pana zdaniem, okazać się stała?
W Platformie panuje przekonanie, że choć teraz traci poparcie, dzięki sprawnemu marketingowi może je odzyskać. To błąd. Podobne przekonanie miał przed ostatnimi wyborami Jarosław Kaczyński. Uważał, że wszystkie straty nadrobi w trakcie kampanii. Tyle że po drodze przywarł do niego stereotyp obciachu i osoby psującej wszystko, do czego się zabierze. W przypadku Donalda Tuska może to być wizerunek tzw. jesieni patriarchy, czyli promowania pomysłów, które nie znajdują społecznego poparcia. A do Platformy może przylgnąć łatka tego, co spadł z konia: wyborcy oczekiwali od tej partii wiele, ale obiecanki przerosła rzeczywistość.

Stałe poparcie utrzymują ludowcy.
Z założenia PSL miało wyrażać społeczną twarz rządu. Mimo sprzeciwienia się pomysłom Platformy, mało kto odbiera ich propozycje poważnie. Ludzie dopatrują się raczej rozgrywki koalicjantów.

Od exposé premiera było jasne, że największą bombą będzie reforma emerytalna.
Błędem było kurczowe trzymanie się premiera zdania doradców, którzy podpowiedzieli mu nieprzekraczalną granicę wieku emerytalnego 67 lat dla obu płci. Tak czysta forma nie jest realizowana w żadnym kraju UE. Zawsze możliwe są wcześniejsze przejście na emeryturę i innego rodzaju ulgi.

Zdaniem ekspertów premier w ostatniej chwili pójdzie na ustępstwa.
Jego błędem było rozpoczęcie dyskusji z zupełnie nieakceptowalnymi społecznie założeniami. Teraz wyborcy mają je za podstawowe odniesienie, gdy myślą o całej reformie. Premier ostro proponował jedynie słuszne rozwiązanie i w żadnej chwili nie był elastyczny. Gdy zmieni zdanie, wyborcy uznają to za słabość. Nawet mądry kompromis będzie tak odebrany przez wyborców. Podejrzewam, że premier nie pomyślał zawczasu o społecznych konsekwencjach proponowanego wieku emerytalnego. Ta reforma od początku była nie do przyjęcia.

Rozmawiała Anna Ziobro

CZYTAJ TEŻ:
* Balazs: Tusk otoczył się lizusami. Numerem dwa w Platformie jest teraz Gowin
* Dziwne dźwięki w Platformie. Kto pójdzie w ślady Gibały?
* Nitras ma uratować wizerunek PO. Ale do kraju może sprowadzić go tylko propozycja z rządu
* Piskorski: Praca rządu to partactwo, bo Donald Tusk stracił czujność
* Era frakcji w Platformie przeminęła. Baronowie mogą już tylko wspominać swoją potęgę
* Machina propagandowa się zacięła. Ostachowicz się chwieje, a Tusk z nim
* Balazs: Tusk ma dziś tylko złe rozwiązania. Może być tak jak na Węgrzech

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

p
pis
co to za dzieciuch już po komunii
T
Turbulencja
Obecna Unia Europejska to po prostu Nowa Komuna, czyli odmiana tego, co Papież JPII nazywał "cywilizacją śmierci". Zamiast demokracji mamy pełzający liberofaszyzm. Dobrobyt ma być przywilejem przynależności do Nowej Elity, czyli dla 10% społeczeństwa. Reszta ma być wyzyskiwana (teraz w granicach 1500 zł miesięcznie). Ci, którzy są "niepotrzebni" będą wegetować -- tak, żeby się jak najszybciej wynieśli na tamten świat.

W cywilizacji śmierci nie ma miejsca dla starców, chorych i dzieci nienarodzonych. Dlatego wznawia się stan wojenny przeciwko katolickiej młodzieży. Zakłada się, że wychowanie i nauczanie religijne jest bezużyteczne społecznie, a powinno być zastąpione ateizmem i amoralnością.

To, co lewica (tzn. masoneria) chce przeprowadzić od dziesięcioleci, jest realizowane przez obecny rząd, który dąży, by całkowicie zmienić polskie rozumienie ludzkiej wolności na socjalistyczne uprawnienie nadane przez Centralny Komitet Planowania w Brukseli.

Innymi słowy, budujemy "Nową Komunę" wychowującą Nowego Człowieka (czyli moralnie wykrzywionego mutanta). Główna przeszkoda to chreścijaństwo, czyli Kościół Katolicki. Stąd wojna z krzyżami i otwarty już atak na Kościół. Nie łudźmy się -- PO, Palikot, PSL i SLD to ta sama loża w tym samym teatrze. Są nieustannie lansowane przez tzw. "zaprzyjaźnione media".

Nowy Człowiek to człowiek oskalpowany, wymóżdżany, pozbawiony zdolności do samodzielnego myślenia -- człowiek, który coraz mniej posługuje się rozumem, coraz mniejszy użytek robi z wolności ku dobru, ku prawdzie, ku życiu.

Chodzi o to, żeby człowiek w ogóle nie szukał prawdy czy dobra -- żeby człowiek myślał emocjami, czyli nie myślał wcale.

Dla lewicy odwiecznym wrogiem jest chrześcijaństwo. Każdy pretekst jest dobry. Najpierw więc starają się rozhuśtać społeczne nastroje tak, by tłum stracił nad sobą panowanie, a następnie ich liderzy dokonują ideologicznej manipulacji, by realne powody (kryzys ekonomiczny) zastąpić powodami ideologicznymi (zwalczyć Kościół).

Usiłuje się walkę z kryzysem przekształcić w walkę z Kościołem i z narodem, czyli z krzyżem i patriotyzmem. 11 listopada 2011r widzieliśmy, jak niemieccy pałkarze sprowadzeni przez polskich działaczy lewicowych zaatakowali marsz niepodległości, bijąc na oślep ludzi noszących dziewiętnastowieczne mundury z czasów Powstania styczniowego.

Wojna religijna w Polsce stanowi element unijnej strategii narzucania europejskim narodom ideologii marksizmu kulturowego, w której nie ma miejsca na publiczną obecność etyki chrześcijańskiej jako podstawy systemu prawnego.

Wielkie media nie działają spontanicznie mocą zatroskanych o losy ludzkości dziennikarzy -- ktoś daje przyzwolenie, a może i nakazuje, aby coś nagłośnić. Do antychrześcijańskiej krucjaty chętnych nie brakuje i po stronie mediów, i po stronie polityków. Szczucie "na proboszcza" może zapewnić bezpieczeństwo tym, którzy przez ostatnie 30 lat Polskę rozkradali.

Dzieciom i młodzieży sączy się coraz butniej, że należy się wstydzić wiary w Boga i polskości, wyśmiewa się krzyż i inne wartości religijne, zwłaszcza etyczne, sugeruje się normy i zachowania grzeszne, jak seks i narkotyki, a także, choćby implicite, szczepi się poczucie małowartościowości wobec ateistów i nie-Polaków. Młodzież ma się wstydzić godła polskiego i flagi polskiej, a tym bardziej historii, tradycji i kultury polskiej.
w
wyborca palikota
ja czekam na wojnę z czarną mafią i państwo świeckie - bez krzyża w miejscach publicznych. Palikot traci gdy jawnie popiera Tuska idiotyzmy emerytalne.
Y
YJK
"Polscy biskupi katoliccy wraz z watykańskimi nuncjuszami i rosyjskimi ambasadorami doprowadzili do rozbiorów Polski. A dziś bezczelnie uważają się za obrońców Polski. Pilnują aby "ich zasługi dla Polski" nie były nigdzie upubliczniane i co raz mniej na szczęście im się to udaje. Mocno wybielają historię wciskając ludziom o rzekomych swych zasługach dla kraju i zbawiennej wręcz roli dla przetrwania polskości podczas rozbiorów. Na domiar wszystkiego Kościół chcąc zamaskować swój rzeczywisty stosunek do konstytucji, bezczelnie w dniu 3 maja ustanowił święto Maryi królowej Polski! A może to nie było po to ażeby zamaskować, tylko po to ażeby po likwidacji Polski i jej królów nasz kraj miał choć wirualną ale za to nieśmiertelną i przede wszystkim kościelną monarchinię?Sejm Wielki chcąc pomóc przełknąć tę bardzo gorzką dla Kościoła pigułkę jaką była dla nich niewątpliwie Konstytucja podjął decyzję o ufundowaniu budowy Świątyni Opatrzności Bożej. Kościół udupił Konstytucję a teraz domaga się realizacji ówczesnej uchwały sejmu. Oto obraz Polskiego Kościoła."
K
Krasi
to że "młodzi" z PiS na to liczą w to nie wątpię
q
qwerty
zbudowali nam Solidarność i DEMOKRACJĘ
K
Karramba
Zgodne ze społecznie akceptowalnymi założeniami w Polsce byłoby na pewno obniżenie wieku emerytalnego do 40 roku życia.
m
młody
jak ktos pisze absurd, to wiadomo, ze glupiec
s
student
nie jest tu okreslone ile, ale czesc pewnie tak ... a jesliby moze kilka procent, to te, co zadecyduja o wyniku wyborow
P
POparzony
Kto wygra konkurencję uprzywilejowanych emerytur?
Agent Tomek emerytura w wieku 34 lat 4 tysiące przez kolejne 45 lat, to koszt dla budżetu ok. 2.1 miliona zł.
Pułkownik Przybył emerytura w wieku 41 lat 6 tysięcy przez kolejne 38 lat, to koszt dla budżetu ok. 2.7 miliona zł.

W starciu gigantów POlskich przywilejów emerytalnych dla mundurowych wygrywa pułkownik Przybył o 700 tysięcy złotych.

A ty emerycie z ZUSu ile masz kapitału w ZUS i OFE?
Czy przebijesz Agenta Tomka (2 miliony) lub płk. Przybyła (2.7 miliona)?
K
Krasi
To że wyborcy będą odchodzić z PO to pewne, ale że akurat do PiS ... to mało prawdopodobne, chyba że to kompletnie załamani Centroprawicowi wyborcy
p
pablo55
to wszystko.
O
ONKOLOG
PO -PARTIA OSZUSTÓW,TUSK -ŻALOSNY KŁAMCA,USTAWA REFUNDACYJNA-OKRADANIE CHORYCH NA RAKA,A TERAZ JESZCZE BĘDA ZAMYKAĆ HOSPICJA,BRAVO PO!!
m
młody
tu o wieku emerytalnym, a tu widać staruszkowie atakują Maliszewskiego (zgodnie z wikipedią - wiek - 36 lat)
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Maliszewski: Centroprawicowi wyborcy odchodzą od lewicującej Platformy
Przejdź na stronę główną PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie