Legia Warszawa. Josue: Kradłem, bo byłem głodny. Gdyby nie futbol, siedziałbym w więzieniu

OPRAC.:
Piotr Szymański
Piotr Szymański
adam jankowski / polska press
Udostępnij:
Legia Warszawa. Josue trafił do Legii Warszawa z Hapoelu Beer Szewa z łatką osoby o trudnym charakterze. W obszernej rozmowie z oficjalną stroną klubu Portugalczyk opowiedział o sobie i swoim dzieciństwie. - Całe swoje doświadczenie, każda rzecz, jaką dzisiaj mam - na wszystko pracowałem w pojedynkę. Bo ja bardzo długo byłem w życiu sam - opowiada 31-letni pomocnik.

Josue: Gdyby nie futbol, siedziałbym w więzieniu

W rozmowie z oficjalną stroną Legii Josue zdradził, że dorastał w trudnym środowisku. Ta sytuacja wywarła na niego ogromny wpływ. - Urodziłem się w biednym miejscu, tata cały czas pracował poza Portugalią, więc nie mieliśmy zbyt wiele kontaktu. Mieszkałem z trzema braćmi i mamą, jedzenia hmm… no nie było go za dużo. Czasem nie jadłem jednego posiłku, czasem przechodziłem przez całe dnie bez niczego w ustach - mówi 31-latek.

Zawodnik chciałby, by jego córka doceniła, że ma szczęśliwe dzieciństwo. Josue chce jej dać wszystko to, czego nie dała mu jego rodzina. - Kradłem. Wchodziłem do supermarketu i zabierałem z półek czekoladę, cukierki, czasem po prostu jedzenie. Niekiedy kradłem, bo byłem głodny, a niekiedy po prostu chciałem być taki jak inne dzieci – też trzymać w ręku batonika - kontynuuje trudną opowieść piłkarz Legii.

- Gdyby nie futbol, siedziałbym w więzieniu. Serio, ludzie wokół których kręciłem się jako dziecko, są już teraz po wyrokach. Nie miałem możliwości cieszyć się życiem zwykłego dzieciaka, nie miałem normalnego dzieciństwa. Tak naprawdę dowiedziałem się jak czerpać radość z życia po tym, gdy spotkałem moją żonę i urodziła nam się córka - przyznaje Josue.

Josue podkreślił, że w Legii otaczają go życzliwi ludzi i ani razu nie zdarzyła się sytuacja, by emocje wzięły górę, a on powiedziałby lub zrobił coś głupiego. - Mam serce zdecydowanie zbyt blisko ust. Odkąd jednak trafiłem do Polski, jest dużo lepiej. Nie tylko dzięki osobom w klubie - choć oczywiście też - ale także z powodu ludzi dookoła niego. Kibice są tu kibicami, nikt na siłę nie szuka sensacji - kończy Portugalczyk.

źródło: Legia.com

EKSTRAKLASA w GOL24

Określenie "farbowane lisy" powszechnie weszło do piłkarskiego słownika w Polsce przed Euro 2012. Wtedy to na dobre zapanowała moda na naturalizowanie zawodników z polskimi korzeniami (a wcześniej nawet bez nich). W przededniu powołania Matty'ego Casha przypominamy, kto z zagranicznych piłkarzy trafił w przeszłości do reprezentacji Polski i sprawdzamy, gdzie teraz są i co robią. KLIKNIJ W PRAWO >>

"Farbowane lisy" w reprezentacji Polski. Gdzie teraz są natu...

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Materiał oryginalny: Legia Warszawa. Josue: Kradłem, bo byłem głodny. Gdyby nie futbol, siedziałbym w więzieniu - Gol24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie