Lewica ściga się na projekty ustaw, Leszek Miller walczy o rząd

Redakcja
Leszek Miller
Leszek Miller Grzegorz Dembiński/Polskapresse
Bój na lewicy na dobre rozpoczyna się wraz z nowym rokiem. Sojusz będzie składał kolejne lewicowe, kluczowe projekty ustaw, wyprzedzając tym Ruch Palikota. Partia polityka z Biłgoraja najwyraźniej czuje napięcie i dlatego w pośpiechu przygotowuje projekty ustaw.

I tak do Sejmu dopiero co trafiły dwa projekty lewicy w sprawie in vitro. Sojusz, chcąc obronić swoją pozycję, zgłosił swoje rozwiązanie tydzień wcześniej. Ale to niejedyny problem, bo projekt Ruchu Palikota jest niemal taki sam jak SLD. Powstał na bazie rozwiązania Marka Balickiego. - Wprowadziliśmy niewielkie korekty. Marek Balicki był i jest nadal członkiem naszego zespołu, tak że tu też nie ma jak najbardziej żadnego konfliktu - mówiła o nim Wanda Nowicka z Ruchu Palikota.

CZYTAJ TEŻ: SLD i Ruch Palikota robią ''korektę kapitalizmu''. 1 maja wspólny wiec

Prześciganie się w realizacji głośnych haseł trwa już od wyborów. Jednego dnia Sojusz zapowiedział projekt ustawy o związkach partnerskich, Leszek Miller spotkał się z przedstawicielami środowisk homoseksualnych, po chwili Ruch Palikota zorientował się, że zaspał i zgłosił propozycję przepisów, które nie pozwalałyby na karanie osób posiadających marihuanę. Projekt Ruchu Palikota powstaje wraz z inicjatywą Wolne Konopie. Według Ruchu będzie to pierwszy krok do zalegalizowania marihuany w Polsce.

- Sadzić, palić, zalegalizować - to hasło jest nadal na naszych ustach - mówił rzecznik klubu Ruchu Palikota. Andrzej Rozenek podkreślił, że jego ugrupowanie docelowo opowiada się za zalegalizowaniem palenia marihuany w naszym kraju - pierwszym krokiem prowadzącym do tego ma być "depenalizacja posiadania konopi na własny użytek".

CZYTAJ TEŻ: Palikot idzie na Rozbrat. ''Prezerwatyw po politykach SLD też będzie używał?''

Co do związków partnerskich, to klub SLD liczy na współpracę z Ruchem Palikota i PO. Leszek Miller rozmawiał z przedstawicielami Grupy Inicjatywnej ds. związków partnerskich. - Jesteśmy otwarci na współdziałanie z klubem Ruchu Palikota i z PO. Będziemy przypominać panu marszałkowi lub pani marszałek, by zechciała jak najszybciej poddać projekt procedurze sejmowej - powiedział szef klubu Sojuszu.

Politycy SLD: Już teraz realnie istnieje nieformalna koalicja parlamentarna Sojuszu z Platformą

Rozwiązanie SLD daje możliwość zawierania związków partnerskich przez osoby tej samej lub różnej płci, prawo do wspólnoty majątkowej, wspólnego opodatkowania i dziedziczenia po zmarłym partnerze. Projekt Sojuszu powstał we współpracy m.in. z działaczami Kampanii przeciw Homofobii. Oparty jest na rozwiązaniach francuskich. Tam osoby zarówno tej samej, jak i różnej płci mają prawo zawierania specjalnych umów cywilnych, tzw. PACS (Pacte civil de solidarite - Paktu solidarności).

CZYTAJ TEŻ: Czarzasty: SLD to odpowiedzialność, a Palikot to nieprzewidywalność. Stawiam na Millera

Oprócz boju, jaki Sojusz toczy o pierwszeństwo do lewicowych projektów z Ruchem Palikota, partia Millera walczy o coś jeszcze. W kuluarach coraz głośniej o zbliżeniu, jakie dokonało się między szefem SLD a premierem Tuskiem. Politycy Sojuszu coraz głośniej deklarują, że są w stanie poprzeć kilka ważnych projektów Platformy w Sejmie. - Nie widzę na razie możliwości koalicji rządowej. Trzeba odróżnić pojęcie koalicji rządowej od parlamentarnej. Ta parlamentarna nieformalna już jest - mówi Tadeusz Iwiński. A skoro Leszek Miller przystał na poparcie rozwiązań Platformy w Sejmie, to zapewne nie za darmo. Nasz rozmówca z SLD twierdzi, że szef Sojuszu najprawdopodobniej ma sygnały ze strony premiera świadczące o możliwości zmiany koalicjanta właśnie na Sojusz. Nawet politolog Paweł Śpiewak wyobraża sobie wspólny rząd Tuska i Millera.

Joanna Miziołek

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maac

Ceniłem Pana do chwili gdy zaczął się Pan bratać z niejakim Lepperem.Podwodniak cenił podwodniaka za ciężką służbę.No i za ten upadek w wiertolocie.Teraz upadek jest nieuchronny.Po prostu jest Pan niewiarygodny.

s
stefan gryniewicz bereza

obojetnie czy czerwoni chca dobrze czy zle,nie chcemy ich propozycji.Tak jak palikot ,lewica nie jest potrzebna Polsce.Czas wykreslic to pojecie z polskiego zycia politycznego.

p
polo

A nich się nawet POzagryzają.
Polska na tym zyska.

a
aj waj

aby świńskie ryje były w jednym chlewku!!!

Dodaj ogłoszenie