Lityński: Kaczyński nie utworzy rządu, jest niezdolny do koalicyjnej współpracy

Redakcja
Paweł Relikowski / Polskapresse /Gazeta Wrocławska
- PiS wykazał, że jest niezdolny do jakiejkolwiek koalicyjnej współpracy, a Jarosław Kaczyński nie uznaje instytucji państwa polskiego - ocenia Jan Lityński. O tym, że dlaczego nie wyobraża sobie rządu utworzonego przez prezesa PiS, a także o perspektywach współpracy Bronisława Komorowskiego z nowym, powyborczym rządem z doradcą Prezydenta RP Janem Lityńskim rozmawia Joanna Miziołek

Panie Ministrze, ostatnie sondaże pokazują nieznaczną przewagę między PO i PiS. Wyobraża sobie Pan współpracę prezydenta Komorowskiego z premierem Kaczyńskim?
Na razie nie znamy wyniku wyborów. Jednak nie wyobrażam koalicji, w której premierem byłby Jarosław Kaczyński.

Czytaj też:PiS goni PO w sondażach. Premier sięga po wsparcie żony

A dlaczego nie wyobraża sobie Pan takiej koalicji?
PiS wykazał, że jest niezdolny do jakiejkolwiek koalicyjnej współpracy. Jarosław Kaczyński nie uznaje instytucji państwa polskiego, utrzymuje, że Bronisław Komorowski został wybrany na prezydenta przez nieporozumienie. Jeśli zaś chodzi o prezydenta, to on będzie współpracował z każdym polskim rządem, dlatego że takie jest jego zadanie. Pytaniem w tej kwestii jest jednak, czy Jarosław Kaczyński jest zdolny utworzyć rząd w przypadku korzystnego dla siebie wyniku. Moim zdaniem nie jest. Nie wydaje mi się też, że jako premier byłby w stanie uchwycić skomplikowanie polityki międzynarodowej.

Czytaj też:Schetyna: "Trudno byłoby mi sobie wyobrazić koalicję z PiS"

Pan prezydent na pewno ma jakieś plany na przyszłą kadencję, niezależnie od tego, kto będzie rządził. Jakie będą priorytetowe kwestie, jeśli chodzi o prezydenturę, po roku jej trwania?
Przede wszystkim powstanie sprawnego, skutecznego rządu, który będzie posuwał sprawy Polski do przodu. Wtedy prezydent będzie mógł inspirować i popierać niezbędne zmiany.

Prezydent w poniedziałek podpisał ustawę o ograniczeniu dostępu do informacji publicznej. A ten ruch wywołała spore kontrowersje, zarówno ze strony opinii publicznej, jak i PiS, PJN, SLD. Warto było?
Prezydent podpisał tę ustawę, ponieważ był to przymus. Jej niepodpisanie groziłoby karą. Natomiast prezydent zwraca bardzo wyraźną uwagę, że w Kancelarii Prezydenta trwają prace nad tematem, aby prawo było dobrze stanowione. To jest jedno z najważniejszych zadań w najbliższym czasie. A poprawka ograniczająca dostęp do informacji publicznej jest przykładem źle stanowionego prawa. To istotna poprawka, która powinna być wnikliwie przedyskutowana. A przeszła w ostatniej chwili jako poprawka senatorska, przepychana siłą w Sejmie. To jest przykład bardzo złego stanowienia prawa. Prezydent musiał tę ustawę podpisać. Ale skieruje ją do kontroli do Trybunału Konstytucyjnego. Najważniejsza nauka, jaka z tego wypływa, to aby nie było prawa robionego na kolanie w ostatniej chwili.

Czytaj też:Kaczyński o mijającej kadencji: Degeneracja życia publicznego, niebywała agresja, łamanie konstytucji

Jak Pan ocenia tę ponadroczną współpracę prezydenta z parlamentem? Była płynna, bezkonfliktowa, bo przecież na pewno łatwiej jest pracować z człowiekiem z tego samego obozu politycznego.
To był bardzo trudny parlament. Był bardzo poszerzony, skłócony. To był parlament, który podejmował często decyzje pod wpływem chwili i nacisków. A jakość tej współpracy można najprościej ocenić przez taki pryzmat, że prezydent podpisywał ustawy, które przechodziły przez ten parlament w większości przypadków. Było jednak dużo problemów, szczególnie że w czasie trwania parlamentu powstał nowy klub. Prezydent też ma odmienną taktykę od poprzedników, nie weto, tylko aktywny udział w procesie legislacyjnym, to pokazuje, że prezydent jest zdolny do współpracy nawet z takim parlamentem.
Nawet z takim? Teraz już prawie pewne, że Platforma nie uzyska w Sejmie większości. Powyborcze scenariusze mogą być różne. Nie napawa Pana ministra trwogą myśl, że prezydent będzie zmuszony, by współpracować na przykład z Januszem Palikotem, jego byłym politycznym kompanem, a teraz wrogiem PO?
Może nie tyle trwogę, ile budzi to raczej mój niepokój i niesmak. Prezydent nikogo nie traktuje jak wroga, chce dialogu, lecz politycy rzadko prowadzą merytoryczną dyskusję. Tylko wydają książki, które oczerniają ich politycznych konkurentów. A tam są różnego rodzaju niesprawdzone plotki, prywatne rozmowy. To jest zły sposób prowadzenia dyskursu politycznego. Zamiast debaty przy wszystkich różnicach poszukiwania tego, co wspólne, oczernia się po prostu konkurentów.

Czytaj też:Kaczyński: Mamy sondaż, w którym PiS prowadzi. To nie pierwszy raz

Zatem jaka partia prowadzi merytoryczną kampanię?
Próbowało PJN. Tylko że ono się zagubiło nie wiedząc, czy ma być dodatkiem do PiS, czy przeciwnikiem PiS. I rozpoczęło mnożenie obietnic. Merytorycznej kampanii jest bardzo mało. Niestety tutaj wyrok Trybunału Konstytucyjnego też nie ułatwił sprawy. Dlatego że gdyby zgodnie z wolą parlamentu zlikwidowano billboardy i płatne spoty, to zmusiłoby partie do prowadzenia kampanii bardziej merytorycznej. Znam przypadek człowieka, który kandyduje do Senatu w województwie opolskim, jeździ rowerem i rozmawia z ludźmi. Mi o wiele bardziej podoba się taki sposób prowadzenia kampanii niż poprzez billboardy i wzajemne oczernianie.

Czytaj też:Nowak: Palikot to destrukcja polityki. Nie chcę koalicji PO z nim

To, że premier jeździ tuskobusem, też Panu odpowiada?
Wyjście do ludzi, dyskusja o ich problemach, pokazywanie mechanizmów gospodarki i polityki są właściwym sposobem prowadzenia kampanii, nawet jeżeli narażają premiera na ataki. Wymaga to odwagi politycznej. Tej odwagi brak większości jego konkurentom.

A jak Panu Ministrowi podoba się sposób prowadzenia kampanii przez PiS? Jarosław Kaczyński wydał książkę, zagrał w filmie.
To jest właśnie sposób prowadzenia kampanii, kiedy się opiera na plotkach, ploteczkach. To obniża jakość dyskursu politycznego. Co do filmu, trudno mi go oceniać. To jest osobisty wybór. Jednak szkoda, że ból po stracie bliskich staje się też elementem politycznej propagandy.

Kto tę kampanię wygrywa?
Nikt. Bo prowadzi ona donikąd. Taka już jest tendencja światowa w polityce. Na pewno przegrywamy wszyscy na tego typu kampanii. No mam nadzieję, że wygrają ci, którzy traktują wyborców poważnie.

Czytaj też:Schetyna: "Trudno byłoby mi sobie wyobrazić koalicję z PiS"

A gra jest warta świeczki? Wielu komentatorów mówi, że przyszły rząd nie przetrwa czterech lat, a jednie dwa, ze względu na sytuację gospodarczą kraju.
Na razie nie wiem, jaki to będzie rząd. Trudno to przewidywać. Przy czym wydaje się, że przy drobnych korektach kontynuacja polityki, która nas przed kryzysem uchroniła, wydaje się najrozsądniejszym rozwiązaniem.

Czyli chce Pan Minister, by wygrała Platforma?
Rząd przy wszystkich swoich mankamentach prowadził politykę rozsądku. Niekiedy być może zbyt rozsądnego. Druga runda premiera Tuska może okazać się dużo skuteczniejsza i ofensywna niż pierwsza. I w takich działaniach rząd może oczekiwać wsparcia prezydenta.

Cały wywiad przeczytasz w weekendowym wydaniu "Polski" lub na stronie prasa24.pl.

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
U Pani to jest już niestety nieuleczalne. A szkoda bo nawet jak Pani n i c sobą nie reprezentuje to ma Pani piękne imię.
G
Goracy zwolennik PiS-u.
Jeżeli do parlamentu wejdzie geniusz polityczny - niejaki Guzikiewicz - ( a po wizycie prezesunia w Gdańsku otrzyma on ok. 390.000 głosów ) - to nietylko prezesunio utworzy rząd ale doprowadzi Polskę do: - proszę wstawić co kto uzna za stosowne ............................................................ .- Na marginesie - ja osobiście mistrzowi Guzikiewiczowi nie pozwoliłbym przybić oderwanej sztachety do płotu bo napewno spieprzył by tę robotę.
I
Inkwizytor
Nikt nie przewiduje " ze poniewaz raz zdobytej
wladzy sie nie oddaje" a szczegolnie jesli jest
to drugi raz, Kaczynski, niezdolny do zawarcia
zadnej koalicji moze probowac wprowadzic po
wygranych wyborach stan wyjatkowy. Swojacy
sa juz wszak przekonani, ze Tusk to malwersant
(najdrozsze stadiony swiata) i narodowy zdrajca
(ruski sprzedawczyk). Bedzie wiec mozna go zamknac
(zeby nie mataczyl) a potem oskarzyc (i skazac)
za korupcje i zdrade stanu. Wildstein i Ziemkiewicz
juz przebieraja nogami przed radiokomitetem
wiec mediami tez bedzie sie mial kto zajac od zaraz.
Reszta to pestka, zastraszy sie spoleczenstwo i spokoj (?)
S
Stanislawa
Czy ty drogi internauto tez byles zaszczuty???jesli tak to znaczy ze jestec cwaniakiem , jestes niuczciwym karierowiczem , bo tylko tacy ludzie byli nekani za rzadow PiSu ,Jesli zas idzie o sp. Blide to czy uwazasz ze ABW odwiedzilo ja o 6 rano zeby ja obudzic do pracy???byla uwiklana w aferze weglowej i to prokuratura bezspornie przyznala jej nazwisko pojawialo sie w dokumentach oprocesowych.Roznica miedzy Platforma a PiSem jest taka ze za PISU CWANIACY i ZLODZIEJE MIELI PROBLEM I BYLI ODWIEDZANI PRZEZ ABW CBA NATOMIAST ZA PLATFORMY ODWIEDZANI I ARESZTOWANI SA LUDZIE KRYTYKUJACY PLATFORME TO IM ZABIERANE SA LAPTOPY, ZA PLATFORMY LUDZIE UWIKLANI SPOTYKAJACY SIE NA CMENTARZU, MAJA SIE DOBRZE, I jesli dla ciebie drogi czlowieku jest to bezznaczenia potepiasz aby potepic PiS to szczerze Ci wspolczuje bo jestes naprawde biednym , nierozumiejacym tegoco sie dzieje w kraju, bezrefleksyjnym i nieodpowiedzialnym wyborcom
A jesli jeszcze dodac kto popiera PO , artysci, celebryci, niedawno nawet jeden z nich wlozyl FLAGE POLSKA w psia kupe to gratuluje Tobie i Platformie i gratuluje tego poparcia.
S
Stanislawa
a skad Litynski taki pewny?? niech sobie siedzi pocichutku za zapiecku u Komorowskiego bo takiej szansy juz mial niebedzie.PiS wygra i bedzie rzadzilo no chyba ze Prezydent bedzie cos cwiczyl , ale spoleczenstwo szybko to dostrzeze, bo niewolno lekcewazyc obywateli ,ktorzy uznale ze maja dosc rzadow PO PSL, a z cala pewnoscia bedzie ich troche wiecej niz tych co popra Po, OBYCZAJ jest od lat ze wygranej partii Prezydent powierza tworzenie rzadu jesli to sie nie uda to jest SEjm , a dopiero za 3 podejsciem Prezydent i niewidze powodu aby te obyczaje mialy sie zmienic , no chyba ze tak jak juz tu niekiedy czytam jestesmy niczym BIALORUS to gratuluje,
G
GAMA
Jaki ojciec, taki syn.
Nikt mi nie wmówi, że rodzice nie mają wpływu na wychowanie dzieci.
G
Gazda z Diabelnej
Przy innym artykule podpisywałeś się polo to widać że jest to opłacany wpis przez PiS
C
CyberFluss
Obecny obóz rządzący reprezentuje to, co historycznie nazwano "bagnem", tzn. skłonnością do "nicnierobienia" i folgowania wszelkim najgorszym instynktom. To jest swoiste "zapraszanie" społeczeństwa do degradacji, zarówno w sferze kulturalnej, obyczajowej, jak i politycznej. W tej ostatniej - choćby poprzez dehumanizację przeciwnika. Chodzi o doprowadzenie do tego, by traktować go jak "bydło" czy "watahę".

PO stworzyła rząd skrajnie niekompetentny, marny, rekordowo nieudolny. To minister Cezary Grabarczyk odpowiada m.in. za totalny chaos na polskich drogach, kolejach, bezprecedensowy w całym okresie III RP, a może nawet w całej powojennej historii Polski. Obecny obóz władzy to po prostu dyktatura półcelebrytów.

Na doraźne potrzeby rozbudowanej do monstrualnych rozmiarów administracji rząd PO-PSL zabiera pieniądze odłożone dla przyszłych emerytów, co sprawi, że obecni 40-, 50-latkowie będą mieli nędzne świadczenia na starość albo wręcz żadne.

Ekipa Tuska jest bardzo sprawna tylko w graniu na słabościach ludzkiego umysłu i charakteru za pomocą wyrafinowanych mechanizmów propagandy elektronicznej, przy zmonopolizowaniu jej środków. Przykładami tej zasłony nierzeczywistości są mity, takie jak: zielona wyspa, polityka miłości, sukcesy w budowaniu dróg i mostów, doskonałe stosunki z Rosją, rola Donalda Tuska jako "lidera Europy" itd., itp.

W ludzką naturę wpisane są lenistwo i niecierpliwość. Dlatego gdy władza mówi ludziom: teraz możecie przejeść wszystko, spokojnie grillować, jesteśmy zieloną wyspą -- to ludzie zapadają w leniwą drzemkę. Problem zacznie się wtedy, gdy Polacy zbudzą się z niej i zobaczą, że nie byli na żadnej zielonej wyspie, węgielki na grill się skończyły, mięso też, a sąsiedzi wcale nie chcą nam ich dać za darmo.

O wynikach wyborów decydują miliony ich uczestników, którzy podejmują decyzje, kierując się opinią "gwiazd", "autorytetów" wykreowanych przez media elektroniczne, głównie przez telewizję.

Wyjątkowość polskiej sytuacji polega na tym, że mamy najbardziej zmonopolizowany rynek mediów elektronicznych i próbuje się przy ich pomocy zdelegalizować faktycznie jedyną rzeczywistą, patrzącą władzy na ręce, opozycję.

Układ sił w mediach tworzy bezprecedensową sytuację całkowitej bezkarności obozu władzy. Polska jest zagrożona utrwaleniem monopolu władzy partii, która wydaje się konsekwentnie rozmijać z interesem politycznym wspólnoty polskiej i elementarnymi zasadami obywatelskiej wolności.

Z przyzwolenia wschodnich i zachodnich "wielkich braci" umacnia się jednolita struktura władzy wsparta przez niemal wszystkie media elektroniczne.

Jerzy Urban w rozmowie z Piotrem Najsztubem we "Wproście" doszedł do wniosku, że Polskę należałoby... zamknąć. - Wyrastamy z tego narodowego państewka, które zawsze było nieudane - wyznaje Urban.

Redaktor naczelny "NIE" cieszy się, że młodzi ludzie korzystają z procesów globalizacji, co osłabia Polskę pod znaku "dziadków radiomaryjno-pisowskich".
D
Doliwa
Czyżby TEN FACHOWIEC od jedynie słusznych poglądów już "ZAPOMNIAŁ" jak to niedawno podejmował w Telewizji "konstruktywną krytykę" książki o Lechu W., której - jak sam się na wizji przyznał - jeszcze nie przeczytał ! Szkoda tylko, że zapomniał również o jakie to cele walczył KOR, jego współpracownicy i osoby KOR POPIERAJĄCE.
G
Gazda z Diabelnej
Ujawnią ale ujawnią wcześniej rozmowę telefoniczną z samolotu TU-154M lecącego do Smoleńska pomiędzy Prezydentem a Preziem. A kiedy Prezio ujawni materiały z szafy pułkownika Lesiaka obiecał
G
Gazda z Diabelnej
A ty pewnie wolisz żeby panoszyły się takie typy jak Kaczyński Nawiedzony Macierewicz Ziobro Fotyga i Kamiński. Żeby znowu odbywały się polowania na czarownice zaszczuwanie ludzi jak śp Blidę a do ABW wrócił agent Tomek który kupił dla ABW wille w Kazimierzu nad Wisłą o nie Polacy przynajmniej większość to mądrzy ludzie i 9 bm pokażą kuku twojemu Jarosławowi I Nieprzebadanemu
m
młodzi, dawniej PO
Jesli nie chcesz więcej panoszenia się w POLSCE typów takich jak: Tusk, Palikot, Nergal, Wałęsa z Jaruzelskim, POchanke, Waltzowa od PRZEDSZKOLI!, Kopaczowa CO TO NA METR albo PÓŁTORA WGŁĄB KOPIE!, Tomasz Lis, Urban, Kiszczak z Michnikiem-Szechterem, Pawlak CO NAM GAZ ZAŁATWIŁ! z Żelichowskim, cyngle jak ŻAKOWSKI z BRATKOWSKIM, "niewinna" Wielowieyska,...
n
normalny
SLD, tez cie przyjmie.
W
Władysław
Kiedy media ponoć polskie ujawnią wywiad jakiego Tusk udzielił izraelskiemu Haaretz. Mówił, że Izrael jest jego drugą? ojczyzną po Niemczech.
R
R18
Wylazł z nory kolejny żydokomunistyczny ćwok...
Dodaj ogłoszenie