Los Ziobry w rękach sądu i ministra Ćwiąkalskiego

Wiktor Świetlik
Prędkości przesyłania danych spadną, a niektóre usługi internetowe będą niedostępne
Prawdopodobnie dziś prokurator generalny Zbigniew Ćwiąkalski podpisze wniosek o uchylenie immunitetu swojemu poprzednikowi Zbigniewowi Ziobrze. Prokuratura Okręgowa w Płocku chce postawić Ziobrze zarzuty przekroczenia uprawnień.

Na uchylenie immunitetu będzie musiał zgodzić się Sejm. Liderzy PO i PSL już zapowiadają, że wniosek poprą. Podobnie SLD. Jak cała sprawa się dla Ziobry skończy?

Niektórzy chłopcy lubią pokazywać i chwalić się tylko, dopóki są mali. Innym pozostaje to na stałe. Wszystko wskazuje na to, że Zbigniewowi Ziobrze zostało na stałe i pochwalił się szefowi swojej partii wynikami jednego ze śledztw. W tej sprawie obie strony zgodne są co do faktów. Różnie przedstawiają tylko ich interpretację.

Zdaniem śledczych Ziobro poważnie złamał prawo, udostępniając akta mafii paliwowej Jarosławowi Kaczyńskiemu, który był liderem PiS, ale jeszcze nie premierem. Ziobro nie zaprzecza, że pokazał, ale twierdzi, że miał do tego prawo, bo Kaczyński był członkiem Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Mało wiarygodne, bo jeśli tak było, to dlaczego z tymi aktami nie obleciał wszystkich członków rady? Z drugiej strony, wątpliwe, by pokazanie akt Kaczyńskiemu jakoś szczególnie zaszkodziło śledztwu.

To wszystko będzie rozważał Ćwiąkalski, zanim podpisze wniosek o uchylenie immunitetu Ziobrze. Wątpliwe przy tym, żeby nie brał pod uwagę i rachuby politycznej. Będzie decydował o przyszłości politycznej Ziobry, ale i być może swojej.

Czy Ziobro będzie przegranym w tej sytuacji? Jeśli sprawa skończy się niczym, a tym bardziej jeśli sąd uzna, że zarzuty prokuratury nie są dostateczne, by sądzić byłego ministra, będzie on triumfował. - Tropił mafię i, o proszę, jak skończył - orzeknie elektorat. Teza o tym, że Ziobro stracił immunitet na zamówienie polityczne, nabierze wiarygodności. A jego ambicja bycia przyszłym liderem prawicy nabierze prawdopodobieństwa.

Jeśli Ziobro przegra, czyli skończy choćby z najmniejszym, symbolicznym wyrokiem, to jego przyszłość może z kolei zarysować się w czarnych barwach. PO tym bardziej będzie mogła się postarać, by osoby skazane nie mogły kandydować ani do Sejmu, ani do parlamentu. Nawet i bez tego prawomocny wyrok sądu dla akurat tego polityka byłby raczej jedną z ostatnich odsłon jego kariery w wielkiej polityce.

Tak czy siak, bardzo prawdopodobne, że to sąd zadecyduje o przyszłości jednego z najważniejszych polskich polityków.

Współpraca kb

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie