M. Staniszewski: Drogie światła

Redaktor działu opinie "Polski"
Jeśli polityk zaczyna myśleć i nie daj Boże mówić o naszym bezpieczeństwie, to od razu powinniśmy łapać się za portfel.

Z pewnością wpadnie na pomysł kosztowny. Dla nas, nie dla niego.

Ponad rok temu posłowie PO, pewnie z braku innych pomysłów, postanowili zmniejszyć liczbę wypadków. Co wymyślili? Może naprzykład uproszczenie procedur budowy autostrad i dróg szybkiego ruchu? No skąd.

A może znaleźli sposób na znalezienie rezerw finansowych, za które można by wyremontować dziurawe ulice? Kolejne pudło. No to może uznali, że wszelkimi sposobami trzeba podnieść pensje policjantom?

Wtedy więcej byłoby patroli na drogach, które wyłapywałyby szaleńców siedzących za kierownicami. Znowu kulą w płot. To wszystko byłoby zbyt skomplikowane.

Trzeba było wymyślić coś bardziej błyskotliwego. Niestety nie zastanawiali się długo. Tak powstał obowiązek jeżdżenia na światłach przez całą dobę.

Po roku okazało się, że wypadków i ofiar jest więcej. A że przez ten roku wydaliśmy na paliwo o dwa miliardy złotych więcej? To przecież nie poszło z budżety państwa. W mniemaniu polityków było więc bezkosztowo. Co więcej, ten obowiązek przyniósł państwu duże dochody z akcyzy na paliwo. Mówiąc inaczej, nabili nas w butelkę.

Teraz wahają się, czy cofać przepis. Możemy być pewni, że nawet jeśli dziś odpuszczą, to jutro znów zrobią coś dla naszego dobra.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
oślepiony

Janiszewski 100 % RACJI. Ziętarski żałosna kompromitacja dzieki takim ekspertom mamy najgorsze statystyki i opinię głupich i nie dbających o środowisko. Najnowsze badania wykazały że spaliny diesli wpływają na mózg. Obsadziliśmy tylko 70% stanowisk urzędników w UE bo reszta nie przeszła testu, nie mówiąc o grantach na badania naukowe bo z 200 nie dostaliśmy żadnego to jest też m.innymi zasługa stania wkorkach na światłach mijania. a nie zużytych opon.Proponuje włączyć światła awaryjne będziemy b.widoczni

m
mar

... PRZECIEŻ TO BZDURA ! Od czasu, jak zaczęliśmy jeździć na światłach wzrosło spożycie chyba jogurtu i chyba marchwi i czego to dowodzi! Że od tego czasu sprowadzono jeszcze dodatkowo ileśset tys. samochodów i wydano ileśset tyś praw jazdy piratom drogowym i dlatego wzrosła liczba wypadków, a do tego w okresie zimowym, gdzie światła i tak są obowiązkowe.... Płacą Panu dodatkowo za bezmyślność i powierzchowność ?! Pleciesz Pan bzdury jak i cały bezmyślny PIS, (na który kiedyś głosowałem, niestety)! Nigdy nie patrzał Pan w lusterko wsteczne, nie jechał pod słońce, bo zawsze jeździł Pan autobusem lub z nosem zadartym do góry ...
Myśleć, oś....le, bo już szlag mnie trafia ...
Kto chce oszczędzać paliwo niech wyłączy klimatyzację.... ale nie światła!

k
kami

Dear stanley, abstrahując od tego, że komentujemy własnie artykuł zupełnie innego autora - jakbyś poczytał coś jeszcze to dowiedziałbyś się, że syn pana Zientarskiego nie jechał 200 tylko wolniej... A poza tym nie jest wcale powiedziane (czyt. udowodnione) że to on prowadził...(!) Ale po co czytać skoro się można bezkarnie wyzłośliwić, prawda?

s
stanley

Jak ten facet ma czelność wypowiadać się na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w tym na temat świateł skoro rodzinnie wychowany synalek w rodzinie motoryzacyjnej zasuwa po mieście 200/godz. Dla niego przy tej szybkości auta musiałyby mieć reflektory przeciwlotnicze

P
Pinio

Popieram pogląd pana Staniszewskiego. Jak pokazuje statystyka KGP (nie wiem skąd autor komentarza niżej brał "niby-policyjne" statystyki?), w zeszłym roku liczba wypadków wzrosła i nie można tego tłumaczyć większą liczbą samochodów, w poprzednich latach aut też przybywało, jednak liczba wypadków malała. Aby poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach politycy powinni przyspieszyć budowę autostrad i dróg ekspresowych a nie wymyślać przepisy, które jak pokazało życie, nie przynoszą efektów.

W
Wojtek Kamocki

Opiera się Pan na jakichś statystykach twierdząc, że "Po roku okazało się, że wypadków i ofiar jest więcej"? To jest takie gderanie, z przekonaniem, że nikt tego i tak nie sprawdzi. Otóż statystyki KGP są zupełnie inne. Kieruje dwoma autami, służbowym i własnym prywatnym i uważam, że obowiązek jeżdzenia "na światłach" przez cały rok jest dobrym pomysłem. To jest moje prywatne przekoanie. Doświadczenia krajów skandynawskich, i właśnie statystki które przeczą Panu przekonują do utrzymania obowiązku. To że Polakom się nie chcę, że wydatki na paliwo, których źródeł trzeba szukać gdzie indziej (w drożejącej ropie, akcyzie i NIEUMIEJETNIEJ jezdzie Polaków, którzy z furmanek przesiadaja się do 10 letnich volkswagenów z Niemiec) to znaczy, że mamy ich tłumaczyć? Smutne, obłudne, no i prostackie :(

G
Gość

tylko koszty i zanieczyszczenie środowiska. A propos , dlaczego edytujecie tylko wpisy za światłami.

A
Automobilix

Jeździłem cały rok na światłach zanim wprowadzono przepis i jeżeli idioci z PIS nie wymyślą czegoś więcej i nie zostanie zabronione - będę jeździł nadal. Widzę i myślę. W przeciwienstwie do polityków PIS
Autor ma jednak rację - zamiast naprawiać p(i)sują, zamiast zajmować się państwem zajmowali się histeryczną lustracją i swymi kolesiami. Nic po nich nie zostało, poza niesmakiem

E
Ergo

Porównanie liczb wypadków i ofiar z dwu okresów (np. lat) nie daje podstaw do bezbłędnego wnioskowania. Z upływem czasu zwiększają się bowiem liczby samochodów i kierowców, a także zmieniają się warunki drogowe i warunki pogodowe.
Nie ulega wątpliwości, że samochód z włączonymi światłami jest lepiej widoczny na drodze. Nie tylko z przodu, ale i z tyłu (przy wyprzedzaniu). W Danii światła mijania są obowiązkowe przez cały rok i to dobrze zdaje egzamin od dawna. W Polsce pełnej wariackich kierowców prawo to również powinno nadal obowiązywać.

m
mirmak

A jakby tak zrobić miesiąc nieposłuszeństwa obywatelskiego i np. nie płacić podatków ( ale musiałoby to zrobić całe społeczeństwo). Pan Palikot na razie tylko bije pianę w sprawach złych przepisów. Niestety, każda władza po jakimś czasie staje się wyalienowana i wszystkowiedząca.

Dodaj ogłoszenie