Lepiej wybierać lokaty niż fundusze

Joanna Ćwiek-Świdecka
W czasie rynkowych zawirowań inwestorzy szukają bezpiecznej przystani. W ostatnim roku to lokaty okazały się lepszą inwestycją od funduszy i wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie ta sytuacja nie ulegnie zmianie - wynika z raportu opracowanego przez Open Finance.

W ostatnim roku średnia stopa zwrotu funduszy rynku pieniężnego wyniosła 4 proc. brutto. To zdecydowanie poniżej inflacji, która wynosi obecnie 4,3 proc., czyli w ujęciu realnym oznacza to stratę rzędu 1 proc. Lepiej pod tym względem wyszli amatorzy lokat. Średnia oferta dla rocznych depozytów na 5 tys. zł wynosiła rok temu 4,87 proc. brutto. Realnie strata jest mniejsza - 0,34 proc.

CZYTAJ TEŻ: Kres lokat bez podatku, wzrośnie podatek z ROR

Ci, którzy przed rokiem wyszukali jedną z lepszych w danym momencie ofert depozytowych, wyszli na tym lepiej od tych, którzy zainwestowali w fundusz pieniężny.

Ale lokata też ma swoje wady. W przypadku jej przedterminowego zerwania przepada część lub całość odsetek.

Jednak ci, którym szczególnie zależy na płynności, także w ofercie banków znajdą coś dla siebie. To konta oszczędnościowe, oprocentowane według zmiennej stopy procentowej, nieco niższej niż w przypadku lokat o stałym oprocentowaniu i najczęściej z pewnymi obostrzeniami w kwestii liczby bezpłatnych wypłat, ale dające możliwość dostępu do gotówki bez utraty zysków.

CZYTAJ TEŻ: Lokaty, kredyty, usługi bankowe pod lupą

Nie powinni też całkowicie przekreślać funduszy pieniężnych ci klienci TFI, którzy inwestują w tzw. funduszu parasolowym, w ramach którego można lokować w wiele subfunduszy o różnych strategiach inwestycyjnych. Podczas przekładania środków z jednego subfunduszu do innego nie powstaje konieczność zapłacenia podatku od ewentualnego zysku, jak to jest w przypadku konwersji z jednego zwykłego funduszu do drugiego, która z punktu widzenia fiskusa jest równoznaczna z umorzeniem. Mechanizm odraczający płatność podatku może działać całymi latami, aż do chwili ostatecznego opuszczenia parasola podatkowego. Podczas bessy, gdy na akcjach głównie się traci, obecność funduszu pieniężnego pod parasolem może być bardzo przydatna. Można go wówczas potraktować jak bezpieczny azyl, w którym gotówka może poczekać na lepsze czasy, bez narażania się przy tym na konieczność uiszczenia podatku od wypracowanych do tego czasu zysków.

Joanna Ćwiek-Świdecka

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wikary

Nie narzekam, czesto korzystam z lokat z Getin. Podoba mi sie, ze po usunieciu lokat z dzienna kapitalizacja, podniesli oprocentowanie swoich standardowych produktow

M
Marta

Fakt, teraz nie są dobre czasy na wzbogacanie się przy pomocy lokat. Z drugiej strony warto je zakladać, jeżeli mamy zaufanie do banku. Dla mnie lokaty w PKO BP to nie tylko wyjście na plus, ale także niwelowanie inflacji.

Dodaj ogłoszenie