Lekarze chcą podwyżek. Odrzucają propozycje ministra w sprawie minimalnych pensji

Gabriela Bogaczyk
pixabay.com
Medycy odrzucają propozycje ministra w sprawie minimalnych pensji.

Minister zdrowia przedstawił związkom zawodowym tabele płac minimalnych dla wszystkich osób wykonujących zawody medyczne. Niezależnie od tego, czy pracują w szpitalu, czy w przychodni. Wynagrodzenia miałyby wzrastać stopniowo od 2017 do 2021 roku.

Według propozycji ministerstwa, pensja minimalna lekarza ze specjalizacją będzie wynosić za pięć lat 4,8 tys. złotych. Rezydent oraz lekarz bez specjalizacji ma zarabiać 3,9 tys. złotych. Oczywiście brutto. - Nie zgadzamy się na takie warunki. Oznacza to, że za 5 lat dostaniemy 3,5 zł więcej za godzinę naszej pracy. Będzie to wysokość jednej średniej krajowej, ale z 2015 roku - zaznacza Jakub Kosikowski z Lublina, członek Porozumienia Rezydentów OZZL. - To totalne nieporozumienie. Stawki zaproponowane przez resort zdrowia są żenujące. Nie oznaczają żadnych podwyżek, a zamrożenie pensji na 5 lat - dodaje dr Antoni Rybka, przewodniczący Zarządu Regionu Ziemi Lubelskiej OZZL.

Przypomnijmy, że obecnie pensja minimalna medyka ze specjalizacją w woj. lubelskim wynosi 4,1 tys. zł, a rezydenta 3,3 tys. złotych. - Już od 10 lat proponujemy, by minimalne wynagrodzenie lekarzy ze specjalizacją kształtowało się na poziomie trzech średnich krajowych, a lekarzy bez specjalizacji - dwóch średnich krajowych - dodaje dr Rybka.

Pielęgniarki są również oburzone propozycjami ministerstwa. Początkująca pielęgniarka ma zarabiać 2,4 tys. złotych. Co istotne, salowy czy noszowy będzie zarabiać minimum 2 tys. złotych miesięcznie, a ratownik medyczny 2,7 tys. złotych. - Absolutnie nie wyrażamy zgody na takie warunki - odpowiada Maria Olszak-Winiarska, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Lublinie.

Co interesujące, po raz pierwszy w historii związki zawodowe 9 grup medycznych (np. fizjoterapeuci, diagności, ratownicy) porozumiały się i postanowiły wspólnie walczyć o podwyżki.

- Trwają przygotowania do ogólnopolskiego protestu, który ma się odbyć jesienią. Zastanawiamy się, czy będzie to demonstracja, czy jakaś inna forma - dodaje Olszak-Winiarska.

Resort zdrowia zapewnia, że to nie koniec rozmów. - Chciałabym podkreślić, że projekt nie ma jeszcze charakteru ostatecznego i w dalszym ciągu jest przedmiotem prac prowadzonych w Ministerstwie Zdrowia - mówi Milena Kruszewska, rzecznik Ministra Zdrowia.

Plac Litewski wychyla się zza płotu (ZDJĘCIA, WIDEO)
Runmageddon: W poszukiwaniu najsprawniejszych lublinian (ZDJĘCIA, WIDEO)
Air Show w Mokrem pod Zamościem. Wyjątkowe święto Aeroklubu Ziemi Zamojskiej (ZDJĘCIA)
Moto Arena: Pogoda pokrzyżowała plany (ZDJĘCIA)
Pamiętasz, jak nazywają się te Pokemony? [QUIZ]

Jesteśmy też w serwisie INSTAGRAM. Obserwuj nas!

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Materiał oryginalny: Lekarze chcą podwyżek. Odrzucają propozycje ministra w sprawie minimalnych pensji - Kurier Lubelski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 70

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mirek z Lublina

Lekarz może dużo zarabiać ale ma mnie dobrze leczyć.

d
dd

zamknij sie i przestan klamac!!!

p
pacjent

ja ich rozumiem, wyszedł nowy model Volvo XC90 za ponad 300tys. Podwyżka musi być.

n
nemo

Niech każdy lekarz wybierze czy chce leczyć prywatnie czy w państwowej służbie zdrowia . To na początek. Dzisiejszy stan prowadzi do patologi. Z powodu kolejek mimo iż jestem ubezpieczony idę prywatnie i płacę podwójnie ZUS i do kasy prywatnej.

r
res 15

Może spróbuj przeczytać trzy razy i choć raz ze zrozumieniem. I nie zapomnij wcześniej wziąć leków.

p
pacjent

Nie pi.... res 15 . Konowały nie maja jednego pacjenta ale setki (stawka X od 500 do 1500). 50 - 60 % do nich nie chodzi - to kwota na czysto; a reszta chodzi i dostaje to co ma czyli "pomoc". Nie trzeba pracować w tym zawodzie - idź robić coś dochodowego

K
K.

