Licytacja na długość miotły

Janina Paradowska
Wśród licznych komentarzy po tak zwanej aferze nagraniowej najbardziej spodobała mi się opinia Ogórka z "Gazety Wyborczej", który celnie zauważył: "ze względu na to, że w Polsce nie został już ani jeden dziennikarz śledczy, politycy musieli zacząć demaskować się sami. Jeśli chcą być rozpracowywani przez media, muszą dostarczyć redakcjom wykrytą i gotową aferę, inaczej pies z kulawą nogą się do nich nie pofatyguje".

Miałabym uzupełnienie, a właściwie postulat pod adresem nagrywających: ponieważ taka pomoc dla dziennikarzy organizowana jest dość często i zapewne będzie się coraz bardziej upowszechniać, warto popracować na jakością. Dotychczas bowiem właśnie jakość taśm czy stenogramów dostarczanych dziennikarzom pozostawia bardzo dużo do życzenia. Kto na przykład jest w stanie wysłuchać prawie 50-minutowego nagrania rozmowy panów Serafina z Łukasikiem, i to wysłuchać ze zrozumieniem? Kto jest w stanie rozszyfrować wszystkie nazwiska, jakie w tej rozmowie padają? Przecież gdyby ktokolwiek z dziennikarzy to potrafił, pisałby raczej o taśmach SKL, a nie PSL, bo z ludowców występuje tam głównie Andrzej Śmietanko, a pozostali to dawna elita partii Artura Balazsa, który między innymi na tych łamach pojawia się jako autorytet piętnujący patologie. Najwyraźniej jako polityk właściwie już emerytowany dojrzał i wiele zrozumiał. Wiele jednak mógłby pomóc, objaśniając mechanizmy i wyjaśniając, kto jest kim, by dziennikarze tropiący dziś zacięcie każdego ludowca nie musieli w pośpiechu wrzucać w wyszukiwarki kolejnych nazwisk, by zobaczyć, kto gdzie pracuje i z kim być może jest spokrewniony. Jak pomoc, to niechże będzie fachowa ona, z pierwszej ręki, a nie przypadkowa i ogólna.

To tyle, jeśli idzie o same nagrania. Jeśli zaś idzie o ich okolice, to warto zauważyć swoistą licytację, kto miał jak długą kadrową miotłę. Dziś bowiem na tapecie są ludowcy, zapewne słusznie, gdyż jeszcze od lat 90. utrwaliło się przekonanie, że nikt nie jest tak skuteczny w zabieganiu o stanowiska dla swoich jak PSL, ale przecież miało ono wcale nie gorszych konkurentów, na przykład w postaci Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego, które upodobało sobie swego czasu łączność czy SKL właśnie, które w kolejnych koalicjach dzielnie do walki o posady stawało. Czy nikt już nie pamięta idącej do władzy Akcji Wyborczej Solidarność, której lider Marian Krzaklewski zapowiadał, że ma 4,5 tys. fachowców gotowych do objęcia stanowisk? Wtedy nawet Jarosław Kaczyński się zbuntował i wystąpił ze swoją krytyką tej postawy określając ją jako: teraz, k…, my. Zdobywszy władzę, szybko o niej zapomniał i ciął równo, do najniższych szczebli, nie oszczędzając nawet służby cywilnej. Ciął ustawowo, żeby przypomnieć dzieje Krajowej

Rady Radiofonii i Telewizji i bez ustaw, czyli po prostu czyszcząc w ramach dezubekizacji i bez niej. To ważna lekcja, bowiem właśnie Kaczyński ogłosił, że jest gotów do przejęcia władzy i jesienią złoży poważne konstruktywne wotum nieufności wobec tak wyjątkowo szkodliwego rządu Tuska, że nawet jakiś "rząd techniczny" będzie lepszy. Z prof. Michałem Kleiberem jako wiecznym potencjalnym premierem, który nie mówi "nie", czeka tylko na sprzyjające okoliczności? Proponowane przez PiS plany reorganizacji państwa, zwłaszcza przebudowa systemu bankowego czy NFZ, są tak obszerne, że kadrowa czystka jest nieunikniona, tyle że miotła pracować będzie w słusznym celu naprawy państwa dziś sponiewieranego przez obecną ekipę. Będzie jednak musiała być wyjątkowo długa i trwała, bo roboty huk.

W licytacji na długość kadrowej miotły mógłby też wziąć udział SLD, który początkowo się hamował w myśl zasady, że postkomunistom wolno mniej, skutkiem czego nawet Aleksander Kwaśniewski nie został premierem, oddając tę posadę Waldemarowi Pawlakowi, ale potem już się zdecydowanie mniej hamowano. I to wszystko ma teraz posprzątać premier Donald Tusk, dobijając własną partię, która przecież także nie stroni od stanowisk? Jak się z tak rozwiniętą i ugruntowaną tradycją zmierzyć? Na dodatek nie przesadzić, bo nie da się założyć, jak teraz zakłada każdy niby-dziennikarz śledczy, że w partiach są same matołki bez kwalifikacji? Jak długa miotła będzie premierowi potrzebna?

Kliknij, aby czytać pozostałe komentarze Janiny Paradowskiej

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sportowiec
Ratunku pani Janko gorzej już w historii naszego sportu nie było. Wszystko to zasługa Tuska i PO. Osiągneliśmy dno.
E
Ewa
Kiedy widzę Tuska chwalącego się kolejnymi sukcesami, zwłaszcza po Euro, kiedy oddał do użytku 15 proc. zapowiadanych dróg (wydając całą forsę i doprowadzając firmy wykonawcze do bankructwa) przychodzi mi na myśl Ministerstwo Obfitości, które głównie zajmowało się obcinaniem racji żywnościowych i ogłaszało coraz to nowe fałszywe sukcesy w dziedzinie produkcji.
Tak się składa, że znikają ci, którzy są krytyczni wobec władzy. Znikają w różny sposób: niektórzy fizycznie pod pozorem samobójstw, niektórzy mają więcej szczęścia, bo znikają tylko z przestrzeni publicznej: z telewizji, radia, estrady, przyjęć.
Nie wiem, czy ekipa Tuska nie czerpie inspiracji z metod podpowiedzianych przez Orwella. Niedawno Graś bodajże zadekretował, że pan premier nigdy nie kłamie. Już sam fakt takiego ogłoszenia przywodzi na myśl atmosferę kraju Wielkiego Brata. Zgodnie z orwellowskim absurdem pan premier Tusk, jak mało kto w Polsce, znany jest przecież właśnie z kłamstwa.
Ale dziennikarze nawet nie próbują podważyć tej śmiesznej tezy. Jej zakwestionowanie byłoby bowiem, tak jak u Orwella – zbrodniomyślą, za którą należy się kara. To też jest cecha, która łączy III RP z reżimem pokazanym przez Orwella. Niestosowne myśli i czyny, które grożą śmiercią publiczną czy fizyczną. Ludzie sami z siebie pilnują się, by myśleć poprawnie.
I na koniec – sterowanie nienawiścią, również żywcem wyjęte z Orwella. Nienawiść do Kaczyńskiego to wyhodowany przez specjalistów emocjonalny odbiornik, którym bardzo łatwo można sterować, niczym pilotem. Rzesze lemingów niemające żadnych informacji, żadnych argumentów, bez refleksji demonstrują swoją wyższość i pogardę. Dla nich przecież to oczywiste, że Kaczyński jest zły. Czy nie uderza Państwa zbieżność z naszą rzeczywistością?
f
fanPO i p Janki
Mamy pierwszy medal. Dzięki PO nieprawdaż pani Janko
w
wojewódzki
Durnie nawet prawdzie zaprzeczają. To są oczywiste fakty podane rownież w waszej gazetce kibole Parandowskiej
P
Powiatowy
Euro 2012 kosztowało nas 22,2 mld euro, natomiast igrzyska w Londynie 11,6 mld euro. Do stolicy Wielkiej Brytanii zjedzie dwa razy więcej widzów niż na Euro
o
olo
Czytając komentarze na tym forum, dochodzę do wniosku, że jednak zwolennicy PO, to jakaś wielka pomyłka.
Wypowiedzi wyborców PO, utwierdzają mnie w przekonaniu, że nikt rozumny nie POpiera PO i Tuska. Tuska POpierają tylko ci, którym się wydaje, że oddając glos na PO , niejako automatycznie stają się... rozwiń całość mądrzejsi i inteligentniejsi - tak im wmówiono. Niestety dureń zawsze pozostanie durniem.
Drodzy wyborcy PO, ciężko was los doświadczył chwilowo rozum wam odbierając.
I nie chodzi tu o głupotę głosujących na PO i p. Tuska, ale o akceptację jego kłamstw.
c
cenzor z PO
Sekretarz Generalny Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna zwrócił się do nas z prośba o utworzenie grupy ds. monitoringu sieci. Nie muszę chyba przedstawiać i tłumaczyć jak wiele dla Stowarzyszenia znaczy prośba z tej strony. To również kolejny gest zeatrony ... rozwiń całośćPlatformy Obywatelskiej, który ma na zadaniu sprawdzić naszą lojalność i faktyczna siłę organizacyjną. Wszystkie ręce na pokład! (...) Praca grupy ds. monitoringu sieci miałaby polegać na dodawaniu na kilkunastu największych polskich portalach (WP, Onet, Gazeta, Dziennik, Interia) komentarzy życzliwych Platformie Obywatelskiej - nie wdawanie się w dyskusję i prowadzenie programowych dyskusji (z własnych obserwacji zapewne zauważyliście, ze szkoda na to czasu). (...) Cała praca polega na tym, żeby kilka razy dziennie odwiedzić portal i dodać do kilku topowych artykułów swój komentarz - potrzeba na to dosłownie kilkunastu minut dziennie (30 min). Zapewne i tak odwiedzacie te portale, kwestia poświęcenia kilku minut na dodanie komentarza. (...) To nie jest praca etatowa, nie ma przymus żeby każdego dnia o stałej godzinie siedzieć przy komputerze kilkanaście godzin. 20, 30 minut nawet co drugi dzień przy pracy dużej grupy osób sprawia, ze efekt będzie naprawdę zauważalny. (...) Ham nadzieję, ze wszyscy potraktujemy sprawę z należytą powagą - mimo niesprzyjającego pracy wakacyjnego okresu. Sprawa jest niezwykle ważna dla Stowarzyszenia więc oczekuję ze poruszycie wszystkie struktury i każdy Młody Demokrata zostanie poinformowany o tej inicjatywie. Proszę jednak w tym informowaniu o należytą dyskrecję. (...) Proszę o zgłoszenia do wtorku 22 lipca, do Darka Słodkowskiego. Oczywiście zgłoszenia po tym terminu również będą mile widziane (rekrutacja będzie trwała na bieżąco) Kontakt: Dariusz Słodkowski Email: admin8smd.org.pl
J
Janka
Co tam autostrady grunt że forsa jest. Najlepiej budować jak najdłużej to więcej się ukradnie a durni wyborcy będą zawsze na nas głosować bo nasz elektorat to frajerzy.
D
Donald
Tak długo jak dziennik POLSKA będzie drukowal wypociny tej skompromotowanej osoby tak długo będzie niewiarygodny.
D
Donald
Powiem więcej na Kamczatkę razem z mario jej wielbicielem. Reniferom siać propagandę.
K
Kra kra kra
Dziennikarze śledczy byli ale PO owska mafia wykasowała ich.
Był taki program "Misja Specjalna" w której dziennikarze śledczy tropili łajdactwa władzy.
I dlatego już nie ma tego programu ..

A ty UBecka czarownico doskonale o tym wiesz. Ty PRL owska skompromitowana wiedźmo. Ty PO owska tubo propagandowa.
Wynoś się z Polski.
Za Ural. Tam jest twoje naturalne miejsce sowiecka czarownico!!!
j
ja ja
POlitructwa lustracja nie dotyczy.
@mario
To nie tutaj odbywa sie konkurs na najbardziej kretyński komentarz.
Powinieneś czym prędzej zalogować się na którymś z portali patriotycznych gdzie wśród swoich współwyznawców błysniesz pikantnym i dosadnym żartem.
Tutaj chłopie wypadasz wyjątkowo blado jak dupa piekarza na plaży, a tam zdobyłbyś poklask, powazanie i wzbudził entuzjam współplemieńców z patriotycznego prawdziwie polskiego zakonu.
J
Jagoda nie z lasu
Pozwólcie zameldować - J23 znowu nadaje
l
lustrator
Polak przez małe p to jesteś ty a nie my frajerze. A wypociny tej pani są dla ciebie nie dla nas.
Dodaj ogłoszenie