Łódź: Amstaff rozszarpywał małego pieska na oczach przerażonego chłopca

Redakcja
Potężny mieszaniec amstaffa biegający bezpańsko po południu na ul. Kilińskiego (przy ul. Tymienickiego) w Łodzi, zaatakował małego kundelka, którego prowadził na smyczy 9-letni chłopiec. Na oczach przerażonego dziecka amstaff chwycił zwierzę w pysk, zaczął nim tarmosić i biegać po ulicy.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Łódź: Amstaff rozszarpywał małego pieska na oczach przerażonego chłopca
m
myśliwy
Biedy piesek i chłopiec, moje wyrazy współczucia..... Tak samo jak nie można hodować lwów, jadowitych węży,czy niedźwiedzi powinno być zakazane hodowanie psów które wiadomo że są lub mogą stać się niebezpieczne, zam idiotów co z małym dzieckiem hodują takie bydle i nie da się im przemówić do rozsądku bo on przecież nikogo jeszcze nie ugryzł, żenada
Dodaj ogłoszenie