Liga Narodów. Porażka z Holendrami na koniec. "Spięcie" Brzęczka z Lewandowskim

DW
Polska - Holandia 1:2 (1:0) Marzena Bugala Polska Press
Liga Narodów. Reprezentacja Polski przegrała 1:2 z Holandią na zakończenie tegorocznej edycji Ligi Narodów. Drużyna Jerzego Brzęczka szybko wyszła na prowadzenie, bo już w piątej minucie. Kamil Jóźwiak wykonał znakomity rajd na skrzydle, ograł dwóch obrońców w polu karnym i trafił od słupka do bramki. Nasi rywale wyrównali po faulu Jana Bednarka w polu karnym i strzale Memphisa Depaya z 11 metrów. Gola na wagę trzech punktów strzelił Georginio Wijnaldum.

Polska - Holandia 1:2 (1:0)

Polacy w pierwszej połowie zagrali dobre zawody. Już w 5. minucie Kamil Jóźwiak wpisał się na listę strzelców. Skrzydłowy Derby County urwał się Davy'emu Klassenowi. Wparował z piłką w pole karne, ograł na zamach rywala i uderzył płasko, a piłka - po odbiciu od lewego słupka - przekroczyła linię bramkową. Po kwadransie gry mogliśmy podwyższyć prowadzenie. Tym razem świetny rajd przeprowadził Przemysław Płacheta. Piłka po jego strzale z bliska obiła jednak słupek.

Holendrzy również tworzyli wiele okazji. Georginio Wijnaldum znalazł się w polu karnym Polaków tuż przed uderzeniem Płachety. Jego strzał obronił jednak Łukasz Fabiański. Po chwili Donyell Malen główkował tuż obok prawego słupka. Po pół godzinie gry polska defensywa cały czas była zepchnięta pod własną bramkę. Nieczyste wybicie Jana Bednarka we własnym polu karnym i niewiele brakowało, by tę sytuację wykorzystał Menphis Depay. Na szczęście został w ostatniej chwili zablokowany.

Piłkarze zeszli do szatni po 45 minutach. Nasz kapitan nie wyszedł już z niej na boisko. Nie wiadomo powszechnie, czy chodzi o uraz pachwiny, którego Lewandowski nabawił się we Włoszech, czy dyskusję z Jerzym Brzęczkiem.

Po przerwie - niestety - strzelali już tylko Holendrzy, choć tuż po zmianie stron to my mieliśmy dobrą szansę. Po podaniu Mateusza Klicha na strzał zdecydował się Przemysław Płacheta, ale pomylił się o niespełna metr.

Tuż przed golem, zespół Oranje miał ogromnego pecha. Dośrodkowanie na głowę Depaya, piłka zwrotna wzdłuż linii bramkowej. Uderzenie jednego z Holendrów wylądowało na poprzeczce, a dobitkę przewrotką znakomicie wybronił na linii bramkowej Fabiański.

W 76. minucie pozornie niegroźne dośrodkowanie zostało słabo wybite przez Kamila Glika. Piłka leciała prosto na Jana Bednarka, lecz ten faulował rywala w walce o pozycję. Orel Grinfeeld nie miał wątpliwości i wskazał na "wapno". Memphis Depay posłał piłkę w górny róg. Łukasz Fabiański wyczuł jego intencję, ale nie zdołał skutecznie interweniować.

W 84. minucie było już 1:2. Dochodząca piłka Stevena Berghuisa z prawego narożnika na głowę Georginio Wijnalduma. Zawodnik Liverpoolu uderzeniem głową w stronę dalszego słupka pokonał Łukasza Fabiańskiego.

Drugą edycję Ligi Narodów kończymy w Dywizji A na trzecim miejscu w tabeli. W sześciu meczach zgromadziliśmy siedem punktów, a nasz bilans bramek wyniósł 6:6.

REPREZENTACJA w GOL24

Więcej o REPREZENTACJA - newsy, wyniki, terminarze, tabele

Aplikacja postarzyła zawodników. Niesamowity efekt! [ZDJĘCIA]

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Nie żyje Diego Maradona

Wideo

Materiał oryginalny: Liga Narodów. Porażka z Holendrami na koniec. "Spięcie" Brzęczka z Lewandowskim - Gol24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.