List Zbigniewa Ziobry do Mateusza Morawieckiego. Minister sprawiedliwości chce weta ws. budżetu UE

Kacper Rogacin
Kacper Rogacin
Fot. Adam Jankowski / Polska Press
"Kierujemy do Pana Premiera zdecydowaną prośbę o zgłoszenie weta wobec Wieloletnich Ram Finansowych" - napisał w liście do premiera Mateusza Morawieckiego minister Zbigniew Ziobro. Solidarna Polska chce weta ws. budżetu unijnego, jeśli Rada UE nie wycofa się z mechanizmu warunkowości, wiążącego tzw. praworządność z budżetem Unii Europejskiej.

Choć oficjalnie Prawo i Sprawiedliwość sprzeciwia się mechanizmowi powiązania praworządności z unijnym budżetem, to za fasadą jedności kryje się wyraźny rozdźwięk. Część obozu rządzącego, z premierem Mateuszem Morawieckim na czele, jest gotowa dopuścić pewnego rodzaju powiązanie praworządności z budżetem. Taka opcja wchodziłaby w grę, gdyby przepisy wiążące te dwie kwestie zostały skonstruowane w sposób "miękki". Krótko mówiąc - jeśli pozostawiałyby pole do szerokiej interpretacji.

Ale wśród liderów Zjednoczonej Prawicy dominuje - jak się zdaje - odmienna, bardziej radykalna postawa. Zbigniew Ziobro domaga się kategorycznego weta, a jego opinię podziela Jarosław Kaczyński. Minister sprawiedliwości napisał w tej sprawie list do premiera, którego treść ujawnił Onet.

Ziobro: Chcemy weta ws. budżetu

"Propozycja powiązania wypłat z budżetu Unii Europejskiej z tzw. zasadą praworządności, w przypadku jej wejścia w życie, radykalnie pogorszyłaby status oraz pozycję Polski w UE i to na dziesięciolecia. Obaj wiemy, że wcale nie chodzi tutaj o praworządność. ‚Praworządność’ to jedynie pretekst do wprowadzenia instytucjonalnego i politycznego zniewolenia państwa polskiego" - pisze Ziobro w swoim liście.

"Kierujemy do Pana Premiera zdecydowaną prośbę o zgłoszenie weta wobec Wieloletnich Ram Finansowych oraz decyzji o zasobach własnych UE. Weto winno mieć zastosowanie w przypadku braku definitywnego wycofania się Prezydencji Rady UE z mechanizmu warunkowości, wiążącego tzw. praworządność z budżetem UE" - dodaje prokurator generalny.

Ziobro przypomniał też, że Solidarna Polska apelowała o weto już latem, ale wtedy premier ogłosił, że liderzy UE zapewnili go, iż nie nastąpi powiązanie budżetu z praworządnością.

"Czas pokazał, że liderzy UE nie wywiązali się ze składanych wtedy kuluarowych zapewnień, co poddaje w wątpliwość ich intencje i kładzie cień na ich wiarygodności" - pisze Ziobro.

Morawiecki zakładnikiem koalicyjnych rozgrywek?

Wszystko wskazuje na to, że premier Morawiecki ma niewielkie pole manewru. Jarosław Kaczyński optuje bowiem za postulatem Zbigniewa Ziobry, który stawia sprawę na ostrzu noża. Minister sprawiedliwości odniósł się do sprawy na konferencji prasowej.

- Jeśli pan mnie pyta o czysto teoretyczną sytuację, oznaczałoby to utratę zaufania do premiera (Mateusza Morawieckiego) ze wszystkimi konsekwencjami, które by z tego wypływały - odparł na pytanie o to, co stałoby się, gdyby premier Mateusz Morawiecki nie zawetował unijnego budżetu i funduszu pomocowego wobec propozycji wprowadzenia mechanizmu powiązania środków unijnych z kwestią praworządności.

Ziobro przypomniał też słowa Jarosława Kaczyńskiego, który pytany o decyzję PiS ws. ewentualnego powiazania budżetu z praworządnością odparł:

"Będzie weto. Ci, którzy chcą nam odebrać suwerenność, są na drodze do upadku”.

Morawiecki: "Tak, dla UE i nie dla karcących mechanizmów"

W poniedziałek Mateusz Morawiecki zamieścił na Facebooku wpis, który odnosi się do kwestii powiązania budżetu unijnego z praworządnością. Jego wydźwięk jest jasny i wpisuje się niejako w postawę Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego.

"Mówimy głośne 'tak; Unii Europejskiej i głośne 'nie' karcącym mechanizmom. Jesteśmy za przestrzeganiem europejskich traktatów. Ale trzeba powiedzieć wyraźnie, że nikt nie będzie nas zmuszał do realizacji cudzych wizji" - napisał Morawiecki.

Tusk: PiS wpisuje się w rosyjską strategię

Większość opozycji zgodnie krytykuje postawę Prawa i Sprawiedliwości, nazywając ją dążeniem do polexitu. Podczas ostatniego posiedzenia Sejmu to właśnie zarzuty o chęć wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej padały najczęściej w stronę ław PiS-u.

Swoje zdanie w tej sprawie wyraził m.in. Donald Tusk, który stwierdził, że działania Prawa i Sprawiedliwości wpisują się w rosyjską strategię rozbijania Unii i izolacji Polski.

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Konstytucja
23 listopada, 13:24, Gość:

P.s. w tym liście "Mateusz wyprdalamy z Unii świńskim truchtem , bo nas zamkną"

26 listopada, 0:05, Konstytucja:

PiS to wirus A religia to zaraza

26 listopada, 0:05, Konstytucja:

Ziobro to zero

Aborcja teraz i zawsze i na wieki wieków amen

K
Konstytucja
23 listopada, 13:24, Gość:

P.s. w tym liście "Mateusz wyprdalamy z Unii świńskim truchtem , bo nas zamkną"

26 listopada, 0:05, Konstytucja:

PiS to wirus A religia to zaraza

Ziobro to zero

K
Konstytucja
23 listopada, 13:24, Gość:

P.s. w tym liście "Mateusz wyprdalamy z Unii świńskim truchtem , bo nas zamkną"

PiS to wirus A religia to zaraza

G
Gość

Zero to może domagać się turkusowego papieru w kiblu.

G
Gość

P.s. w tym liście "Mateusz wyprdalamy z Unii świńskim truchtem , bo nas zamkną"

Dodaj ogłoszenie