"Leo powiększa przewagę nad Cristiano". Media chwalą Messiego

fb
EASTNEWS
Udostępnij:
Leo Messi wygrał w poniedziałek swoją 7. Złotą Piłkę, co naturalnie jest nowym rekordem. "Takiej przewagi Ronaldo może już nie odrobić" czytamy w zagranicznej prasie.

"Niektóre z najbardziej znanych nazwisk w długiej historii piłki nożnej tylko raz zdobyły Złotą Piłkę, najbardziej prestiżową nagrodę indywidualną w tym sporcie. George Best, Zinedine Zidane i Eúsebio mają na swoim koncie tylko jedną nagrodę. Ronaldo, wielki brazylijski napastnik, wygrał dwa. Johan Cruyff, prawdopodobnie najlepszy europejski gracz w historii, ma trzy. Messi ma już siedem" pisze "The New York Times"

Napastnik, który od wielu lat działa na światowym poziomie, podszedł do mównicy, wyregulował mikrofony i powiedział: „Niewiarygodne jest znowu tu stać i wracać. Nie wiedziałem, czy będę znowu na scenie zawsze zastanawiałem się, kiedy jest odpowiedni moment na emeryturę. Ale teraz jestem w Paryżu, gdzie też jestem bardzo szczęśliwy i chcę dalej zdobywać tytuły. Nie wiem, ile jeszcze lat będę w Tank , ale wiem: Największą miłością, jaką mam, jest piłka nożna. I chcę nadal grać w piłkę nożną. Wielkie dzięki dla piłkarzy FC Barcelony i piłkarzy reprezentacji Argentyny. Ponieważ głównym powodem, dla którego tu jestem, jest Copa Ameryka ”.

"Kończy się zgodnie z oczekiwaniami, bez niespodzianek. Triumfuje Leo Messi po raz siódmy i ma już dwie statuetki więcej od rywala Cristiano Ronaldo, który był dopiero szóste. Lewandowski co prawda znalazł się za nim, ale z pewnością by triumfował, gdyby w 2020 roku Covid nie wymusił na organizatorach nieprzyznawania Złotej Piłki" czytamy w "La Gazzetta dello Sport".

"Lionel Messi, który po raz siódmy zdobył Złotą Piłkę, nie wydaje się tym zmęczony. Argentyńczyk nie krył emocji, gdy otrzymał to trofeum z rąk swojego przyjaciela i byłego kolegi z drużyny Barcelony, Luisa Suareza. Ale Messi jest teraz Paryżaninem i Miasto Światła znajdowało się u jego stóp, gdy jego obraz był wyświetlany na fasadzie Palais de Chaillot zwróconej w stronę Wieży Eiffla. Legenda trwa..." dodaje "L'Equipe"

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie