Maja Ostaszewska ma koronawirusa. "Ból głowy i całego ciała jakiego nie znałam, jaki nie pozwala spać" - pisze popularna aktorka

Aleksandra Kiełczykowska
Maja Ostaszewska
Maja Ostaszewska Fot. Sylwia Dąbrowa / Polska Press
Aktorka Maja Ostaszewska we wtorek rano poinformowała na Facebooku o zakażeniu koronawirusem. „Ból głowy i całego ciała jakiego nie znałam, jaki nie pozwala spać" – tak popularna artystka opisała symptomy COVID-19, jakie u niej występowały.

Maja Ostaszewska wyjaśniła na Facebooku, dlaczego nie grała ostatnio w przedstawieniach teatralnych, była nieobecna na Warsaw Film Festiwal i rocznicy przyznania Oldze Tokarczuk Nagrody Nobla.

"Przyszedł bowiem czas na nas. COVID rozpanoszył się w naszym domu" - poinformowała popularna aktorka.

Gorączka i dreszcze, brak węchu i smaku, potworna słabość, zawroty głowy. Podróż do kuchni czy łazienki była wyzwaniem - napisała Maja Ostaszewska.

Aktorka oprócz opisywania przebiegu choroby i podkreślenia wsparcia bliskich, jakie otrzymała, zwróciła uwagę na to, że są także osoby, które takiej opieki nie dostaną. „Ale...i tu przechodzę do sedna tego postu, nie opuszcza mnie myśl o tych Wszystkich osobach, które przechodzą przez to samotnie. Nie mają do kogo zadzwonić po pomoc, radę, nie wychodzą z tego szczęśliwie jak my. Proszę Was jeśli sami nie obawiacie się COVID19 pomyślcie o nich. Pomyślcie o innych. O tym, ze dla nich może to być śmiertelne zagrożenie” – napisała.

Jednocześnie Ostaszewska przypomniała, że należy pamiętać o tych, którzy z chorobą walczą w szpitalach. „Pomyślcie o personelu medycznym, który narażając własne zdrowie walczy dzień i noc o życie pacjentów. ” – podkreśliła.

Artystka apeluje również o noszenie maseczek, dezynfekowanie dłoni i słuchanie zaleceń lekarzy.

Dziś czwarty dzień bez objawów. Zdrowiejemy. Jeszcze kilka dni koniecznej izolacji i wracamy do życia - zapowiada z optymizmem aktorka.

Nieruchomości najlepszą lokatą kapitału w dobie kryzysu?

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"...W poniedziałek wieczorem (19.10.2020), na stronach sejmowych pojawił się złożony przez posłów PiS projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. W projekcie znalazły się m.in. zapisy dotyczące powszechnego obowiązku zakrywania nosa i ust oraz podwyżki i zwolnienie z odpowiedzialności za błędy dla lekarzy skierowanych do pracy z pacjentami covidowymi..."

https://wprawo.pl/pis-dokreca-srube-projekt-ustawy-z-powszechnym-nakazem-maskowania-trafil-do-sejmu/

G
Gość
21 października, 0:06, Janek:

Emeryt , nie bądz debilem i nie hejtuj czyjegoś cierpienia i choroby. Jak jesteś głupi , to bądz głupi, ale nie ogłupiaj innych.



Prof. Piotr Kuna, pulmonolog, alergolog:

"...Ja bym powiedział w ten sposób: codziennie w Polsce umiera mniej więcej 1200 osób, z czego 400 na nowotwory. Więc pytanie nie dotyczy tego, że umarło 58 osób w jeden dzień, ale tego - jak się kształtuje śmiertelność w Polsce począwszy od marca bieżącego rok? Należałoby porównać śmiertelność w marcu, kwietniu, maju, czerwcu, lipcu, sierpniu do śmiertelności w tych miesiącach w latach 2018, 2019. Spróbujmy być pragmatyczni. Z danych, które posiadam wynika, że ta śmiertelność jest niższa w tym roku niż w minionych latach. I tłumaczymy ją tym, że lęk przed COVID-19 spowodował próby utrzymania dystansu społecznego przez jakiś czas, mycie rąk, noszenie maseczek - generalnie zmniejszył ilość infekcji wirusowych. A tak naprawdę bardzo wielu ludzi umiera nie z powodu choroby podstawowej, jaką jest cukrzyca, czy niewydolność krążenia, a z powodu infekcji u osoby z niewydolnością krążenia, czy infekcji u osoby z cukrzycą. Tak było zawsze. Jeszcze raz podkreślam: to nic nowego. Oczywiście pojawił się nowy problem. Wielu pacjentów ma od marca 2020 roku ograniczony dostęp do leczenia, jednostki ochrony zdrowia zbudowały bariery dla chorych. To się może teraz odwrócić przeciwko naszym pacjentom i liczba zgonów zacznie rosnąć. Tylko czy z powodu zaniedbania leczenia chorób przewlekłych, czy z powodu zakażenia wirusem SARS-COV2 ?...

No dobrze, ale pojawiły się informacje, że jeśli ktoś przejdzie COVID-19, to pozostają u takiej osoby trwałe zmiany w płucach. Brzmi dość groźnie, przyzna pan profesorze?

To nieprawda. Po pierwsze opisane przypadki COVID-19 są z grudnia ubiegłego roku, w związku z tym maksymalny okres obserwacji mógł trwać 10 miesięcy. I, rzeczywiście, z tego okresu obserwacji wynika, że u pewnej niskiej liczby chorych mogą się utrzymywać zmiany włókniste w płucach, dotyczy to jednak pojedynczych osób - mniej niż kilku na stu zakażonych. Zmiany te, stopniowo, same się wycofują...

Wracając jeszcze do koronawirusa - wiele osób zastanawia się, jak smog wpłynie na nasze przechodzenie COVID-19. Smog będzie miał znaczenie? Może się okazać, że z powodu smogu będziemy ciężej przechodzić tę chorobę?

Absolutnie tak. Mamy już badania, głównie z Lombardii - we Włoszech wprost powiązano wysoką częstość występowania koronawirusa, ciężki przebieg choroby i liczbę zgonów z zanieczyszczeniem. Lombardia, gdzie było centrum epidemii, jest najbardziej zanieczyszczonym regionem Włoch. Sardynia, która jest najczystszym regionem Włoch prawie w ogóle nie miała koronawirusa. Im większe zanieczyszczenie, tym więcej przypadków COVID-19, cięższy przebieg choroby, więcej zgonów. W Polsce największe zanieczyszczenie jest na Śląsku, gdzie przypadków koronawirusa jest najwięcej..."

https://polskatimes.pl/prof-kuna-samotnosc-i-brak-czulosci-niszcza-nasza-odpornosc-przeciwwirusowa/ar/c15-15222604

G
Gość

"...Projekt wprowadza zmiany m.in. w ustawie z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, która jest podstawą do rozporządzeń Rady Ministrów wprowadzających restrykcje epidemiczne. Jak potwierdziły wyroki sądów, w obowiązującej ustawie nie ma podstawy prawnej do wprowadzenia powszechnego nakazu zakrywania nosa i ust. Może on dotyczyć wyłącznie osób chorych lub podejrzanych o zachorowanie. Nie może dotyczyć osób zdrowych. Dlatego nie ma podstawy do karania mandatami za brak maseczki lub przyłbicy. Dopóki ustawa nie zostanie zmieniona, dopóty powszechny nakaz maskowania jest bezprawiem i nie należy przyjmować mandatów, a jeśli ktoś przyjął mandat, powinien w terminie 7 dni od jego uprawomocnienia złożyć odwołanie do sądu..."

https://wprawo.pl/pis-dokreca-srube-projekt-ustawy-z-powszechnym-nakazem-maskowania-trafil-do-sejmu/

Z
Złodziej Podolski
21 października, 8:06, Gość:

No mniej więcej tak się czuję 7 dni w tygodniu jak wstaje do pracy na budowie

Za najniższą krajową "koperta uznaniowa" od szefa wyzyskiwacza..

Skąd ja to znam :(

G
Gość

No mniej więcej tak się czuję 7 dni w tygodniu jak wstaje do pracy na budowie

G
Gość
21 października, 0:06, Janek:

Emeryt , nie bądz debilem i nie hejtuj czyjegoś cierpienia i choroby. Jak jesteś głupi , to bądz głupi, ale nie ogłupiaj innych.

21 października, 00:16, Gość:

Pochyl się nad ponad tysiącem osób umierających każdego dnia w Polsce... i to bez tzw. koronawirusa.

Czy ich śmierć i cierpienie już tak spowszedniało, że do tej pory nikt nie raczył się tym zająć?

Pochyl się nad sobą.

G
Gość
21 października, 0:06, Janek:

Emeryt , nie bądz debilem i nie hejtuj czyjegoś cierpienia i choroby. Jak jesteś głupi , to bądz głupi, ale nie ogłupiaj innych.

Pochyl się nad ponad tysiącem osób umierających każdego dnia w Polsce... i to bez tzw. koronawirusa.

Czy ich śmierć i cierpienie już tak spowszedniało, że do tej pory nikt nie raczył się tym zająć?

G
Gość

Kolejna koronowa celebryta...

J
Janek

Emeryt , nie bądz debilem i nie hejtuj czyjegoś cierpienia i choroby. Jak jesteś głupi , to bądz głupi, ale nie ogłupiaj innych.