Legia, czyli drużyna z charakterem

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
02.05.2016 warszawafinal pucharu polski 2016 pomiedzy lech poznan a legia warszawa rozegrany na stadionie narodowym w warszawie - legia lech puchar polski pilkarz pilka  boisko narodowym stadionnz- michal kucharczyk / tomasz jodlowiec / nemanja nikolic / aleksandar prijovic / guilherme / artur jedrzejczyk fot. bartek syta / polska press
02.05.2016 warszawafinal pucharu polski 2016 pomiedzy lech poznan a legia warszawa rozegrany na stadionie narodowym w warszawie - legia lech puchar polski pilkarz pilka boisko narodowym stadionnz- michal kucharczyk / tomasz jodlowiec / nemanja nikolic / aleksandar prijovic / guilherme / artur jedrzejczyk fot. bartek syta / polska press Bartek Syta
Udostępnij:
Zespół Besnika Hasiego przegrywał w Płocku 0:2, ale zdołał odwrócić losy sobotniego spotkania i zdobyć pierwszy komplet punktów w tym sezonie Lotto Ekstraklasy. W środę legioniści zagrają z AS Trenczyn w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Na Słowacji było 1:0 dla mistrza Polski.

Gdyby złość kibiców zwalniała trenerów, w sobotę o 20.41 Besnik Hasi już by w Legii nie pracował. Pierwsze 10 minut spotkania z beniaminkiem Lotto Ekstraklasy Wisłą Płock było dla mistrzów Polski szokujące. Dwa rzuty rożne, dwie stracone bramki. Przy obu asystował były legionista Dominik Furman, który na kolejnym wypożyczeniu z Tuluzy wydaje się wracać do świata żywych. Od stycznia w barwach Hellasu Werona zagrał... 19 minut. Dla płockiego zespołu w trzech meczach ligowych strzelił gola i zaliczył trzy asysty.

Gdyby 24-letni pomocnik do końca spotkania utrzymał taką formę, legioniści po trzech kolejkach nadal nie mieliby na koncie zwycięstwa. Po beznadziejnym początku drużyna pokazała jednak prawdziwie mistrzowski charakter. Sygnał do ataku dał Aleksandar Prijović, który zdobył kontaktową bramkę. Padła ona po kolejnym stałym fragmencie gry, a asystę zaliczył przy niej Thibault Moulin. Francuz po raz kolejny potwierdził, że jest dużym wzmocnieniem drugiej linii Legii. Z taką kreatywnością i świetnie ułożoną nogą mógłby grać w dużo silniejszej lidze niż polska.

Moulin i Prijović wypracowali też gola na 2:2. Francuz sprytnie wykonał rzut wolny, Szwajcar prostopadłym podaniem uruchomił Michała Kucharczyka, a ten zabawił się w polu karnym z pilnującym go Przemysławem Szymińskim w stylu, jakiego nie powstydziliby się Luis Suarez, czy Karim Benzema. W drugiej połowie legioniści dopięli swego. Po kolejnym stałym fragmencie gry w wykonaniu Moulina najlepiej w zamieszaniu podbramkowym odnalazł się Igor Lewczuk.

Ten sam zawodnik mógł później pogrzebać wysiłek kolegów. Przy stanie 3:2 w bezmyślny sposób popchnął w polu karnym Giorgiego Merebaszwilego. Tomasz Musiał... musiał w tej sytuacji podyktować rzut karny. Tylko jego łaskawości Lewczuk zawdzięcza to, że z bohatera nie stał się kozłem ofiarnym.

Legii udało się przerwać serię dziesięciu meczów Wisły bez porażki u siebie. Mimo pogoni za wynikiem zespół Hasiego osiągnął to dość małym nakładem sił. Przed środowym rewanżem III rundy eliminacji Ligi Mistrzów z AS Trenczyn albański szkoleniowiec oszczędził siły kilku zawodników. W porównaniu do pierwszego meczu na Słowacji w sobotę dokonał pięciu zmian - Łukasza Brozia, Michała Pazdana, Michaiła Aleksandrowa, Tomasza Jodłowca i Nemanję Nikolicia zastąpili odpowiednio Bartosz Bereszyński, Jakub Rzeźniczak, Jakub Kosecki, Kasper Hamalai-nen i Aleksandar Prijović.

W Płocku w barwach drużyny z Łazienkowskiej zadebiutował też nowy zawodnik, Steeven Langil. 28-letni skrzydłowy z Martyniki 22 minuty przed końcem spotkania zmienił Koseckiego. Pokazał kapitalną szybkość i niezłe wyszkolenie techniczne. Jeśli zaaklimatyzuje się w Legii (pomoże mu w tym Moulin, z którym grał w ubiegłym sezonie w belgijskim Waasland-Beveren), Hasi będzie mieć z niego pociechę.

- Steeven musi jeszcze popracować nad przygotowaniem fizycznym, bo ma zaległości w stosunku do reszty zespołu. Jest szybki, mam nadzieję że wniesie do Legii to, co pokazywał w Belgii. Chciałem pozyskać takiego zawodnika. Musimy jednak jeszcze zadecydować o tym, jak go wprowadzać do zespołu. Nie będziemy podejmować zbędnego ryzyka - mówił o skrzydłowym Hasi.

Szkoleniowiec liczy na kolejne wzmocnienia. Te będą zależeć od wyniku rewanżu z Trenczynem. Po wygranej 1:0 na Słowacji legioniści są w korzystnej sytuacji. Rywale w pierwszym meczu pokazali jednak, że stwarzanie sobie sytuacji pod bramką Arkadiusza Malarza nie sprawiało im problemów. Strzelanie goli na wyjeździe też nie jest im obce. W zeszłym roku w Bukareszcie pokonali bramkarza Steauy trzy razy, w poprzedniej rundzie w Lublanie strzelili cztery gole.

Po sobotnim występie ligowym trener Martin Ševela nie miał powodów do zadowolenia. Dziewiąty zespół poprzedniego sezonu ligi słowackiej, ViOn Zlaté Moravce-Vráble, pokonał jego drużynę 3:0, a po czerwonej kartce dla Christophera Udeha Trenczyn przez 70 minut grał w dziesiątkę. Po trzech kolejkach obrońcy tytułu mają na koncie trzy punkty.

Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adams23
wydaje mi się, że czytam gazetę wrocławską a nie warszawską ? rozumiem artykuły o Zagłębie Lubin bo to gazeta regionalna ale pisać o Legii ,chyba kogoś poniosło
(L)

Tylko LEEEEEEEEGIAAAAAA, ukochana LEEEEGIAAAAA.......

G
Gość

Szacun LEGIA od Stalowej Woli.

d
dziennik?- NIE!,dziękuje
Dziennikowi coraz bliżej szmaty :-(
W
W(L)KP
odwróć tabelę lech na czele ;)
(7)
Co to za artykuł w łódzkim brukowcu... ?!
W
Widzew
legia to stara k****!
Dodaj ogłoszenie