Maj! Nostalgiczny dzwonek w komórce

Tomasz Jaroński
Tomasz Jaroński
Tomasz Jaroński Fot. Polskapresse
Czesław Lang odsłonił trasę 69. Tour de Pologne, choć tak naprawdę to trasa sama się odsłoniła w sali konferencyjnej hotelu Marriott w Warszawie w ostatnią środę. Kurtyna spadła, zanim Lang pociągnął za sznurki i wyszedł symboliczny efekt, bo praca całego langowego teamu trwa cały rok, a projektowanie przebiegu największego polskiego wyścigu nie polega na przesuwaniu palcem po mapie.

Lubię czytać komentarze fachowców i kibiców po ujawnieniu trasy, nie tylko Tour de Pologne, ale także innych ważnych wyścigów. Wiele osób uważa, że wyścig powinien przyjechać do ich miasta, co w kontekście Polski cieszy, bo znaczy, że widzowie łakną kolarstwa i podobnych imprez. Mnie osobiście trasa narodowego touru się podoba. Powinno być ciekawie, choć - jak uważa Czesław - to zawodnicy tworzą spektakl, a organizatorzy powinny im przygotować jak najlepiej teatr do działań, sportowych, a nie wojennych.

Czytaj także: Warszawa odbierze Krakowowi metę Tour de Pologne

Lang rozgrzał się na tyle, że jeszcze w piątek zaprezentował Skandia Maraton Lang Team. W cyklu dla amatorów i profesjonalistów zwraca uwagę pula nagród. Do wygrania jest jeep! Prawdziwa terenowa jazda. Skandia startuje w maju, bo maj to kolarski miesiąc. Kiedyś na baczność stawiał nas sygnał Wyścigu Pokoju, dziś osoby związane z kolarstwem ustawiają sobie ten dżingiel jako komórkowy dzwonek. Wyścig trzech (przez moment nawet czterech) redakcji to nostalgia.

Czytaj także: Wypadek Mai Włoszczowskiej. Lekarze założyli kolarce siedem szwów

W maju liczy się Giro d'Italia. Trzy tygodnie ścigania się z udziałem Polaków. Szmyd, Bodnar, Marczyński (w biało-czerwonej koszulce mistrza kraju), Gołaś i Kwiatkowski. Będzie kogo wypatrywać na ekranach Eurosportu. Nasi młodzi mają z kogo brać przykład. Piasecki wygrał pięć etapów, Lang był motorem jazdy drużynowej, Jaskuła kończył w pierwszej dziesiątce, a Baranowski tuż za, no i Halupczok był wiceliderem. Czas pisać nową historię w ściganiu się wokół włoskiego buta. Liczę na przebudzonego Szmyda. W Romandii walczył jak wpuszczony na szerokie wody młodzieniaszek.

Czytaj także: Maja: Rozbierana sesja? Nie mówię "nie" (ZDJĘCIA)

Jeśli ktoś chce oglądać kolarzy na żywo, to w maju u nas imprez pod dostatkiem. W czerwcu jest Euro, więc policja zleciła, by większość zawodów na rowerach wymagających zabezpieczenia przenieść na wcześniejsze terminy. 1 maja Memoriał Trochanowskiego w Baboszewie, później Grody Piastowskie, Małopolski Wyścig Górski i Bałtyk - Karkonosze (wszystkie imprezy w ramach BGŻ ProLigi). Kibice powinni potrenować przez Tour de Pologne. Dopingować jest łatwo, bo nasze najsilniejsze grupy to skrótowce. BDC, CCC, BGŻ - do boju!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan Długi
W zdaniu ...bo praca całego langowego teamu trwa cały rok... powinno się pisać nazwisko z dużej litery, bowiem chodzi tu o stwierdzenie, czyj jest team, nie natomiast jaki to jest team. Tę drobną uwagę polecam panu redaktorowi.
Dodaj ogłoszenie