Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 1:1. Oceniamy zespół Aleksandra Vukovicia

Filip Bares
Filip Bares
Bartek Syta
Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 1:1. Jak wypadli podopieczni Aleksandra Vukovicia w meczu 35. kolejki Lotto Ekstraklasy?

Radosław Cierzniak - 2 (w skali 1-6)
Już w 4. minucie bramkarz Legii popełnił błąd, który kosztował jego zespół gola - z rzutu wolnego zaskoczył go Zvonimir Kożulj, który posłał piłkę w róg, w którym był ustawiony Polak. Przy kolejnych próbach zawodników rywali Cierzniak już spisywał się bez zarzutów, ale stracony gol i tak spoczywa na jego barkach

Marko Vesović - 3
W porównaniu do Rochy Vesović o wiele lepiej czuje się na połowie przeciwnika. Czarnogórzec trafił nawet do siatki, ale niestety sędzia odgwizdał spalonego.

William Remy - 2
Remy po raz kolejny okazał się niepewnym punktem w obronie Legii - nie chodzi wyłącznie o grę defensywną, ale również o ofensywną. Po jego stracie goście wyszli z kontratakiem 3 na 2, ale na szczęście nie wykorzystali sytuacji. Musi poprawić podejmowanie decyzji na boisku.

Artur Jędrzejczyk - 3
Najpewniejszy punkt obrony warszawskiej drużyny. Dobrze rozgrywał piłkę, ale to za mało by uznać ten występ za dobry.

Luis Rocha - 2,5
Po kilku udanych występach Rocha znowu obniżył loty. W odbiorze radził sobie dobrze, ale krycie pozostawiało wiele do życzenia.

Andre Martins - 3
Po raz kolejny Portugalczyk był wiodącą postacią na boisku rozgrywając piłkę i kontrolując tempo akcji. Niestety w końcówce pierwszej połowy doznał urazu, który nie pozwolił mu wrócić na boisko po przerwie.

Cafu - 2
Bardzo słaby występ Portugalczyka. Jego decyzje w ofensywie wyglądały na po prostu nie przemyślane, często chaotycznie. Dokładność jego zagrań też pozostawia wiele do życzenia.

Domagoj Antolić - 2,5
Bezbarwny występ pomocnika Legii. Antolić nie wykazał się niczym szczególnym, ale też nie popełniał błędów.

Sebastian Szymański - 2
W młodym wieku Szymański podbił Ekstraklasę swoim kreatywnym stylem gry, ale wciąż brakuje mu regularności i mecz z Pogonią będzie idealny to wyciągnięcia wniosków.

Iuri Medeiros - 2
Już w 31. minucie skrzydłowy opuścił boisko - nie wiemy czy powodem tego był jakiś uraz czy decyzja taktyczna Aleksandra Vukovicia. W czasie spędzonym na boisku Portugalczyk był jednak nie widoczny i niczym nie przypominał siebie z poprzednich spotkań.

Carlitos - 3
Hiszpan starał się jak mógł, ale w większości był odcięty od podań, a gdy je już dostawał to był zazwyczaj osamotniony i podwajany, a nawet potrajany przez rywali. Mimo tego Carlitos potrafił przytrzymać piłkę i utrzymać się przy niej aż pomoc nadejdzie. Gola nie strzelił, ale wykonał kawał ciężkiej pracy.

Dominik Nagy - 4,5
Wejście Węgra było idealnym zastrzykiem dla mistrzów Polski. Nagy brylował na boisku, mijał rywali, kreował akcje i to on doprowadził do wyniku 1:1. Z pewnością indywidualnie zaliczył udany występ.

Jarosław Niezgoda - 2,5
Był to pierwszy mecz napastnika od trzech miesięcy. Niezgoda wyglądał jak ryba wyjęta z wody, ale mimo to odcisnął swoje piętno na tym spotkaniu notując asystę przy bramce Nagy'a.

Mateusz Wieteska - grał za krótko by ocenić.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Piotrem Małachowskim

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie