reklama

Lekkoatletyka. Polska drużynowym mistrzem Europy!

Jakub Guder
Sofia Ennaoui nie bez trudu wygrała na 1500 m, ale trzeba pamiętać, że długo w tym sezonie leczyła kontuzję. W Bydgoszczy miała świetny finisz
Sofia Ennaoui nie bez trudu wygrała na 1500 m, ale trzeba pamiętać, że długo w tym sezonie leczyła kontuzję. W Bydgoszczy miała świetny finisz fo. artkadiusZ WOJTASIEWICZ
Po trzydniowych zmaganiach na stadionie w Bydgoszczy Polska została drużynowym mistrzem Europy w lekkoatletyce. Przerwała w ten sposób hegemonię Rosji i Niemiec.

Pierwsze miejsce, blisko 30 punktów przewagi - polska lekkoatletyka kolejny raz pokazała, jak mocną ma pozycję na kontynencie. W Bydgoszczy nasi reprezentanci wygrali 10 z 40 konkurencji. Dzięki temu pierwszy raz w historii zostaliśmy drużynowymi mistrzami Europy.

Impreza w tej formule rozgrywana jest od 2009 roku. Początkowo co roku, od 2015 roku co dwa lata. W dotychczasowych siedmiu edycjach trzy razy wygrywali Niemcy, a cztery Rosjanie, którzy wciąż są zawieszeni za kłopoty z dopingiem i ich reprezentacji zabrakło na Stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka. Zwycięstwo Polski to przełamanie niemiecko-rosyjskiej hegemonii.

Impreza trwała trzy dni. Startowało aż 12 reprezentacji więc w piątek rozegrano eliminacje, a w sobotę i w niedzielę finały. Zwycięstwo w każdej konkurencji to 12 punktów dla drużyny. Każde miejsce niżej - jeden punkt mniej. Brak startu, dyskwalifikacja lub na przykład niezaliczenie żadnej wysokości w skoku wzwyż oznaczały brak punktów. Stąd właśnie nie zawsze najważniejszy był indywidualny wynik lecz to, by rywalizację ukończyć i kontrolować to, co robią rywale.

W sobotnich zmaganiach odnieśliśmy pięć zwycięstw. Najlepsi okazali się: Patryk Dobek na 400 m przez płotki, Wojciech Nowicki w rzucie młotem, Justyna Święty-Ersetic na 400 m, Michał Haratyk w pchnięciu kulą i Marcin Lewandowski na 1500 m, który kolejny raz cały bieg rozegrał po profesorsku.

Pomimo tak dobrych wyników wydawało się, że w niedzielę będziemy startować jako wiceliderzy. Kilkanaście minut po zakończeniu zawodów okazało się jednak, że francuska sztafeta panów 4x100 m została zdyskwalifikowana. Powód: nadepnięcie linii toru podczas jednej ze zmian. To oznaczało, że jesteśmy pierwsi.

W niedzielę dołożyliśmy pięć kolejnych zwycięstw i właściwie przez cały czas trzymaliśmy na dystans rywali, którzy walczyli o drugie i trzecie miejsce. U nas na najwyższym stopniu podium stanęli: Piotr Małachowski w rzucie dyskiem (wygraną zapewnił sobie ostatnią próbą), Piotr Lisek w skoku o tyczce, Adam Kszczot na 800 m, Sofia Ennaoui na 1500 m i oczywiście nasza sztafeta 4x400 m kobiet.

Cenny był jednak każdy punkt, więc warto docenić wszystkich naszych zawodników. No i świetną atmosferę, jaka panowała na stadionie w Bydgoszczy.

Drużynowe Mistrzostwa Europy Bydgoszcz 2019 - klasyfikacja końcowa

1. Polska - 345 punktów

2. Niemcy - 317.5

3. Francja - 316.5

4. Włochy - 316

5. Wielka Brytania - 302.5

6. Hiszpania - 294,5

7. Ukraina - 225

8. Czechy - 219.5

9. Szwecja - 210.5

10. Grecja - 197

11. Finlandia - 190

12. Szwajcaria - 175

* Pięć ostatnich drużyn spada do I ligi.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Materiał oryginalny: Lekkoatletyka. Polska drużynowym mistrzem Europy! - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie