Londyn 2012 - na wieczną rzeczy pamiątkę

Paweł Zarzeczny
Reprezentant Polski w tenisie stołowym Wang Zeng Yi przegrał w drugiej rundzie turnieju olimpijskiego w Londynie z zawodnikiem z Hiszpanii He Zhi Wenem 3:4. A propos pierwszego i drugiego, zaklnę delikatnie, hi, hi, hi…

Tak wyglądają igrzyska farbowanych lisów (a ich aż 10 tysięcy, gdy do wzięcia 900 medali), czyli odbywa się jakiś gigantyczny skok na kasę podatników. Coś jak londyński "Przekręt" - gdzie rządzą, jakkolwiek by było, Cyganie, sportowcy, Żydzi, biznesmeni i niczego nieświadomi przygodni kibice. Którym wmawia się, że pojedynek Wanga z Wenem to rywalizacja Polaka z Hiszpanem. Ja to spuentuję, że nasz Maciek, nauczyciel z Kalisza albo Kielc, pomaszeruje w chodzie na 50 km dla Gruzji. Ten kraj nie ma już na co wydawać pieniędzy?

Dzień po dniu polscy sportowcy walczą o honorowe odpadnięcie. Fantastycznie to zrobili tenisiści ziemni. Uwierzyli w swoją siłę! Wynajęli siedmiopokojowy dom koło Wimbledonu! Żeby "nie tracić dwóch godzin na dojazd z wioski". Codziennie, jakieś 50 lat tracę te dwie godziny na dojazd, tam i z powrotem! Tak samo moje dzieci. Jak zdaje się to zbyt długo - książki trzeba brać na drogę, gazety, piwo, telefon. No i tenisiści, którzy po Wimbledonie poczuli się częścią świata - właśnie się pakują. "Matka" z "Frytką", Kubot, Jans z Rosolską, a Ula ma takie szanse z Sereną jak jej starsza siostra. Tamta crossy, my przebitka.

Lokal za 4 tys. funtów tygodniowo można zwalniać, jeszcze jakiś mikst, ale nie po to tam jechaliśmy i się okłamywaliśmy. Agnieszka miała w Wimbledonie ścieżkę spacerową i ona się skończyła. Siedem sypialni jest wolnych - to było do przewidzenia.

Tak jak 60. miejsce Michała Kwiatkowskiego w wyścigu kolarskim (też zwariował, po drugim miejscu w Tour de Pologne). Otóż my się tym langowym tourem czarujemy od lat (on tylko mnie nie bajeruje, bo wie, że nie ma szans, znam go dobrze), ale słabość tych naszych cudownych dzieci dwóch pedałów jest porażająca. Oni są najgorsi! Jak dwie setki naszych olimpijczyków. Gdziekolwiek spojrzeć - jak chciał Coubertin, baron - kompletne amatorstwo. Owszem, ktoś czasem zdobędzie medal, jak pani Bogacka w strzelaniu z karabinu z 10 m, a może za tydzień z 50 m. Gdy ja z Dragunowa trafiałem w pudełko zapałek z… półtora kilometra jako absolwent COSSUiE - Centralnego Ośrodka Służby Strzeleckiej, Uzbrojenia i Elektroniki. Teoretycznie mogłem być Bogacką. Ale wolałem w świat iść, a nie z amatorami się kisić.

Pytanie główne igrzysk: czy zagrają nam hymn, czy nie. Takie hamletyzowanie ma jeszcze dwa tygodnie na niespełnienie, wiadomo, siatkarze z Włochami o nic, na przetarcie, potem się zobaczy. Najlepsze dla Polski byłoby kilka ledwie medali, ot, pięć brązowych, kilka srebrnych, oklaski na trybunach, ale niewyraźne… Bez złota. Czemu? Nie z braku szacunku dla sportowców, nie ich wina, że zajmują się czymś tak kompletnie niepożytecznym jak rzut dyskiem czy żelazną kulką na drucie. Czas zakończyć cały ten olimpizm. Są sporty zawodowe (np. piłka) i amatorskie (boks pań) i czas najwyższy płacić tylko za te pierwsze - resztę puścić z torbami. Włącznie z szermierką i panią Gruchałą (chyba znów dała ciała) albo strzelaniem z pistoletu na powietrze (tak samo działa pistolet na wodę, ale nie każdego strzelca na wodę podejmie Tusk, byłoby to niepoważne). Im mniej medali, tym szybsza chwila, gdy ta grupa wujów olimpizmu (tak, wujów nie przez W), oddali się tam gdzie pomysłodawca. A słońce dalej będzie świecić. Londyńskie.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antoni
Mielibyśmy już 10 medali..Ale niestety...
a
artur
Kolego to, że Ty nie interesujesz się niczym poza piłką nie oznacza, że wszyscy w tym kraju tacy są. Właśnie leci 'pasjonujący' mecz Śląska, który pokazuje bardzo 'wysoki' poziom, za który ja nie mam zamiaru płacić. A mam zamiar oglądać IO i chciałbym tam zobaczyć jakieś pozytywne momenty, bo niestety nasza piłka takich nie posiada
K
Kubertę
Ale on to robi z przymruzeniem oka. Na luzie. To takie intelektualne wkladanie kija w mrowisko
Z
Zwykła obywatelka
Czytam czasem Pana artykuły, ale tak się zastanawiam, czy potrafi Panie nie narzekać, napisać coś pozytywnego. Może mam pecha i trafiam jedynie na te negatywne, w których Pan narzeka, że wszystko jest złe.
k
komuchu
POlski sport sięgnąl dna na tej olimpiadzie a forsa byl spora na szermierkę. Jedyna pociecha, że zarobili na tym rodziny z POwskiego znaku.
k
komuchu
POlski sport sięgnąl dna na tej olimpiadzie a forsa byl spora na szermierkę. Jedyna pociecha, że zarobili na tym rodziny z POwskiego znaku.
K
Kubertę
Nie sądzę aby tenisiści uwierzyli w swoja sile, To zrobili durni dziennikarze a Fibak cały czas plecie o drugiej rakiecie świata. Żadna z Radwańskich nie pieprzu np takich farmazonów jak Gruchała albo Jędrzejczak. Siatkowka to podobna sprawa. BALON NAPOMPOWANY. A real to co najwyżej półfinał. A potem jak zwykle Brazylia lub USA. To tak jak w czasach Maugera na zuzlu.
~markusz
Kolejne bzdury na bieżący temat.
Można krytykować postawe sportowców (i tak jakoś oszczędził Radwańską) ale nawoływac do likwidacji niektórych dyscyplin (zresztą kolejny raz), świadczy o poważnym upośledzeniu umysłowym autora!
Znawca sportu. he, he, he...
H
Ham
Wszystko mamy zbiurokratyzowane. Najlepiej mają się tabuny działaczy. Wszystko mamy państwowe, jak za komuny. Ministerstwo od budowy państwowych dróg, tak samo skuteczne jak ci od państwowego sportu, państwowego rolnictwa (elewary). Długo by wymiwniać
P
Przytomny
Wreszcie ktoś /przepraszam, nie ktoś to p. Zarzeczny/ napisał całą prawdę o sporcie, na który ja jestem zmuszany płacić, choć poza snookerem /zawodnicy w lakierkach, pod MUCHAMI/ nie interesują mnie żadne zawody. No i to ministerstwo Muchy, skandal.
s
sołtys
Stek bzdur, tak jakbym słuchał Kononowicza
k
krzys
to cieply strumien swiadomosci
b
billyboy
nic dodać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dodaj ogłoszenie