Lekarze w Szczecinie rozpoczęli głodówkę. Czego oczekują?

Anna Folkman
Anna Folkman
Udostępnij:
Tak jak zapowiadali, lekarze rezydenci rozpoczęli protest głodowy także w Szczecinie. Są w szpitalu w Zdrojach.

Na godz. 15 zaplanowano konferencję prasową w miejscu protestu.

O proteście jeszcze wczoraj po południu rozmawialiśmy z Michałem Bulsą, wiceprzewodniczacym Porozumienia Rezydentów OZZL.

- Do Warszawy pojechali lekarze rezydenci ze Szczecina i tam głodują. Pójdziecie o krok dalej także u nas, tu na miejscu?
- Zarząd Porozumienia Rezydentów podjął decyzję, że jeśli są chętni lekarze, jest poparcie dla głodówki to jest zielone światło na takie działania. W stolicy jest obecnie ok. 50 osób głodujących, w 21 dużych miastach odbyły się pikiety poparcia - także w Szczecinie. Protest przybiera na sile. Są plany, by głodówkę zacząć także w Szczecinie, przygotowujemy się do tego, ale najpierw musimy zagwarantować bezpieczeństwo i to, by wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

- Czy te działania przynoszą skutek?
- Mamy nadzieję, że rząd siądzie w końcu z nami do rozmów. W ramach manifestacji poparcia jaka odbyła się w sobotę w Warszawie, przekazaliśmy naszą kompromisową propozycję postulatów. Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

- Czego oczekujecie?
- Oczekujemy wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 PKB w trzy lata. Jesteśmy otwarci na negocjacje, jesteśmy w stanie ten czas wydłużyć, jeśli rząd wykazałby dobrą wolę, ale musimy w końcu siąść do negocjacji. Obecnie rząd ich nie podejmuje, czekamy na dobrą wolę i dialog. Do tego jednak potrzebne są dwie strony. Do tej pory były to spotkania informacyjne, nad czym ubolewamy, nie było mowy o porozumieniu. Obecnie łączny nakład na ochronę zdrowia wynosi ok. 4,7 proc. PKB. To poziom, który nie daje nam możliwości jako lekarzom, by należycie opiekować się pacjentem, wdrażać najnowsze technologie, które pozwalałyby lepiej leczyć i przedłużać życie pacjentów.

Diagnostyka i leczenie w medycynie są coraz droższe, nie można udawać, że się tego nie widzi. Trzeba postawić na to, że życie Polaków jest najważniejsze, bo zdrowie jest inwestycją. Jest nam przykro, że nikt u nas nie chce zauważyć faktu, jaki zauważono już w Europie a pierwszy raz w USA, że zainwestowanie jednego dolara w zdrowie obywateli, daje wzrost w budżecie kraju równy 4 dolarom. Pacjenci szybciej wracają do pracy, szybciej zaczynają odprowadzać podatki, mniej przebywają na zasiłkach socjalnych... To czysty zysk.

- Usystematyzujmy. Kim jest lekarz rezydent i jak wielu jest ich w kraju?
- W całej Polsce jest ok. 19 tys. rezydentów. Lekarz rezydent ma pełne prawo wykonywania zawodu, podejmuje wszelkie czynności diagnostyczne i lecznicze jak lekarz specjalista. Odpowiada tak samo względem prawa jak lekarz specjalista. To osoba, która skończyła trudne 6-letnie studia jest po 13-miesięcznym stażu podyplomowym, jest gotowa do pomagania pacjentom i jest w trakcie tzw. rezydentury, czyli pracując uczy się specjalistycznego szkolenia. To normalna praca. Taki lekarz nie siedzi w książkach, czy na wykładach, spotykamy go na niemalże każdej izbie przyjęć, oddziale szpitalnym, w podstawowej opiece zdrowotnej. Lekarze rezydenci to jeden z ważniejszych elementów systemu ochrony zdrowia i warto w nich inwestować. Nasi lekarze rezydenci są nieodpowiednio wynagradzani w stosunku do swojej pracy, obowiązków i odpowiedzialności, dlatego wielu decyduje się wyjechać lub zmienić zawód i tak ich tracimy. Tracimy lekarzy a przecież każdy z nas jest pacjentem.

- Ile zarabiają rezydenci?
- Wynagrodzenia lekarzy rezydentów przez pierwsze dwa lata w specjalizacjach priorytetowych wynoszą ok. 3600 zł brutto, co daje ok. 2500 zł "na rękę", po dwóch latach rosną do ok. 3900 zł brutto, czyli ok. 2800 zł realnej wypłaty. Niższe pensje otrzymują lekarze rezydenci w pozostałych dziedzinach medycznych. To ok. 3200 zł brutto a po dwóch latach ok. 3450 zł brutto. Co daje na rękę od 2200 do 2500 zł netto. Rezydenci proponują by wynagrodzenie wynosiło ok. 6 tys. zł brutto.

Zobacz także: Szczecin poparł głodówkę młodych lekarzy [WIDEO]

Szczecin poparł głodówkę młodych lekarzy [WIDEO]

Fanpage "Posiłki w szpitalach" od kilku lat gromadzi zdjęcia szpitalnych posiłków z całej Polski. Myślicie, że już nic nie jest Was w stanie zaskoczyć? To zobaczcie te zdjęcia! Kliknij tutaj i przejdź do kolejnego zdjęcia --->

Posiłki w szpitalach ciągle zadziwiają. Przygotujcie się na ...

Finalistki Miss Polonia 2017: która zdobędzie tytuł? [ZDJĘCIA]

Gs24.pl

Wideo

Materiał oryginalny: Lekarze w Szczecinie rozpoczęli głodówkę. Czego oczekują? - Głos Szczeciński

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Iri
W dniu 17.10.2017 o 15:20, pielęgniarz napisał:

15 tyś miesięcznie dla lekarza rezydenta powinno wystarczyć?  

1.05 średniej krajowej to nie 15tys..........

I
Iri
W dniu 17.10.2017 o 16:52, Nika napisał:

Oni po studiach są lekarzami z wiedzą teoretyczna. Chyba na glowę upadli chcac tyle pieniedzy co ich koledzy z doswiadczeniem. Czas na praktykę i potem niech oczekują wyższych pensji.

Zapoznaj się z tematem przed komentowaniem.. Nie są świeżo po studiach - po studiach jest staż. Reyzdent to lekarz samodzielnie pracujący, w trakcie robienia specjalizacji - czyli już z doświadczeniem. Rezydentura trwa 4-6 lat i dotyczy ludzi w wieku 27-35rż. Pewnie nie wiesz ile razy byłaś przyjmowana przez lekarza rezydenta...

N
Nika
Oni po studiach są lekarzami z wiedzą teoretyczna. Chyba na glowę upadli chcac tyle pieniedzy co ich koledzy z doswiadczeniem. Czas na praktykę i potem niech oczekują wyższych pensji.
p
pielęgniarz

15 tyś miesięcznie dla lekarza rezydenta powinno wystarczyć?  

Dodaj ogłoszenie