Genialne zestawienie :-) pozdrawiam

r
res 15

Wszystko w Polsce kosztuje. Lekarz POZ otrzymuje z NFZ 12 zł miesięcznie na jednego zapisanego do przychodni. Z tych pieniędzy opłaca czynsz, pensje personelu, badania lab pacjentów, wyposażenie gabinetów, ubezpieczenie, MPO, informatyka, księgowa itd, itp. I otrzymujemy podstawową opiekę lekarską tak często, jak się spodoba, a czasem lekarz przyjdzie nawet do domu. A wiecie ile kosztuje wywóz śmieci? W Krakowie trzeba zapłacić 16 zł miesięcznie na osobę plus ekstra opłata za kubeł. Jak widać, żeby być traktowanym z równą troską jak śmieci trzeba dopłacić jeszcze jedną czwartą. Zanim więc publiczność zacznie pluć żółcią, lepiej niech przeczyta sobie to dwa razy.

c
cc

fanaberii tatki Rydzyka,ciągłe dawanie klechom milionów zł to kasa jest!!!!!

M
Milena

Drodzy Państwo, gdyby nie strajkujący personel, dalej anestezjolodzy znieczulaliby eterem, pielęgniarki na dyżurach myłyby wielorazowe igły, kardiolodzy zamiast PCI dawali aspirynę, chirurdzy używaliby noży zamiast koagulacji a cystoskopy miałby średnicę rury wydechowej. Można wymieniać w nieskończoność
To państwo w żaden sposób nie zapewnia jakości ochrony zdrowia- wszystkie zmiany (wciąż niedostateczne!) zawdzięczacie tylko procedurom o które walczy biały personel
Walczy o odpowiednią liczbę sprzętu, o odpowiednią opiekę pielęgniarską, o STANDARDY dobrej farmakoterapii
Zrozumcie proszę, że personel walczy w INTERESIE KAŻDEGO z nas!

t
tylko inżynier

nie o to chodzi; tylko doświadczenie pacjentów pozwala wysnuć dość oczywiste wnioski -lekarz rodzinny patrzy na moje wyniki i jego diagnoza brzmi - "co pani chce w pani wieku...."; więc udaję się prywatnie z wizytą do lekarza i okazuje się , że jest problem z krążeniem i...o dziwo (tu sarkazm) leczy mnie. Nie potrzeba geniuszu by ocenić jakość pracy lekarzy w tym przypadku .....

p
pacjent

złe usługi, niski poziom świadczonej pomocy = niskie zarobki i słusznie. Prywatnie jestem pod opieką internisty kardiologa ( wizyta 100zł i nie żałuję , bo otrzymuję bardzo dobą usługę a w mojej przychodni na Oporowie we Wrocławiu do lekarza odpowiedniego pani rejestratorka nie chce zarejestrować- "proszę przyjść w poniedziałki najlepiej rano " , rano jestem w pracy więc dzwonię nikt nie odbiera telefonu a jak się dodzwonię - " juz nie ma miejsc do Pani doktor" - co to ma być ? czy ja kupuję bilet do cyrku, co to znaczy nie ma miejsc ? no a jeśli już trafię przed oblicze opłacanego z moich pieniędzy lekarza to usługi na poziomie nie otrzymuję - żadnego skierowania na badania a a i chamskie traktowanie się zdarzyło niestety. Dlatego wogóle zrezygnowaliśmy rodzinie z lekarza rodzinnego , tylko niech mi państwo odda moje pieniądze , bo zabiera co miesiąc znaczne sumy, a przychodnie, które odmawiają rejestracji na bieżąco NFZ powinien wypowiedzieć umowa - poddaj epod rozwagę

m
mikeza

prowadzę własną firmę, wolnego czasu nie mam, na wczasy nie jeżdżę, bo nie ma mnie kto zastąpić. Za to znajomi lekarze bujają się po świecie, mają po 3 auta, motory, nowe domy, niańki do dzieci, co weekend, a niekiedy również w tygodniu spraszają innych swoich znajomych na grilla oraz całonocne popijawy. Czasami myślę, że straszne mają to życie, a ja takie klawe :) I nie pisze tutaj o ludziach wiekowych, a osobach w przedziale 30-40lat.

z
zdziwiony

zgodziłbym się z Tobą w 100% jak mi napiszesz w jaki sposób lekarz odpowiada w Polsce za życie. Nie życzę Ci niczego złego, ale jakby Ciebie, albo Twoich bliskich spotkało coś z powodu błędu lekarza, to gwarantuję Ci, że jego odpowiedzialność jest tylko teoretyczna. Ta grupa zawodowa w naszym kraju funkcjonuje ponad prawem i praktycznie za nic nie odpowiada, wiec te dyrdymały o odpowiedzialnej pracy można włożyć między bajki.

p
przecz

Ostatnia podwyżka dla rezydentów (czyli części lekarzy) była 7 lat temu, za rządów PO-PSL.

Dodaj ogłoszenie