Lech Poznań dalej bez straty gola w Pucharze Polski. Kolejorz zabawił się z Garbarnią Kraków (4:0) i bez problemów awansował do ćwierćfinału

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Lech Poznań pokonał w Krakowie miejscową Garbarnię w ramach 1/8 finału Pucharu Polski.
Lech Poznań pokonał w Krakowie miejscową Garbarnię w ramach 1/8 finału Pucharu Polski. Andrzej Wiśniewski
Udostępnij:
Tak się bawi, tak się bawi Lech Poznań! Podopieczni Macieja Skorży nie dali w 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski żadnych szans II-ligowej Garbarni. Już po 32 minutach, lider ekstraklasy, który w Krakowie grał drugim garniturem, prowadził 3:0. Znów błyszczał Dani Ramirez, który do swojego dorobku pucharowego dodał dwie asysty. Hiszpan ma ich już sześć (i jednego gola). Na listę strzelców w środowym meczu wpisali się Filip Marchwiński, Artur Sobiech, Alan Czerwiński i Radosław Murawski.

Lech Poznań w swojej historii jeszcze nigdy nie grał w Pucharze Polski z Garbarnią. Nigdy też nie wygrał na boisku mistrza Polski z 1931 roku, choć wiele lat temu (ostatnio w 1972 roku) z tym zespołem rywalizował w lidze. Lecz każda seria kiedyś się kończy. W środowe południe lechici nie dali żadnych szans gospodarzom.

Zobacz: "Wokół Bułgarskiej" ze Zbigniewem Zakrzewskim po derbach Poznania

Choć Kolejorz grał w tym meczu drugim garniturem, od początku widać było różnicę w umiejętnościach obu drużyn. Garbarnia próbowała rozgrywać akcje spod swojej bramki, ale słabo radziła sobie z pressingiem gości. Lechici często już na połowie krakowian przejmowali piłkę, a że mieli dużą ochotę do gry i trzeba przyznać też duży luz, na ich poczynania przyjemnie się patrzyło.

Znów błyszczał Dani Ramirez, który demonstrował widzom swój kunszt techniczny. Hiszpan świetnie dryblował, popisywał się sztuczkami, ale co najważniejsze był nie tylko efektowny, ale też efektywny.

To właśnie po jego akcji w 17 min. Filip Marchwiński otworzył wynik meczu. Sobiech zaatakował wysoko rywala, zagrał do Ramireza, który mocno uderzył na dalszy słupek. Kozioł zdołał sparować piłkę, ale na dobitkę czyhał już Filip Marchwiński, który z bliska umieścił piłkę w siatce.

Potem Hiszpan miał udział w akcji, którą mocnym strzałem zakończył Murawski.

W 24 min Dani zatańczył z piłką przy linii końcowej i tak zagrał do Artura Sobiecha, że ten udem zdobył drugiego gola.
Kolejorz kontrolował mecz, na niewiele pozwalał Garbarni, a w 32 min. podwyższył prowadzenie. Z dystansu mocno uderzył Nika Kwekweskiri. Piłka odbiła się od poprzeczki, ale trafiła pod nogi Czerwińskiego, który wykorzystał fakt, że Kozioł nie zdążył wstać po pierwszym strzale i delikatnym kopnięciem posłał ją do siatki.

Zobacz galerię zdjęć z meczu w Krakowie:

Trzeba przyznać, że nawet przy wyniku 0:3 Garbarnia próbowała strzelić choćby honorowego gola. Najpierw okazję miał Michał Feliks, ale uprzedził go Joel Pereira. Potem po stracie Murawskiego w dobrej sytuacji znalazł się Michal Klec, lecz strzelił niecelnie.

Po zmianie stron Lech Poznań zdjął nogę z gazu i jego przewaga nie była już tak przygniatająca. Lider ekstraklasy jednak potrafił wbić rywalom czwartego gola. Jego autorem był Radosław Murawski, który mocnym w lewy róg zaskoczył bramkarza Garbarni.

Kolejorz swój cel w pełni zrealizował. Awansował do 1/4 finału Pucharu Polski, a Maciej Skorża dał wypocząć swoim kluczowym zawodnikom. Rezerwowi zaś pokazali, że można na nich liczyć, a dodatkowo aż czterech z nich się odblokowało. To mogą być ważne gole, w kontekście ich kolejnych występów.

Lech Poznań spędził przyjemne popołudnie w Krakowie na stadionie Garbarni i spokojnie awansował do ćwierćfinału Pucharu Polski. Już do przerwy podopieczni Macieja Skorży prowadzili 3:0, a po zmianie stron dołożyli gola i pewnie wygrali 4:0. Trener Kolejorza zrobił "przegląd wojsk" i może być z tego zadowolony, bo kilku piłkarzy dobrym występem dało mu do myślenia. Sprawdźcie nasze oceny lechitów w skali 1-10 za mecz w Pucharze Polski.Zobacz oceny piłkarzy Lecha Poznań za mecz z Garbarnią Kraków --->"Wokół Bułgarskiej" ze Zbigniewem Zakrzewskim po meczu Lecha z Wartą:

Lech Poznań gromi Garbarnię Kraków w Pucharze Polsk 4:0. Bły...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie