Magdalena Biejat będzie odwołana z komisji rodziny? „PiS plącze się w zeznaniach”

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Biejat będzie odwołana z komisji rodziny? „PiS plącze się w zeznaniach”
Biejat będzie odwołana z komisji rodziny? „PiS plącze się w zeznaniach” Piotr Smolinski
Posłanka Lewicy Magdalena Biejat oświadczyła w rozmowie z dziennikarzami, że „nie ma żadnych realnych podstaw” do odwołania jej z funkcji przewodniczącej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Na wniosek posłów PiS, w czwartek rano ma odbyć się posiedzenie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Jak wyjaśniła z rozmowie z dziennikarzami Magdalena Biejat prawdopodobnie chodzi o odwołanie jej ze stanowiska szefowej komisji.

Posłanka Lewicy dodała, że na razie nie otrzymała żadnego dokumentu, który uzasadniałby zmiany w prezydium komisji.

- Jest to dość niezrozumiałe, dlatego że PiS od dłuższego już czasu plącze się w zeznaniach. Cały czas padają nowe pomysły na to, w jaki sposób można by uargumentować moje odwołanie. Żaden z nich nie ma pokrycia w faktach i nie daje żadnych realnych podstaw do tego, żeby taką procedurę przeprowadzić – mówiła parlamentarzystka.

Jej zdaniem decyzja PiS może być spowodowana tym, że partia Jarosława Kaczyńskiego „boi się debaty o realnych problemach w zakresie polityki społecznej” oraz „recenzowania rządu z tego, jak realizuje opiekę w żłobkach nad dziećmi do lat trzech, jak walczy z przemocą w rodzinie”.

Według niej, jeśli politycy PiS nie przedstawią w czwartek „konkretnych wyjaśnień” będzie to oznaczało, że zleży im jedynie na „łupach politycznych”, a nie na dobrym funkcjonowaniu komisji i wypracowaniu optymalnych rozwiązań.

Posłanka dodała, że jej zależy na konstruktywnym działaniu komisji. - Byśmy pracowali na rzecz realnych rozwiązań, które pomogą polskim rodzinom. Pomogą walczyć z przemocą wobec kobiet i dzieci. Pomogą wesprzeć osoby z niepełnosprawnościami, które będą mogły żyć niezależnie od swoich rodzin i pomocy społecznej. Byśmy mogli podnosić jakość życia nam wszystkim – mówiła.

Lewica będzie bronić Biejat

Wcześniej poseł Lewicy Krzysztof Gawkowski zapowiedział, że jeżeli na komisji stanie wniosek potwierdzony chęcią zmiany prezydium i okaże się, że posłowie i posłanki chcą odwołać Magdalenę Biejat to posłowie Lewicy zrobią wszytko „żeby pokazać dwulicowość Prawa i Sprawiedliwości, brak szanowania porządku i obyczajów sejmowych”.

Zdaniem Gawkowskiego nie ma żadnych merytorycznych podstaw do odwołania szefowej komisji.

- Na pewno cały klub parlamentarny Lewicy będzie stał murem za przewodniczącą Biejat - zapowiedział poseł. - Będziemy na komisji bronić Magdy Biejat. Przyjdziemy klubem, żeby pokazać, że jesteśmy z nią solidarni i że nie pozwolimy łamać obyczajów sejmowych, aby odwoływać kogoś dla odwoływania. Z drugiej strony nie będziemy „dealowali” z PiS-em. Nie będziemy robili nic, żeby doprowadzić do sytuacji, że PiS będzie opowiadało, że politycznie się dogadało z Lewicą, bo na to, żeby odwołać Magdę Biejat, po prostu zgody nie ma – dodał.

Czerwińska: Posłowie są po to żeby pracować

Rzecznik PiS Anita Czerwińska pod koniec grudnia ub.r. poinformowała, że posłowie tej złożyli wniosek do Magdaleny Biejat o zwołanie posiedzenia i dokonanie zmian w prezydium komisji, m.in. na stanowisku przewodniczącego.

Czerwińska argumentowała, że „posłowie są w Sejmie po to, żeby pracować, tymczasem poseł Magdalena Biejat dotychczas nie zwołała posiedzenia komisji”. - Dlatego grupa posłów PiS zasiadających w komisji zdecydowała się na złożenie wniosku do przewodniczącej o zwołanie posiedzenia – mówiła.

Przewodnicząca komisji, zgodnie z regulaminem Sejmu, ma 30 dni na zwołanie posiedzenia, o które wnioskuje przynajmniej jedna trzecia członków komisji - spośród 35 członków tej komisji 18 to posłowie PiS.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Cześć panowie, mam na imie Monika 25 lat. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowane osoby zapraszam do kontaktu. Więcej moich zdjęć można zobaczyć na moim profilu : https://wyspakobiet.eu/monia25

G
Gość

PIS zrobił błąd. Takich błędów nie wybaczą Polacy! Chcą teraz naprawić. Trochę śmieszne!!!!!!

P
Precz z UE

Precz komuchy!

Dodaj ogłoszenie