Lifting Dworca Centralnego dwa razy droższy

Grzegorz BruszewskiZaktualizowano 
Nowoczesna hala główna, monitoring z prawdziwego zdarzenia i odnowione czyste perony - tak miała wyglądać modernizacja Dworca Centralnego. Wczoraj kolejarze otworzyli koperty przetargu i mocno się zdziwili. Najtańsza oferta jest bowiem blisko dwukrotnie wyższa niż przewidziane na nią przez kolej środki. Zarząd PKP SA jednak nie mówi jeszcze stanowczego nie chętnym na remont i w ciągu najbliższych tygodni podejmie decyzję, czy zdecyduje się poszukać brakujących 20 mln zł, czy po raz drugi ogłosi przetarg. Dworzec według zapewnień i tak zostanie poddany liftingowi do 2012 roku.

W samo południe w siedzibie PKP SA otwarto dwie koperty z ofertami firm chętnych na przebudowę Dworca Centralnego. Najtańszą złożyła firma PORR Polska, która w stolicy budowała już m.in. nowy budynek biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego przy ul. Dobrej czy hotel Sheraton. Opiewała ona na 47 mln zł. Drugi oferent to firma Karmar (budowała m.in. centrum handlowe Arkadia), która swoje prace wyceniła na 51 mln zł.

- Taka sytuacja mocno nas zaskoczyła, bo na tę inwestycję przeznaczyliśmy 27 mln zł - mówi, nie kryjąc zdziwienia, Paulina Jankowska z biura prasowego PKP SA.

Teraz przed spółką stoi nie lada wyzwanie - unieważnić przetarg i rozpisać nowy, co może zająć zbyt dużo czasu i poważnie zagrozić ukończeniu tej inwestycji przed Euro 2012. Drugą ewentualnością jest wyłonienie w obecnym konkursie zwycięzcy i poszukanie brakujących 20 mln zł czy to z oszczędności na innych przetargach, czy w innych miastach albo zwrócić się o pomoc np. do Ministerstwa Infrastruktury. - Nie chcemy dziś deklarować, jakie rozwiązanie jest nam bliższe. Zbierze się w tej sprawie zarząd i podejmie decyzję - zdradza Paulina Jankowska.

Najtańsza oferta w przetargu na remont Dworca Centralnego blisko dwukrotnie wyższa od oczekiwań kolejarzy

Skąd taka duża różnica w cenach? - Możliwe, że kolejarze źle wycenili inwestycję i podali niedoszacowaną cenę. Nie robili bowiem jeszcze modernizacji na tak dużą skalę - sugeruje Adrian Furgalski, ekspert kolejowy z grupy doradców gospodarczych Tor. - Być może firmy, zdając sobie sprawę, z jak trudną materią będą miały do czynienia, wyceniły ją realnie - dodaje. Twierdzi, że sam lifting, który ma zostać przeprowadzony, może przecież naruszyć strukturę konstrukcji: - Odpadający tynk czy niebezpiecznie wystające kable nie są w tym obiekcie niczym nowym.

Adrian Furgalski wstrzymuje się od ostatecznego zasugerowania PKP dalszych kroków. - Może się okazać, że rozpisanie nowego przetargu potrwa zbyt długo, a firmy i tak złożą takie same oferty cenowe. Nowy konkurs nic nie zmieni - twierdzi. Dopiero jednak prace komisji przetargowej, które sprawdzą zgodność ofert z założeniami oraz ekspertyzy, wskażą, czy warto wyłożyć dodatkowych 20 mln zł.

Rozpoczęcie prac wciąż planowane jest na czwarty kwartał tego roku, a zakończenie na przełomie 2011 i 2012 roku. Zmodernizowany obiekt ma być przyjazny pasażerom - również tych z ograniczoną zdolnością poruszania się oraz niewidomych. Dworzec ma być uporządkowany, m.in. wydzielone zostaną w nim strefy gastronomiczne. Także schody i nowe windy mają ułatwić poruszanie się w nim pasażerom, a infopunkty będą wspomagać tradycyjną informację.

polecane: Afera Amber Gold - liczby, które szokują

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie