Lewandowski: Strata punktów z Kazachstanem może mieć znaczenie, jeśli nie wygramy z Danią

Hubert Zdankiewicz, Michał Skiba (AIP)
- Strata punktów z Kazachstanem może mieć znaczenie, jeśli nie wygramy z Danią i z Armenią - mówi Robert Lewandowski przed meczami z Danią (8 października) i Armenią (11 października, oba na PGE Narodowym w Warszawie) w ramach eliminacji do mistrzostw świata w 2018 roku.

Biało-czerwoni rozpoczęli te eliminacje od wyjazdowego remisu 2:2 z Kazachstanem. Liderem naszej grupy jest na razie Dania, która pokonała w pierwszym meczu 1:0 Armenię. Polska jest na drugim miejscu. W grupie E grają jeszcze Czarnogóra i Rumunia.

- Tamten remis nas zabolał - nie ma co ukrywać. Zbyt pewnie się poczuliśmy prowadząc do przerwy 2:0. Zawiodła nas strona mentalna - dodał kapitan reprezentacji Polski na wtorkowej konferencji prasowej w warszawskim hotelu "Double Tree by Hilton".

Oprócz Lewandowskiego w spotkaniu z mediami udział wzięli Kamil Glik, Artur Boruc i drugi trener kadry Bogdan Zając.

- Skoro z nami zostają to jest szansa, że będą w stanie zagrać. Jeśli nie w pierwszym meczu to drugim - stwierdził ten ostatni, pytany o problemy zdrowotne Michała Pazdana i Tomasza Jodłowca. - Na ten moment wszyscy są gotowi, wszyscy trenowali. Dzisiaj od rana już bardzo intensywnie pracujemy. Po porannych zajęciach była analiza meczu z Kazachstanem, była też krótka analiza naszego najbliższego rywala - dodał.

- Strata zawsze boli, przed Euro też straciliśmy kilku zawodników. Pech jednego jest jednak szansą dla drugiego - przyznał Glik, pytany o ewentualnych zmienników dla kontuzjowanej dwójki.

- W meczu z Danią okaże się, jak podziała na nas remis z Kazachstanem. Liczymy na to, że mobilizująco. Atmosfera jest w każdym razie bardzo dobra - zapewniał Boruc.

AIP

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
On

Granie na nerwach;opcja wygrana ~ przeciwnik pozwoli lecz nie ten.

w
wie

To gadanie a ogranie rywala niemożliwe a wtedy Nawyłka musi odejść

K
Kibic

To był dziwny mecz a najsłabszy na boisku był trener.

k
kibic z W-wy

Ględzimy o punktach, zamiast zastanowić się, jak polska reprezentacja powinna grać. Prezentowaliśmy jeden z najbrzydszych futboli na Euro 2016, to nie jest droga do sukcesu polskiej piłki. Nie umiemy zmieniac tempa gry, jak zwykle nie umiemy atakowac pozycyjnie, szczęśliwie podania są znacznie bardziej precyzyjne niż 8-12 lat temu, podobnie lepsza jest gra indywidualna, także pod presją - to niewatpliwie zasługa ogrania trzonu zawodników w zagranicznych ligach. Nie ma już rozpaczliwej obrony Częstochowy, wykopywania przez obronę piłek w trybuny. Ale chciałbym, zeby Polska umiała zagrać tak, jak umie grać Atletico (np. przeciw Bayernowi) - z bardzo wysokim pressingiem, gdzie przeciwnik nie może wyprowadzić piłki już od swojej obrony. Chciałbym, zeby pojawiły się strzały z dystansu, z 25 - 30 metrów. Chiciałbym, zeby ktoś wreszcie umiał wykonać rzut wolny i zdobyć bramkę precyzyjnym mocnym strzałem.

Dodaj ogłoszenie