Maciej Kot: Sezon letni nie będzie na pół gwizdka, ale główny cel, to przygotowanie się do zimy

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński

Wideo

Skoczkowie narciarscy nie mają dużo czasu na urlopy. - Dwa dni po zakończeniu sezonu w Planicy już byliśmy na siłowni - opowiadał Maciej Kot. Dopiero ten tydzień medaliści olimpijscy z Pjongczangu mają czas teoretycznie dla siebie. - Jest go mało, ale wystarczająco - ocenił Kamil Stoch.

Ostatni konkurs Pucharu Świata odbył się 25 marca. Po nim skoczkowie otrzymali od trenera Stefana Horngachera kilka dni wolnego jednak z zaznaczeniem, że muszą regularnie ćwiczyć na siłowni.

- To był pierwszy etap przygotowań do nowego sezonu, który mamy już za sobą - stwierdził Kot. - Głównie pracowaliśmy nad siłą nóg. Ten tydzień mamy luźniejszy, żeby się zregenerować. W następnym tygodniu zaczynamy obóz w Zakopanem. Tam zaczniemy już ciężkie treningi, ale też z trenerem poświęcimy dużo czasu na ułożenie planu startów w sezonie letnim, zapoznamy się też z nowymi wytycznymi i tak dalej.

Jedną z nowości w kolejnym sezonie Pucharu Świata będzie sposób ważenia zawodników podczas zawodów. Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) postanowił, że skoczkowie będą wchodzić na wagę bez butów i wkładek. Dzięki temu zostaną im do zagospodarowania blisko dwa kilogramy. Władze FIS chciałyby, żeby zostały przeznaczone na masę skoczków.

- Myślę, że wagę utrzymam na podobnym poziomie, jak w poprzednim sezonie. Wybiorę za to trochę krótsze narty. Jeśli będzie to jeden centymetr, to powinienem nie tylko zmieścić się w limicie, ale mieć też zapas, jak zawsze. Wtedy może będę mógł więcej zjeść, co przełoży się na siłę - analizował 26-letni skoczek, który miniony sezon zakończył na 21. miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Inauguracja sezonu 17 listopada w Wiśle od konkursu drużynowego. Dzień później odbędą się pierwsze zawody indywidualne. Zanim jednak rozpocznie się Puchar Świata, skoczkowie wezmą udział w sezonie letnim. Ten także rozpocznie się w Wiśle - 21 lipca konkurs drużynowy, a 22 indywidualny.

- Sezon letni służy do przygotowania się do zimowego - podkreślił ambasador kampanii Bridgestone "Podążaj za marzeniami. - Mam nadzieję, że będzie on owocny we wnioski i naukę. Mamy jeszcze rezerwy, są elementy, nad którymi chcę popracować. Wyniki latem są więc drugoplanowe, ale gdy siada się na belce, nie myśli się, żeby skoczyć na pół gwizdka.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie