Lisa Taddeo – Trzy kobiety. Pożądanie to nie pornografia. To życie

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Lisa Taddeo – Trzy kobiety
Lisa Taddeo – Trzy kobiety Wydawnictwo Marginesy
Lisa Taddeo, amerykańska reporterka, postanowiła opisać kobiece pożądanie. To może być romans uczennicy z nauczycielem, obserwowanie żony, kopulującej z innymi mężczyznami, albo pełne ostrych scen seksu spotkania z kochankiem, który w miejsce męża daje wiarołomnej kobiecie czułość i seksualne spełnienie.

Lisa Taddeo przyznaje, że szukając bohaterów do reportaży o pożądaniu wcześniej spotykała się z mężczyznami. Jednak ich historie wydały się jej dość stereotypowe i bliźniaczo podobne. Tracili wszystko w zamian za chwilę uniesienia. Dlatego postanowiła poszukać kobiet chcących zwierzyć się młodej dziennikarce. Z wielu rozmów, zgód i późniejszych odmów, wybrała trzy historie. To wspomniana nastolatka, małżeństwo swingersów i wiarołomna żona.

Lisa Taddeo prowadzi naprzemienną narrację, oddając głos owym kobietom. Pozwala im sięgnąć do przeszłości, opowiedzieć o swoich wcześniejszych związkach, fascynacjach. Nie ocenia, to czytelnik może wyrobić sobie zdanie o ich motywacjach czy aspiracjach. Wydaje się, że nie bez zasługi znakomitego tłumaczenia Agi Zano, udaje się jej zróżnicować język wspomnień bohaterek. Sama reporterka, z oszczędnością właściwą dobrym dziennikarkom, pisze krótkimi, często lakonicznymi zdaniami, tworząc przy tym niemal gotowe scenariusze filmowe. A że pełno w nich opisywanego z detalami seksu, połączonego z odczuciami kobiet, „Trzy kobiety” nie są pornografią. Z punktu widzenia mężczyzny wydają się prawdą o ich świecie wewnętrznym, marzeniach i pragnieniach.

Ale kim są owe bohaterki? Nie zagłębiając się zanadto w freudowskie teorie, wydają się być kobietami z ogromnymi deficytami. Niestandardowe sposoby zaspokajania pożądania są raczej konsekwencjami ich wcześniejszych wyborów. Szczególnie w przypadku nastolatki, która pełna kompleksów, za wszelką cenę chce mieć chłopaka, staje się ofiarą pigułki gwałtu, później zdobyczą dużo starszego rozwodnika, by wreszcie wdać się w romans z nauczycielem budzi zwykłą litość. Za trzecia z bohaterek, która prosi męża przez naście lat o pocałunek, by w końcu wpaść w ramiona kochanka, z którym uprawia ekstatyczny seks w jakiś sposób może budzić sympatię, o ile akceptuje się małżeńskie zdrady.

„Trzy kobiety” to przede wszystkim znakomicie napisany i przetłumaczony reportaż. A pożądanie? Pewnie każdy i tak odbiera je inaczej.

BEZ ŚCIEMY: Na scenie

Wideo

Materiał oryginalny: Lisa Taddeo – Trzy kobiety. Pożądanie to nie pornografia. To życie - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie