Leczenie w Wenezueli: Uzdrowiciele, zaklęcia, bo leków jak na lekarstwo

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Zaktualizowano 
pixabay
W Wenezueli, która kilka dekad temu była oazą bogactwa i szczęście dziś kryzys dotknął nawet służbę zdrowia. Zamiast lekarzy i leków pojawiła się armia uzdrowicieli i ich "cudowne" specyfiki.

Zamiast leków i pomocy medycznej są uzdrowiciele. Powstała ich w Wenezueli, która pogrążana jest w kryzysie politycznym i gospodarczym cała armia, bo brak specyfików i szaleje hiperinflacja.

Uzdrowiciele działają nie tylko w biednych dzielnicach. Jedną „klinik” w stołecznej dzielnicy Carara prowadzi brat Guayanes, czyli Carlos Rosales. - W szpitalu nic nie ma- żali się 77-letnia Rosa Saez, która cierpi na bóle ramienia.

Carlos macha nad nią nożyczkami, co ma przynieść ulgę. Wykonuje 200 takich „zabiegów” tygodniowo w oświetlonym świecami pokoju, w którym są dwa łóżka i gipsowe posągi, które, jak przekonuje, są „istotami duchowymi”.

Saez, regularnie tam bywa. - Uzdrowił moje nerki – mówi.

W Wenezueli, ale szczególnie w biednych regionach, takich jak Petare, pacjentów nie stać na leki, są za drogie i bywają rzadko. Federacja farmaceutów twierdzi, że apteki i szpitale mają tylko 20 proc. potrzebnych leków.

Przed wejściem do kliniki Rosales wisi plakat: Nie zapomnij, że płatność jest gotówką.

Podobnie jak lekarz, Carlos konsultuje, badając klientów stetoskopem. Często przepisuje mikstury na bazie roślin i owoców, takich jak ananas. - Wiem, że leki są potrzebne - mówi. - Nie jestem przeciwny medycynie, ale moim lekarstwem jest botanika.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

polecane: Kolejne niedziele bez handlu. Od stycznia zaostrzenie przepisów.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

czyli terlecki jednak miał rację...

Dodaj ogłoszenie