Lech Poznań w fazie grupowej Ligi Europy! Wygrana z Royal Charleroi na wagę awansu

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Mamy to! Lech Poznań w fazie grupowej Ligi Europy. Wygrana z Charleroi Lech Poznań/Adam Jastrzębowski
Niebywała dramaturgia! Lech Poznań awansował do fazy grupowej Ligi Europy. To wielki sukces zespołu kierowanego przez trenera Dariusza Żurawia. W decydującej IV rundzie kwalifikacji "Kolejorz" ograł na wyjeździe belgijski Royal Charleroi 2:1 (2:0). Bramki zdobyli Dani Ramirez i Tymoteusz Puchacz.

Liga Europy: Royal Charleroi - Lech Poznań 1:2

Lech Poznań wraca do fazy grupowej Ligi Europy po pięciu latach przerwy. Wtedy w decydującym o awansie meczu wyeliminował węgierski Videoton (3:0, 1:0), a grupie I zmierzył się ze szwajcarskim FC Basel, włoską Fiorentiną i portugalskim Belenenses. Zajął trzecie miejsce z dorobkiem sześciu punktów.

Dziś o awans przyszło walczyć w Belgii, z aktualnym liderem tamtejszej ligi, który w III rundzie Ligi Europy wyeliminował serbski Partizan Belgrad - po dogrywce. Lech rywala nie zlekceważył, ale wierząc w swoje możliwości szybko przeszedł z defensywy do ofensywy. Dzięki odrobinie szczęścia na przerwę zszedł z dwubramkową przewagą!

Te akcje, po których Lech trafił wyglądały dość podobnie. Prowadzenie dla zespołu uzyskał Dani Ramirez. W 34 minucie Hiszpan przed polem karnym oddal strzał z lewej nogi. Piłka po rykoszecie (odbiła się od stopera) kompletnie zmyliła bramkarza i wpadła w środek. Gospodarze mieli w pierwszej połowie kilka dogodnych okazji, ale z żadnej nie zrobili użytku. W najlepszej piłka obiła jedynie słupek.

A Lech poszedł za ciosem! W 41 minucie wynik podwyższył asystent przy golu Ramireza, czyli Tymoteusz Puchacz. "Puszka" był dziś ustawiony na skrzydle, bo zagrać nie mógł Jan Sykora. Piłka po koźle wpadła obok zasłoniętego bramkarza.

Lech niewątpliwie miał furę szczęścia. Charleroi po wznowieniu od razu ruszył do ataku i na początku dostał jedenastkę po wątpliwym faulu Lubomira Satki. Ale gola nie strzelił, ponieważ strzał Kaveha Rezaeia wyczuł Filip Bednarek. Brat Jana Bednarka był krytykowany za pierwsze występy przez kibiców. Dzisiaj jednak stanął na wysokości zadania i zasłużył na wszelkie ciepłe słowa.

Końcówka meczu to już prawdziwa dramaturgia. Lech mimo utraty bramki, mimo utraty swojego kapitana (Satka wyleciał za dwie żółte kartki), mimo poprzeczki Charleroi i bardzo groźnych stałych fragmentów, mimo zepsutej przez Kamińskiego kontry dowiózł korzystny wynik do ostatniego gwizdka! To wielki dzień klubu, trenera i piłkarzy, zwłaszcza młodych Polaków tworzących ten ambitnie i dobrze grający w piłkę zespół.

Piłkarz meczu: Tymoteusz Puchacz
Atrakcyjność meczu: 7/10

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Materiał oryginalny: Lech Poznań w fazie grupowej Ligi Europy! Wygrana z Royal Charleroi na wagę awansu - Gol24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie