Lekkoatleta Rafał Koszyk pierwszym w historii lublinianinem...

    Lekkoatleta Rafał Koszyk pierwszym w historii lublinianinem w kadrze Polski bobsleistów

    SZUPTI

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Wychowanek AZS UMCS Lublin Rafał Koszyk, reprezentujący obecnie barwy Agrosu Zamość, jest pierwszym w historii lublinianinem, który znalazł się w reprezentacji polskich bobsleistów. Biało-czerwoni nieprzerwanie od 16 lat zdobywają kwalifikację olimpijską. Rafał od wielu lat uprawia lekką atletykę, odnosząc największe sukcesy w biegach sprinterskich na dystansach 100 i 200 m oraz w sztafecie 4x100 m.
    Lublinianin Rafał Koszyk (z lewej) podczas zgrupowania reprezentacji Polski bobsleistów w nie­miec­kim Ko­enigs­see

    Lublinianin Rafał Koszyk (z lewej) podczas zgrupowania reprezentacji Polski bobsleistów w nie­miec­kim Ko­enigs­see ©archiwum zawodnika

    Re­pre­zen­ta­cje pol­skich bob­sle­istów i ske­le­to­ni­stów rozpoczęła przy­go­to­wania do no­we­go se­zo­nu w nie­miec­kim Ko­enigs­see oraz w au­striac­kim Igls. Tymi pierw­szy­mi, w cał­ko­wi­cie zmie­nio­nym skła­dzie, opie­ku­je się tre­ner An­drzej Żyła, na­to­miast dru­gi­mi Nie­miec Peter Meyer. Zgru­po­wa­nie w Ko­enigs­see trwało do 9 li­sto­pa­da, a pierw­szym spraw­dzia­nem był dla Polaków start w Pu­cha­rze Eu­ro­py na olim­pij­skim torze w Igls koło Inns­bruc­ka.

    – Jestem już po debiucie w Pucharze Europy w Austrii i punktami Pucharu Europy na koncie. 28 listopada wyjeżdżam do La Plagne we Francji na treningi i kolejne zawody z cyklu Pucharu Europy.
    Następnie przenosimy się na kolejne zawody do Koenigssee w Niemczech i w połowie grudnia wracam do Lublina. Od stycznia zaczynamy zaś kolejne starty w Pucharze Europy i czeka mnie debiut w Pucharze Świata oraz przygotowania do mistrzostw świata, które na przełomie lutego i marca odbędą się w Winterbergu. Od marca planuję natomiast powrót na bieżnię do roli sprintera – informuje Rafał Koszyk.

    – To wszystko zaczęło się w sumie od igrzysk olimpijskich w Vancover i oglądania bobslei w telewizji. Już wtedy gdzieś w głowie zapaliła się lampeczka, że może to być bardzo ciekawe. Konkrety rozpoczęły się jednak dopiero w styczniu 2014 roku, kiedy byłem na ślubowaniu olimpijczyków przed igrzyskami w Soczi. Tam mój znajomy zapoznał mnie z obecną wtedy kadrą bobsleistów. Wymieniliśmy kilka zdań z których dowiedziałem się, że chłopaki kończą kariery sportowe po IO i prawdopodobnie będzie odbudowywanie kadry. Śledziłem wszystkie informacje na ten temat i we wrześniu zgłosiłem się do Polskiego Związku Bobslei i Skeletonu, zostając zaproszony na testy sprawnościowe do Gdańska, które przeszedłem pomyślnie m.in. dzięki doświadczeniu sprinterskiemu i bardzo szybkim biegu na dystansie 40 m. Po testach zostałem w Gdańsku już na obozie kadrowym – dodaje.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo