Maciej Siembieda – Miejsce i imię. Były prokurator IPN na usługach Jad Waszem

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Urodzony w 1961r., pisarz i reportażysta, trzykrotny laureat "polskiego Pulitzera", czyli nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w kategorii reportaż. Od trzydziestu lat prowadzi dziennikarskie śledztwa historyczne. Publikował m.in. w paryskiej "Kulturze", "Polityce", "Odrze" i "Tygodniku Kulturalnym".
Urodzony w 1961r., pisarz i reportażysta, trzykrotny laureat "polskiego Pulitzera", czyli nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w kategorii reportaż. Od trzydziestu lat prowadzi dziennikarskie śledztwa historyczne. Publikował m.in. w paryskiej "Kulturze", "Polityce", "Odrze" i "Tygodniku Kulturalnym". Wydawnictwo Wielka Litera
Maciej Siembieda, wytrawny dziennikarz i reporter, po dość przekombinowanej powieści „444” napisał „Miejsce i imię”. I choć intryga tej sensacyjnej książki sięga czasów Holocaustu, wbija też szpileczki nachalnej polityce historycznej.

Maciej Siembieda, jak przystało na twórcę powieści gatunkowej w dobrym stylu, prowadzi akcję wielowątkowo. Jest tu i historia sprytnych hitlerowców, którzy umieli oszukać swój zbrodniczy system, holenderskich fałszerzy współpracujących z Gestapo, nieszczęśliwej miłości, która kończy się dożywociem za niewinność. Ale najważniejsza jest osoba skonfliktowanego z szefem oddziału IPN byłego prokuratora. Zlecenie od jego nowego mocodawcy z Jad Waszem uruchamia intrygę sięgającą Antwerpii w latach 20. XX wieku.

Maciej Siembieda ułożył plan swojej powieści z mistrzowską precyzją. Wszystkie wątki w odpowiednich momentach przecinają się, dając czytelnikowi satysfakcję z podążania przemyślnym tropem pisarza. Nie brakuje erudycyjnych informacji – od tajników jednego z najbardziej ekskluzywnych zawodów świata, po historyczne ciekawostki. A wszystko to wtrącone mimochodem, acz istotne dla postępu tej przede wszystkim sensacyjnej książki.

„Miejsce i imię” znajduje także miejsce na rezydentów sowieckiego wywiadu w Polsce, nielegalny handel, także żywym towarem, i wiele innych smaczków. Przy tym Maciej Siembieda umie konstruować dialogi i ma dziennikarskie, mocno ironiczne, poczucie humoru. A skąd taki tytuł? To przetłumaczona z hebrajskiego na polski nazwa instytucji. Oczywiście Jad Waszem.

Wideo

Materiał oryginalny: Maciej Siembieda – Miejsce i imię. Były prokurator IPN na usługach Jad Waszem - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie