Legendarny skoczek, kontrowersyjny człowiek. Matti Nykaenen nie żyje

Dominik OwczarekZaktualizowano 
East News
Fińska legenda skoków narciarskich zmarła w nocy z niedzieli na poniedziałek. Czterokrotny mistrz olimpijski miał 55 lat.

Smutna informacja została potwierdzona przez najbliższe otoczenie Fina. Przez ostatnich kilka lat chorował na cukrzycę, ale nie ustalono jeszcze przyczyny śmierci.

„Lista kłopotów mogłaby być równie długa, co sukcesów sportowych. Co nie zmienia faktu, że był niepowtarzalnym i wyjątkowo utalentowanym zawodnikiem” - napisał na Facebooku Adam Małysz, który przedstawiał Nykaenena jako jednego ze swoich idoli.

- Zachowajmy w pamięci wszystko, co nie dotyczy jego tragicznych wyborów - apeluje Leif Welhaven, dziennikarz norweskiego dziennika VG. Trudno jednak przemilczeć to, co działo się ze sportowcem po zakończeniu przez niego kariery.

Ofiara własnego sukcesu

Sukces przyszedł u Nykaenena wcześnie. Pierwszą Kryształową Kulę zdobył w wieku ledwie 19 lat. Osiągnięcie powtórzył trzykrotnie, ale stanowi to kroplę w morzu jego osiągnięć. Od 1981 do 1991 roku zdobył jeden srebrny i cztery złote medale olimpijskie - z czego trzy na samych igrzyskach w Calgary. W tym samym roku (1988) został też po raz drugi uznany za najlepszego sportowca Finlandii. Trzy lata wcześniej otrzymał to samo wyróżnienie, gdy jako pierwszemu skoczkowi udało mu się przebrnąć barierę 190 metrów.

Z powodu problemów z kręgosłupem zakończył karierę w wieku zaledwie 27 lat. Narośl została usunięta operacyjnie, ale „Latający Fin” nie powrócił już do sportu wyczynowego. Trudno mu było też przestawić się na styl „V”, który był wówczas rozpowszechniany i jest stosowany do dziś.

Po odstawieniu nart w kąt jeszcze bardziej dawały o sobie znać problemy Nykaenena, które tuszowane były wcześniej przez blask sukcesów. Te z prawem zaczęły się w 1986 roku. Wtedy doszło jednak zaledwie do występku, mając na uwadze jego późniejsze ekscesy. Skoczek został ukarany grzywną za próbę kradzieży papierosów i piwa z jednego ze sklepów.

Nadużywanie alkoholu było jego problemem jeszcze w trakcie kariery. Dopiero jednak w momencie utraty stabilności finansowej spowodowało to osuwanie się na dno wybitnego przed laty sportowca.

Na początku lat 90. Nykaenen próbował swoich sił jako muzyk. Wydał trzy albumy, miał swój program w telewizji, ale nie uchroniło go to ostatecznie przed staniem się ofiarą własnego sukcesu sportowego. W 1996 roku został też radnym populistycznej i antyeuropejskiej Partii Prawdziwych Finów. W polityce również nie doczekał się sukcesów. - Mam mały problem alkoholowy - przyznawał wówczas Fin. Przypadek okazał się poważniejszy, niż zakładano.

Z nożem na sąsiada i żonę

- Upijałem się trzema butelkami piwa już jako czternastolatek - wyjawił Nykaenen w opublikowanej przez niego biografii pod tytułem „Grüße aus der Hölle” (pol. Pozdrowienia z Piekła). Premiera książki miała miejsce w 2004 roku, na angielski przetłumaczono ją dwa lata później. Pozycja ta okazała się bardzo głośna, ze względu na obraz zdegenerowanego człowieka, jakim był jej bohater. Opowieść o sukcesach przeplatała się z obrazem przykrego upadku.

- Miałem w życiu więcej kobiet niż jakikolwiek mężczyzna. O wszystkich kolorach skóry, rozmiarach butów - przechwalał się w biografii Nykaenen. Efektem upojnego życia erotycznego byłego skoczka były opowieści o jego wielu dzieciach (oficjalnie dochował się trojga) i numerach kont, na które wysyłał przelewy pieniężne. W kontekście alkoholu nie oszczędzał też kolegów z kadry. - Gdybym ujawnił, co się działo na zgrupowaniach, rozbiłbym kilka małżeństw - przyznał. Tytuł autobiografii okazał się nader prawdziwy, bo z powodu nędzy musiał sprzedać złote medale, by niedługo później pracować jako kelner w podrzędnej knajpie oraz striptizer w klubie dla homoseksualistów.

- Gdy jedna z twoich ulubionych postaci sportu robi szalone rzeczy, wydaje się to zabawne. Trudno jednak podtrzymać taką opinię, gdy ktoś krzywdzi innych ludzi - mówiła Janne Oivio z fińskiego tabloidu „Ilta-Sanomat”.

Nykaenen dwukrotnie lądował za kratkami. W 2004 roku dźgnął nożem sąsiada, za co został skazany na dwa lata więzienia. Pięć lat później próbował udusić żonę sznurkiem od szlafroka. Burzliwe życie dotyczyło również jego życia prywatnego. Był żonaty aż sześciokrotnie.

W ostatnich latach życia próbował wyjść na prostą. Wyrażał również żal, że nie miał nadal okazji poznać swoich wnuków.

- Gdy zdiagnozowano u mnie cukrzycę, bałem się jak diabli. Wiedziałem, że może okazać się ona śmiertelna, ale uzyskanie równowagi w poziomie insuliny przywróciły mi energię do życia - mówił Nykaenen w zeszłym miesiącu w rozmowie z fińskim „Aamulehti”.

- Odejście Nykaenena to wielka strata dla narciarstwa - powiedział prezydent Międzynarodowej Federacji Narciarskiej Gian-Franco Kasper. Życie Fina po zakończeniu kariery nie należało do wzorowych, ale w świecie narciarstwa zawsze pozostanie legendą.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: Legendarny skoczek, kontrowersyjny człowiek. Matti Nykaenen nie żyje - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3